Białystok. Oszuści wyłudzili od mieszkańców ponad pół miliona złotych. Jeden z podejrzanych jest już w rękach policji (zdjęcia, wideo)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
Podejrzanemu grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności
Podejrzanemu grozi nawet 8 lat pozbawienia wolności KMP Białystok
Białostoccy policjanci zatrzymali 55-latka w Wielkopolsce. W całym procederze miał pełnić rolę "odbieraka". Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu.

Do zdarzeń, o które jest podejrzany, doszło pod koniec lutego w Białymstoku. Wówczas do 68-latki i starszego małżeństwa zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta. Rozmówca poinformował, że rozpracowują grupę przestępczą i proszą seniorów o pomoc. W przypadku małżeństwa 80-latki i 90-latka, oszust dodał, że przestępcy mają ich dokumenty i mogą próbować wypłacić pieniądze z konta, czy też zaciągnąć pożyczkę.

Czytaj też: Białystok. Para odpowie w sądzie za oszustwo na 305 tys. zł. Kobieta sprzedała im dom, ale oni nie mieli zamiaru płacić

- Rzekomy policjant polecił seniorom przekazać wszystkie swoje oszczędności, aby jak najszybciej złapać oszustów. Niestety, troje mieszkańców Białegostoku uwierzyło w historię oszustów. 68-latka przekazała oszustom 61 tysięcy złotych, natomiast małżeństwo seniorów 467 tysięcy złotych - informuje sierżant sztabowy Izabela Kłosowska z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Pracujący nad sprawą białostoccy kryminalni ustalili tożsamość mężczyzny, który odebrał od seniorów pieniądze. Dzięki współpracy z kaliskimi policjantami, 55-latek został zatrzymany w czwartek w swoim domu w Wielkopolsce.

Zobacz także: Obywatelskie zatrzymanie oszusta "na policjanta". Komendant miejski białostockiej policji: "takiego przypadku jeszcze nie było"

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu dwóch zarzutów oszustwa. Decyzją sądu 55-latek trafił na 3 miesiące do aresztu. Zgodnie z Kodeksem karnym za oszustwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Wideo

Materiał oryginalny: Białystok. Oszuści wyłudzili od mieszkańców ponad pół miliona złotych. Jeden z podejrzanych jest już w rękach policji (zdjęcia, wideo) - Gazeta Współczesna

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Oyayebie
23 marca, 14:22, Gość:

Ale ukradzionej kasy nie odzyskali, co da się wyczytać z artykułu. Gość posiedzi 3 miesiące za pół miliona i będzie szczęśliwy. Dopóki nie będzie kary za tego typu oszustwa jak za zbrodnię, to nie ukróci się tego procederu. Najwyższy czas zlikwidować numerację regionalną odróżniającą komórki od telefonów stacjonarnych. Oszuści dzwonią losowo na numery stacjonarne i czekają na starszy głos .Dodatkowo, osoba powyżej 75 roku życia winna mieć opiekuna konta bankowego, żeby przelew powyżej 5 tys zł musiałby być kontrasygnowany.

Dokładnie zgadzam sie a dodatkowo zlikwidować pożyczki na dowód osobisty. Przecież to absurd komu to ułatwia życie? Chyba tylko złodziejom i patologiom.

G
Gość

Ale ukradzionej kasy nie odzyskali, co da się wyczytać z artykułu. Gość posiedzi 3 miesiące za pół miliona i będzie szczęśliwy. Dopóki nie będzie kary za tego typu oszustwa jak za zbrodnię, to nie ukróci się tego procederu. Najwyższy czas zlikwidować numerację regionalną odróżniającą komórki od telefonów stacjonarnych. Oszuści dzwonią losowo na numery stacjonarne i czekają na starszy głos .Dodatkowo, osoba powyżej 75 roku życia winna mieć opiekuna konta bankowego, żeby przelew powyżej 5 tys zł musiałby być kontrasygnowany.

Dodaj ogłoszenie