Białystok. Nie będzie przebicia ulicy Jagienki na Węglową. Miasto nie ma pieniędzy na inwestycję, która usprawniłaby ruch do Muzeum Sybiru

wal
Tak nowe przejście przez tory na Węglową wyobrażali sobie autorzy Społecznej Koncepcji Zagospodarowania Węglowej
Tak nowe przejście przez tory na Węglową wyobrażali sobie autorzy Społecznej Koncepcji Zagospodarowania Węglowej Fot. T.Maleta
Kiedyś planowano nowy wiadukt przy Wasilkowskiej, później przebicie ul. Jagienki przez Poleską. Inwestycje miały polepszyć skomunikowanie kompleksu przy Węglowej z miastem. Nic z tych planów nie wszyło, bo na przeszkodzie stanął brak pieniędzy. To oznacza, że ruch wycieczkowy do Muzeum Pamięci Sybiru, którego otwarcie zaplanowano na 17 września, będzie odbywał się wąskimi uliczkami osiedla domków jednorodzinnych.

Mamy nadzieję, że mieszkańcy też poczują, że muzeum będzie ich i w jakiś sposób będą z tym zwiększonym ruchem funkcjonować - mówiła Edyta Mozyrska, szefowa departamentu kultury urzędu miejskiego podczas majowego posiedzenia komisji kultury i promocji.

]

Radni omawiali na niej statut najmłodszej placówki kulturalnej Białegostoku, a zarazem przygotowania od strony wystawienniczej do otwarcia muzeum. Zaplanowano je na 17 września w 82. rocznicę agresji sowieckiej na Polskę, która zgotowała mieszkańcom przedwojennych wschodnich rubieży Rzeczypospolitej Golgotę Wschodu. Białystok od lat pełni rolę depozytariusza pamięci losów zesłańców. Będzie ona jeszcze bardziej wzmocniona po uroczystości otwarcia, na którą prezydent Tadeusz Truskolaski zaprosił prezydenta RP Andrzeja Dudę i jego poprzedników. Miejsce to ma stać się punktem masowych odwiedzin zarówno indywidualnych, jak i zbiorowych.

To oznacza, że zwiększony ruch aut osobowych i autokarów będzie odbywał się wąskimi uliczkami przedwojennej Brazylki (dziś dawna dzielnica wchodzi wchodzi w skład Wygody).

- Obsługa komunikacyjna Muzeum Pamięci Sybiru będzie polegała na podjęciu prac dostosowujących istniejący układ pieszy i samochodowy do potrzeb placówki. Będzie odbywała się poprzez skrzyżowanie z ul. L. Mierosławskiego oraz istniejące ciągi piesze - informuje Anna Kowalska departamentu komunikacji społecznej urzędu miejskiego w Białymstoku.

Dodaje, że w celu dogodnego dojazdu do muzeum - już w październiku 2020 r. zmieniono program sygnalizacji na skrzyżowaniu ul. Wasilkowskiej z ul. L. Mierosławskiego poprzez dodanie podfazy dla skrętu w lewo. Natomiast w czerwcu tego roku zostanie wykonane oznakowanie informujące o dojeździe do muzeum. Ponadto Zarząd Mienia Komunalnego ogłosił postępowanie przetargowe na zaprojektowanie i utwardzenie części działek budowlanych nr 788/11 i 788/12 (za Muzeum w stronę elektrociepłowni) oraz budowę zjazdu z ul. Węglowej na działkę nr 788/12.

- Termin zakończenia inwestycji zaplanowano na koniec sierpnia 2021 informuje Anna Kowalska.

Przypomnijmy, że prawie ponad dekadę temu rozważano budowę nowego wiaduktu, który umożliwiałby wjazd z ulicy Sienkiewicza, jak i Wasilkowskiej do kompleksu Węglowa. Nawet miasto podpisało wstępna umowę z województwem podlaskim na dofinansowanie inwestycji. Ostatecznie nic z tego, bo inwestycja okazała się zbyt droga. Później własne plany lepszego skomunikowania kompleksu Węglowa zaprezentowali autorzy społecznej koncepcji tego miejsca. W przypadku ruchu pieszego zaprojektowali specjalne przejście przez tory tuż za pomnikiem- krzyżem upamiętniającym katastrofę pociągu sowieckiego z chlorem. Z kolei miasto rozważało przebicie ulicy Jagienki przez Poleska, nasyp kolejowy i siec ciepłowniczą. Przez ostatnie lata o tych zamiarach była cisza.

