Białystok. Paweł Myszkowski dopytuje o sprzedaż stacji paliw "Paliwko". Spółka miejska jedynie stację wydzierżawiła

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
Tak wygląda stacja paliw, o której mowa. Wojciech Wojtkielewicz
Radny PiS Paweł Myszkowski zauważył, że - należąca do Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej - stacja paliw "Paliwko" przy ul. Składowej zmieniła szyld. Dopytuje więc, czy spółka miejska sprzedała stację. Prezes KPKM wyjaśnia, że chodzi wyłącznie o dzierżawę wynikającą z dostosowania się do prawa unijnego.

Zwróciłem uwagę na pojawienie się nowego szyldu na stacji paliw przy ul. Składowej, która wcześniej nosiła nazwę "Paliwko" i należała do spółki komunikacyjnej KPKM. Stacja przez długi czas była zamknięta, obecnie znów działa - napisał do władz miasta Paweł Myszkowski z PiS.

Radny pyta więc m.in, czy KPKM sprzedało stację. A jeśli tak to dlaczego, za jaką kwotę i jaki był wynik finansowy za ostatnie dwa lata.

Czytaj też: KPKM wychodzi na prostą? 2019 rok spółka zamknęła zyskiem 1,3 mln zł

- Radny jest w dużym błędzie, bo niczego nie sprzedawaliśmy, a jedynie wydzierżawiliśmy. Ze względu na to, że radny pobiera dietę powinie tak oczywiste rzeczy wiedzieć - mówi uszczypliwie Dariusz Ciszewski, prezes KPKM. - Już trzy lata temu nastąpiła zmiana prawa unijnego, która zakazał spółkom taki jak nasza prowadzenia innej działalności niż działalność przewozowa. Na wprowadzenie w życie przepisów UE dała czas do listopada zeszłego roku. Stąd też przez kilka miesięcy stacja była nieczynna. W czerwcu rozstrzygnęliśmy przetarg na dzierżawę, który wygrała spółka Anwim prowadząca ogólnopolską sieć stacji paliw Moya.

Czytaj też: KPKM Białystok z certyfikatem "Dobra jakość paliwa"

Twierdzi, że z uwagi na tajemnicę handlową nie może ujawnić, ile spółka komunikacyjna dostaje za wydzierżawienie stacji. - Mogę natomiast powiedzieć, że stacja nie była stratna. Mieliśmy ok. pół miliona zysku w skali roku. Zarabialiśmy też na prowadzeniu myjni bezdotykowej, którą też musieliśmy wydzierżawić. Tutaj przetarg wygrała firma, która wchodzi dopiero na białostocki rynek - podkreśla prezes.

Wyjeżdżasz na wakacje? To musisz wiedzieć!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

189

Przede wszystkim, stacja miała mieć (przynajmniej tak było ogłaszane na początku) konkurencyjne ceny.

Niestety, ceny paliw na "Paliwku" były jednymi z najwyższych w mieście. Konkurowali chyba w kategorii "najwyższa cena".

P
Paweł
18 października, 18:03, Mariola Halicka:

Prawo unijn o upy

I bardzo dobrze, myjnia dawno zeszła na psy, po wydzierżawieniu znów jest myjnią. Stacja paliw też już nie oferowała atrakcyjnych cen jak niegdyś. KPKM raz wybudował, a potem nic nie inwestował, klienteli było jak na lekarstwo.

M
Mariola Halicka

Prawo unijn o upy

Dodaj ogłoszenie