Białystok. Policja kontrolowała kierowców na alei Piłsudskiego. Funkcjonariusze sprawdzali dokąd jechali kierowcy (zdjęcia)

(dj)
Aleja Piłsudskiego. Podlaska policja kontroluje kierowców. Pyta o cel podróży Wojciech Wojtkielewicz
Podlaska policja ustawiła w czwartek mobilny punkt kontroli kierowców na alei Piłsudskiego. Policjanci pytali kierowców dokąd jadą.

Podlaska policja nie ustaje w kontrolach przemieszczania się pojazdów. W czwartek mobilny punkt kontroli zorganizowała między innymi na alei Piłsudskiego. Kontrolowani kierowcy musieli odpowiadać na pytanie dokąd jadą.

- Sprawdzamy celowość podroży: czy przemieszczanie się związane jest z potrzebami wskazanymi w rozporządzeniu, czyli wyjazdem do pracy, po zakupy, leki, czy też w celu opieki na osoba starszą lub niepełnosprawną - tłumaczy nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji.

Funkcjonariusze drogówki szczególny nacisk kładą na środki transportu i przestrzeganie limitów pasażerów, które od 1 kwietnia obowiązują również prywatnych przewoźników (zajęta może być maksymalnie połowa miejsc siedzących).

Podobne punkty pojawiły się w kilkudziesięciu miejscach w całym województwie. Takie przesiewowe kontrole i wyjazdy patroli do mniejszych miejscowości odbywać się będą codziennie, aż do odwołania.

Czytaj też: Rząd zaostrzył zakaz wychodzenia z domu. Nowe zasady i ograniczenia: co można robić, a czego nie wolno? Pytania i odpowiedzi

Naszych internautów zaniepokoił fakt, że policjanci przeprowadzający kontrole na ul. Piłsudskiego nie mieli na sobie maseczek ochronnych, ani przyłbic, co może narażać obie strony na ryzyko zakażenia się koronawirusem.

- Policjanci wyposażeni są w środki ochrony osobistej, takie jak maseczki, rękawice i kombinezony, i doskonale wiedzą, kiedy je stosować. Nie ma wskazań, żeby policjant w patrolu musiał nosić maseczkę. Zachowanie odpowiedniego dystansu pozwala na swobodną komunikację, a z drugiej strony ograniczenie ryzyka przenoszenia wirusa - podkreśla nadkom. Krupa.

Ta sama zasada tyczy się według niego do pieszych patroli. Gdy funkcjonariusze muszą interweniować w przypadkach gromadzenia się obywateli, "mają rękawice, by wziąć dokumenty i wylegitymować osobę".

Czym innym są - przyznaje - interwencje wobec osób z grupy ryzyka i z objawami chorobowymi. Policjanci, którzy schwytali w poniedziałek 44-letniego uciekiniera z łapskiego szpitala, wcześniej przebrali się w kombinezony ochronne.

Tu oglądasz: Koronawirus w Polsce. Zachowajmy czujność i zdrowy rozsądek

🔔🔔🔔

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Policja kontroluje i bardzo dobrze tylko coś na tych zdjęciach jest nie tak. Chyba nie ma czym się chwalić, chyba że skrajną nieodpowiedzialnością. Przecież żaden nie ma maseczki ochronnej a podchodzi jak widać do kierowcy na zdecydowanie bliżej niż dwa metry. Ponadto w zakładach pracy obowiązuje min 1,5 m odległości pomiędzy pracownikami a oni są w pracy to czemu się nie stosują? Generalnie chyba ktoś o czymś nie pomyślał.

j
jarek
3 kwietnia, 10:49, Gość:

a może by tak na wjazdach do Białegostoku,zrobić przesiew, bo jakoś dziwnie przybyło na weekend obcych rejestracji, anie w środku miasta zadawać głupie pytania...