- Miasto Białystok obecnie nie ma możliwości budowy przebicia ulicy Jagienki przez ul. Poleską do kompleksu budynków przy Węglowej z powodu sytuacji finansowej - przyznaje Anna Kowalska. - Decyzje rządowe wprowadzane na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy znacznie ograniczyły budżety samorządów, w tym także Białegostoku. Miasto zostało także pozbawione dotacji z Funduszu Inwestycji Lokalnych. W tej sytuacji plany inwestycyjne miasta muszą być mocno ograniczane.

Czytaj też: 10 lutego Polska powinna z Białegostoku solidarnie przypomnieć Rosji, kto i kiedy pomagał Hitlerowi. A światu prawdę o białych krematoriach

Sprawą dostępności komunikacyjnej Muzeum Pamięci Sybiru jeszcze raz zajmą się radni, ale tym razem z komisji infrastruktury komunalnej.

- Będzie w porządku obrad czerwcowego posiedzenia - zapowiada jej przewodniczący Maciej Biernacki.

Jeśli chodzi o ruch pieszy, to miasto wyłoniło wykonawcę pochylni, które umożliwi i ułatwi, zwłaszcza osobom niepełnosprawnym, dojście do placówki od strony chodnik przy Wasilkowskiej. Inwestycja, zgodnie z zapisami przetargu, ma być gotowa pod koniec października 2021 roku. Ma kosztować prawie 360 tys. zł

Przypomnijmy, że kompleks Węglowa to nie tylko nowe muzeum. Obok niego powstaje park militarny. Znajduje się też tu muzeum motoryzacji oraz inne instytucje.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.i.Bialystok.pl

Dlaczego sklepy działają np. od 8 do 22 i walczą ofertą by klient je odwiedził? gdyby zabrać teatrom, muzeom dotacje i musiałyby utrzymać się z biletów:) zamiast dzisiejszego skansenu gdzie zwiedzający "przeszkadzają" i trzeba po nich sprzątać musiałyby prezentować ciekawe wystawy by przyciągać jak najwięcej zwiedzających, w godzinach które pasują ludziom:) Chodzi o np. godziny otwarcia. Do godz. 16 ludzie są w pracy/szkole, więc nie chodzą do muzeów, jak widać po nocy muzeów po godz. 18 w wolnym czasie w muzeach są tłumy. Poza tym ceny biletów do muzeów 1,3,6 zł są symboliczne, nie służą zarabianiu, ale zniechęcaniu np. żuli

Węglowa: brak toalet, zasikane, zasrane krzaki = Węglowa to tak naprawdę przekręt mający ukryć fakt braku wykorzystania tych terenów inwestycyjnych w mieście (magazyny, tory) przez komercyjny biznes handel, przemysł, usługi. Kolejna POrażka po pustym placu po nielegalnej eksmisji bazaru na Jurowieckiej (ok. 60 000 zł strat co miesiąc tylko z powodu braku samych opłat od kupców) czy terenach inwestycyjnych w rejonach ul. Mickiewicza, Borsuczej, Ciołkowskiego. Bo kulturę zamiast wypychać z martwego centrum i deptaka trzeba realizować w oparciu o np. pusty Białostocki Ośrodek Kultury przy Legionowej z niewykorzystywaną salą widowiskowo - koncertowo - kinową, korytarzami na wystawy, kawiarnią FAMA itp. itd. Białostocki Ośrodek Kultury powinien wystawić scenę przy Ratuszu i codziennie dawać możliwości koncertów lokalnych zespołów które chętnie pokażą się nawet za darmo!

Charakterystyczne, że dotychczas istniejące placówki kultury mają charakter zamknięty dla lokalnych inicjatywa twórców, zespołów, są nastawione na komercyjny zysk lub "profesjonalne: pozyskiwanie dotacji od lokalnych władz, posiadając horrendalne koszty utrzymania poprzez koszty utrzymywania lokali, wynagrodzenia z narzutami personelu (w tym niemerytorycznego jak stróże, sprzątaczki, administracja, księgowość). Np. Białostocki Ośrodek Kultury organizujący za 1 mln 200 tys. zł kilkudniowe obchody "Dni Miasta" z koncertem kilku tzw. "gwiazd" nie może poradzić sobie z wystawieniem sceny na pustym w wakacje miejskim deptaku na czas letnich wakacyjnych popołudni wiejących nudą i udostępnieniu sceny i nagłośnienia na darmowe koncerty lokalnych twórców i zespołów, wystawy, pokazy filmów, dyskusje, spotkania z ciekawymi ludźmi, debaty, degustacje, warsztaty, szkolenia, próby związane ze sztuka, muzyką, literaturą, teatrem by miasto w wakacje nie świeciło pustkami i by tacy lokalni twórcy/ zespoły mogły zaprezentować swoją twórczość.

