Białystok. OKI DOKI art, am i coś tam - nowa klubokawiarnia

mfranczak
Oficjalne otwarcie już w ten czwartek, o godz. 18.

Lokal mieści się przy ul. Nowy Swiat w miejscu, gdzie dotychczas rezydował Rejs. Ten ostatni nadal zajmuje piętro budynku.

- Chciałam stworzyć lokal o luźnej atmosferze. Oprócz sztuk wizualnych i dobrej kawy serwujemy też dania polskiej, domowej kuchni - mówi Katarzyna Hanusz-Oleksy właścicielka klubokawiarni. - Mamy między innymi babkę ziemniaczaną, kopytka i pierogi w przystępnych cenach. Są też specjalności, którymi szczyciła się dotychczas restauracja Rejsu: tatar oraz golonka miodowa.

W menu znajdą się również przepisy polecane przez blogerkę kulinarną Hanię, prowadzącą witrynęSame Dobre Rzeczy.

W Oki Doki jest znacznie jaśniejszy wystrój niż ten, który był do tej pory w Rejsie.

OKI DOKI - zobacz galerię zdjęć.

- Umieściliśmy tu dużo luster, na ścianach dominują kolory pomarańczowy, biel i czerń. Lampy są wykonane ze starych kinowych obiektywów - to swoisty recycling. Tworzymy lokal dla wszystkich, którzychcą niedrogo zjeść i spędzić czas w miłej atmosferze - dodaje Katarzyna Hanusz-Oleksy.

Są dania za 9 zł, przy wykupie abonamentu (dziesięć kartek) jedno kosztuje tylko siedem złotych. Do każdej kawy, herbaty gratis coś słodkiego. Do piwa - słona przekąska. Ceny piwa, kawy i herbaty - 7 zł. Z nalewaka jest standard: Żubr oraz Tyskie. Ale są też piwa butelkowane, pszeniczne, niepasteryzowane, m.in. piwo Książęce.

Menu:

  •     kopytka w sosie grzybowym 10 pln
  •     babka ziemniaczana z kubkiem mleka 10 pln
  •     placki brokułowe 14 pln
  •     naleśniki ze szpinakiem 14 pln
  •     krem z dyni. ze szpinaku. z brokułów  9 pln
  •     sałatki 12-16 pln
  •     tatar wołowy 16 pln

- Od października chcemy w tym miejscu robić darmowy kurs fotografii - dodaje właścicielka lokalu. - Mamy też w planach organizację wystaw. Na początek będzie to podsumowanie mojej akcji "Smile" - rozdałam dla mieszkańców miasta dziesięć aparatów jednorazowych z prośbą o zrobienie zdjęcia i przekazanie dalej. Teraz część tych aparatów wróciła. Na ścianach Oki Doki rozwiesimy efekty tej zabawy. Ale wystawiać swoje prace tutaj może każda kreatywna osoba. W Oki Doki planujemy też kameralne koncerty, na pewno nie za głośne, bo lokal nie jest wygłuszony.

Lokal jest czynny od godz. 12 do ostatniego klienta, w całości jest dla niepalących, ale w planach (gdy skończy sie remont ulicy Nowy Świat) jest kącik dla palaczy przed wejściem do lokalu.

Strefa Biznesu to portal, który - oprócz pisania o trendach, analizach i raportach, przedstawia także to, co się dzieje na lokalnym podwórku - co się otwiera, co się zamyka, co się przenosi, co ma się dobrze, a co trochę gorzej. To także część lokalnego biznesu i wiele osób chce wiedzieć, czy w ich mieście powstaje coś nowego, czy może właśnie jakiś biznes zwija podwoje. Takie materiały nie są w żaden sposób sponsorowane. Wiesz coś o ciekawym biznesie w regionie, czego my nie wiemy? Otworzyłeś firmę i odniosłeś sukces? Daj nam znać.

Co dziesiąty Polak kupuje podróbki

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaśka

Już polecasz kiedy otwarcia jeszcze nie było? A to ciekawe bardzo....

j
japrdl

Marcin K. - co to za argument! to siedź w domu ze swoja wiesią, trzyj kartofle a ona niech je obiera. wychodzisz "na miasto" aby zjeść coś dobrego, posiedzieć w miłej atmosferze i być nalezycie obsłuzonym, przecież nikt nie serwuje dań po cenach produktów! co za mentalnośc, dobrze, że nie będziesz tam chodził, tacy ludzie powinni siedzieć w domu oglądając na wspólnej z ręka w przepoconych dresach i w "żonobijcy" umorusanym smalcem z domowych kopytek.

d
deq

Szczerze polecam tatarek.  Trudno mi ocenić, ale podejrzewam, że jest robiony z polędwicy a nie z udźca. Podawany tatar jest nieźle przyprawiony, a na talerzu znajdziemy niezbędne dodatki - cebulkę, ogórek kiszony i kapary; wszystko bardzo ładnie drobno posiekane ( prócz oczywiście kaparów).   cena - 16 zł  za dodatek do flaszki, jest przyzwoita. 

J
JB

rozumiem że przysmaki kuchni regionalnej... szkoda że za luźną atmosferą nie idzie lekka i odkrywcza kuchnia. tego brak nam w mieście.. zmiana nijaka.

t
tankowiec

Jak zwykle , radny hanusz otwiera lokal. lepiej siedz cicho i zamknij jape.

M
Marta Sawicka

Boże, a co to za agresja. Właściciel lokalu sie oburzył?  Ja się akurat zgadzam z Marcinem. Nie mam nic przeciwko wyjściu "na miasto" i należytym płaceniu za posiłki. Ale nie za babkę ziemniaczaną czy kopytka. Dla mnie jest to ewidentny brak spójności w wzierunku lokalu. Serwujemy dania, ktore są potrawami "plebsu", generalnie należą do najtańszych, a my za nie liczymy kwoty z nieba? O co chodzi? Albo rybka, albo akwarium.

d
deq

Naucz się czytać ze zrozumieniem tekst artykułu. Tatarek polecam, bo jadałem go tam "za czasów" Rejsu,  tatar nadal po zmienie wystroju zostaje - w menu i właśnie go polecam....

M
Marcin K.

Ale ceny już na wstępie mają z kosmosu. 10 zł za kopytka, za kawałek babki ziemniaczanej z kubkiem mleka. Za taką cenę to ja mogę kupić kilogram babki, nie wspominając o tym, ile kilo w tej cenie da się zrobić w domu.

k
koks

Browarek mógłby byc trochę tańszy.

Dodaj ogłoszenie