Dokładnie tak , tych z akalic zawracać z powrotem do ich wsi, dziś rano stałem pod sklepem w kolejce 30 min, a na parkingu sama akalica bia, bsk ,bha i inne twory, róbcie zakupy u siebie

G
Gość

a może by tak na wjazdach do Białegostoku,zrobić przesiew, bo jakoś dziwnie przybyło na weekend obcych rejestracji, anie w środku miasta zadawać głupie pytania...

p
prawo

Obecnie obowiązuje nowe rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 24 marca 2020 r. w sprawie zmiany rozporządzenia w sprawie ogłoszenia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii, zgodnie z którym m.in. wprowadzono zakaz przemieszczania się obywateli na terenie RP z pewnymi wyjątkami. Czy takie rozporządzenie zostało wydane w sposób zgodny z prawem? – na to pytanie w artykule dla Bezprawnika odpowiada mec. Monika Cichocka.

Przede wszystkim należy podkreślić, że nie można w drodze rozporządzenia zakazać przemieszczania się. Stanowi o tym wprost art. 31 ust. 3 Konstytucji RP: „Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko W USTAWIE i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.”

Nasze wolności i prawa to m.in. właśnie zagwarantowana w art. 52 Konstytucji RP wolność przemieszczania się – a zatem jej istoty nie można ograniczyć nawet w formie ustawy.

Nie dość, że zakaz przemieszczania się został wydany w niewłaściwej zgodnie z Konstytucją formie – bo w rozporządzeniu, nie w ustawie, to jeszcze narusza istotę naszych wolności i praw.

No dobrze, ale z drugiej strony zgodnie wszyscy przyznamy, że należy podjąć działania mające na celu ograniczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa i większość z nas nie dziwią takie obostrzenia w przemieszczaniu się. Warto jednak podkreślić, iż prawo również przewiduje sytuacje, kiedy można ograniczyć niektóre z naszych konstytucyjnych praw i wolności. O rozwiązaniu takim stanowi wprost art. 233 ust. 3 Konstytucji RP: „Ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolności i prawa określone w art. 22 zasada wolności gospodarczej (wolność działalności gospodarczej), art. 41 zasada nietykalności osobistej ust. 1, 3 i 5 (wolność osobista), art. 50 zasada nienaruszalności mieszkania (nienaruszalność mieszkania), art. 52 zasada wolności poruszania się ust. 1 (wolność poruszania się i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), art. 59 zasada wolności związków zawodowych ust. 3 (prawo do strajku), art. 64 prawo do własności (prawo własności), art. 65 zasada wolności wyboru zawodu ust. 1 (wolność pracy), art. 66 prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy ust. 1 (prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) oraz art. 66 prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy ust. 2 (prawo do wypoczynku).”

G
Gość
2 kwietnia, 12:45, Gość123:

Po 1 - żadne rozporządzenie nie ma mocy prawnej do ograniczania konstytucyjnych wolności obywatelskich w tym wolności przemieszczania się - takie ograniczenia można wprowadzić jedynie na mocy USTAWY, a nie rozporządzenia. Nie jest także wprowadzony stan wyjątkowy by takie ograniczenie było możliwe.

Po 2 - jakie ewentualne konsekwencje prawno-karne grożą osobom, które jadą sobie w innym celu, niż zezwolonym w "rozporządzeniu" , i na jakiej podstawie? Na to pytanie odpowiem sobie sam - ŻADNE, bo de facto w tym momencie nie ma żadnego aktu prawnego, który zakazuje takowego zachowania i przewiduje sankcję karną za nie.

Po co więc cyrk i straszenie ludzi kontrolami Policji, które nie mają sensu, bo i tak nie można wyciągnąć żadnych konsekwencji? Wprowadzić stan wyjątkowy i wtedy kontrolować! Hmm.. a nie! Przecież wtedy Wasz Andrzejek nie wygra wyborów w pierwotnym terminie, a później szanse spadają :(

2 kwietnia, 15:48, Gość:

Ciekawe ja zaspiewasz jak ty lub ktoś z twojej rodziny zachoruje.