w
www.i.Bialystok.pl

Biernacki=korki=Siemens=korupcja? Co za złodziejska pr O PO zycja:( Opłaty za odpady według wody w Warszawie (na razie uchylone, bo sprzeczne z prawem) wychodzą miesięcznie 50 zł od 1 osoby (100 zł za 2 osoby, 150 zł za 3 osoby, 200 zł za 4 osoby itd.).Skoro to „nie metry produkują odpady”, tym bardziej litry wody:( To ma być kara za np. mycie słoików, czy pojemników do segregacji? Wystarczyłoby wprowadzić kaucje np. 1 zł przy zakupie, 2 pojemniki na odpady suche i mokre i np. wszystkie puste opakowania trafiałyby z powrotem do sklepów i recyklingu. Najlepszy system: 2 pojemniki: odpady mokre (żywnościowe, do kompostowania) i suche (pozostałe = do segregacji, odzysku). Przemieszanie śmieci powoduje ze surowce do odzysku są brudne i zniszczone. Gdyby np. była kaucja za różne opakowania jak np. butelki, ludzie odnosili by je z powrotem do sklepów np. jak puszki - dużo ludzi zbiera puszki, bo to się im opłaca (3 zł za kg). „W takiej Danii np. kupujesz piwo, Colę itp. po czym idziesz z butelką do dowolnego sklepu i tam wrzucasz butelkę do automatu, a ten nalicza Ci ile kasy masz do odbioru w kasie. Proste jak budowa cepa. Warunek jeden na opakowaniu musi być kod kreskowy, opakowanie nie może być pogniecione. I proszę znaleźć walające się puszki czy butelki. U nas jak kiedyś - czy ktoś pamięta problem butelek na mleko”. Obecnie w sklepie przyjmą od Ciebie butelkę po piwie tylko wówczas gdy kupiłeś je w danym sklepie.” Kompostowanie i segregacja jest lepsza od spalania śmieci, także jeśli chodzi o wirusy podczas epidemii (giną podczas kompostowania), a nie powoduje raka od spalania plastików!

Sygnalizacja drogowa paraliżuje Białystok - 21.02.2017: brak reakcji Maciej Biernacki (PO) przewodniczący Komisji Infrastruktury Rady Miasta Białystok https://www.youtube.com/watch?v=iWraWL_P6A8

Składam wniosek o rozpatrzenie sprawy wydatkowania około 30 mln zł dotyczącego "Zintegrowanego Systemu Sterowania Ruchem", wobec braku pozytywnych efektów poprawy płynności ruchu, a wręcz jego spowolnienie, utrudnienie (szczególnie w nocy w godzinach 22-6), brak "zielonej fali".

Ponieważ sygnalizacja drogowa w godzinach nocnych (22-6) w Białymstoku nie działa w większości skrzyżowań w sposób dynamiczny/akomodacyjny, dostosowując się do ruchu pojazdów, wymuszając nieuzasadnione oczekiwanie pojazdów na przejazd przy pustych dojazdach z innych kierunków, co powoduje hałas, emisję zanieczyszczeń oraz zmęczenie kierowców i lekceważenie znaków drogowych powodujące potencjalne niebezpieczne zachowana, przypominamy, że zadaniem sygnalizacji drogowej nie jest hamowanie i spowalnianie oraz utrudnianie ruchu, lecz poprawa płynności ruchu i zwiększenie przepustowości ulic. Każde zatrzymanie i ruszenie pojazdu pochłania ilość paliwa równoważną do przejechania około 1 km.

Przykładowo przejechanie trasy osiedle Zielone Wzgórza - poczta ul. Warszawska zajmuje w godzinach 22-6 około 10 minut około 15 minut nieuzasadnionych postojów na kolejnych pustych skrzyżowaniach o tej porze sterowanych niepotrzebnie sygnalizacją drogową, co powoduje hałas, emisję zanieczyszczeń oraz zmęczenie kierowców. Szczególnie ważne jest to przy ruchu pojazdów typu tir. W godzinach 22-6 przy małym natężeniu ruchu sprawniejsze jest wyłączenie sygnalizacji drogowej i kierowanie ruchem przy pomocy istniejących znaków drogowych określających pierwszeństwo przejazdu.

Dlatego za uzasadnione uznaje się działanie sygnalizacji drogowej dopiero przy dużym natężeniu pojazdów (1500-2000 pojazdów na godzinę) lub gdy czas oczekiwania na przejazd spowodowany ruchem pojazdów z innych kierunków przekracza 3 minuty, lub długość kolejki pojazdów oczekujących na zmianę kierunku ruchu jest większa od 10 pojazdów.

G
Gość

Już widzę te tłumy sunące Poleską :) Zobaczymy ile trzeba będzie dokładać do tego przybytku z publicznych pieniędzy :)

Dodaj ogłoszenie