Bałwanie pisowski, chodzi o to, że to nie jest normalnie w normalnych czasach, że ludzi trzyma się jak w stanie wojennym za mordy. Chyba, że nie mamy normalnych czasów. A własnie mamy czasy wyjątkowe już co najmniej 3 tygodnie. Ale rząd nie wprowadza stanu wyjątkowego nie chce i mamuli ludzi, że wszystko jest normalnie a nie jest. Jak wprowadzą stan wyjątkowy to będą mogli legalnie trzymać ludzi w kwarantannach i zatrzymywać samochody w biały dzień. Teraz to jest nielegalne. Ale czego się można po rządzie spodziewać łamali konstytucje, teraz łamią i będą łamać. To że ktoś widzi że bez stanu wyjątkowego nie można traktować ludzi jak w stanie wyjątkowym to nie znaczy, że chce zachorować.

G
Gość
2 kwietnia, 12:45, Gość123:

Po 1 - żadne rozporządzenie nie ma mocy prawnej do ograniczania konstytucyjnych wolności obywatelskich w tym wolności przemieszczania się - takie ograniczenia można wprowadzić jedynie na mocy USTAWY, a nie rozporządzenia. Nie jest także wprowadzony stan wyjątkowy by takie ograniczenie było możliwe.

Po 2 - jakie ewentualne konsekwencje prawno-karne grożą osobom, które jadą sobie w innym celu, niż zezwolonym w "rozporządzeniu" , i na jakiej podstawie? Na to pytanie odpowiem sobie sam - ŻADNE, bo de facto w tym momencie nie ma żadnego aktu prawnego, który zakazuje takowego zachowania i przewiduje sankcję karną za nie.

Po co więc cyrk i straszenie ludzi kontrolami Policji, które nie mają sensu, bo i tak nie można wyciągnąć żadnych konsekwencji? Wprowadzić stan wyjątkowy i wtedy kontrolować! Hmm.. a nie! Przecież wtedy Wasz Andrzejek nie wygra wyborów w pierwotnym terminie, a później szanse spadają :(

Ciekawe ja zaspiewasz jak ty lub ktoś z twojej rodziny zachoruje.

G
Gość123

Po 1 - żadne rozporządzenie nie ma mocy prawnej do ograniczania konstytucyjnych wolności obywatelskich w tym wolności przemieszczania się - takie ograniczenia można wprowadzić jedynie na mocy USTAWY, a nie rozporządzenia. Nie jest także wprowadzony stan wyjątkowy by takie ograniczenie było możliwe.

Po 2 - jakie ewentualne konsekwencje prawno-karne grożą osobom, które jadą sobie w innym celu, niż zezwolonym w "rozporządzeniu" , i na jakiej podstawie? Na to pytanie odpowiem sobie sam - ŻADNE, bo de facto w tym momencie nie ma żadnego aktu prawnego, który zakazuje takowego zachowania i przewiduje sankcję karną za nie.

Po co więc cyrk i straszenie ludzi kontrolami Policji, które nie mają sensu, bo i tak nie można wyciągnąć żadnych konsekwencji? Wprowadzić stan wyjątkowy i wtedy kontrolować! Hmm.. a nie! Przecież wtedy Wasz Andrzejek nie wygra wyborów w pierwotnym terminie, a później szanse spadają :(

r
rafcio

zatrzymywac sebixów i karyny, bo niektórzy w domu nie potrafią godziny na upie usiedzieć, tylko koniecznie gdzieś jechać bez żadnego celu

G
Gość

A co to da taka kontrola ? Jeśli nie ma konieczności zaświadczenia o przemieszczaniu się, to każdy powie ze jedzie do bądź z pracy. Bez sensu, robienie tylko szumu w okół sprawy i nic z tego nie wynika.

Dodaj ogłoszenie