Białystok. Mieszkańcy oprotestowali budowę pawilonu usługowo-handlowego przy Stromej i Marczukowskiej

OPRAC.: wal
W rejonie Marczukowskiej i Stromej  inwestor zamierza postawić pawilon usługowo-handlowy
W rejonie Marczukowskiej i Stromej inwestor zamierza postawić pawilon usługowo-handlowy Wojciech Wojtkielewicz
Wspólnota mieszkaniowa jednego z bloków przy ul. Stromej zażądała od władz Białegostoku wstrzymania ustalenia warunków zabudowy dla inwestycji przy zbiegu ul. Marczukowskiej i Stromej. Prezydent odmówił, bo nie uznał mieszkańców za stronę postępowania. Mogą oni odwołać się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Chodzi o budynek, który prywatny inwestor zaplanował niedaleko pływalni przy Stromej. Przewidziano w nim handel m.in.: art. spożywczymi, wielobranżowymi, w tym przemysłowymi; usługi nieuciążliwe typu: apteka, fryzjer, bank itp..

Zaplanowano też część biurowo-socjalną i gastronomiczną (bar z częścią biurowo-socjalną) z niezbędnymi budowlami, w tym.: mury oporowe, zbiorniki retencyjne, zbiorniki i studnie chłonne wód opadowych, zbiorniki ppoż., pylony reklamowe, rama ograniczająca wysokość przejeżdżającego pojazdu, wiaty wraz z zagospodarowaniem terenu (m.in.: drogi dojazdowe, chodniki, miejsca postojowe, place wewnętrzne).

Z wnioskiem do urzędu miejskiego o wydanie decyzji o warunkach zabudowy dla tej inwestycji wystąpiła osoba prywatna reprezentowana przez pełnomocnika. W trakcie postępowania administracyjnego do inwestycji uwagi i zastrzeżenia zgłosiła wspólnota mieszkaniowa jednego z budynków przy Stromej. Wniosła również zawieszenie sprawy "do czasu ustalenia zakresu oddziaływania inwestycji na środowisko". Prezydent jednak odmówił

Jak informuje Kamila Bogacewicz z departamentu komunikacji społecznej magistratu, zgodnie z obowiązującymi przepisami organ administracji publicznej może zawiesić postępowanie, jeżeli wystąpi o to strona, na żądanie której zostało wszczęte postępowanie administracyjne a nie sprzeciwiają się temu inne strony oraz nie zagraża to interesowi społecznemu.

- Przepis ten jednak nie znalazł tutaj zastosowania, ponieważ postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy zostało wszczęte na wniosek inwestora (osoby prywatnej) - dodaje Kamila Bogaceiwcz. - W tym przypadku Wspólnota Mieszkaniowa nie jest stroną, na żądanie której postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy zostało wszczęte.

To oznacza, że nadal prowadzone jest postępowanie o ustalenie warunków zabudowy tej inwestycji. Wspólnota Mieszkaniowa może się jednak odwołać od decyzji prezydenta do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Obiekt ma powstać w oparciu o warunki zabudowy, ponieważ plan miejscowy dla tego obszaru jest w tej chwili opracowywany. Do 12 sierpnia mieszkańcy mogą się z nim zapoznać w departamencie urbanistyki przy Białówny. Urbaniści zaczęli go opracować w 2020 roku po decyzji radnych, bo w poprzednim z 2004 roku w tym rejonie zarezerwowano miejsce pod kościół. Z czasem plany kurii się zmieniły i odstąpiła ona od zamiaru budowy kolejnej świątyni. W Białymstoku jest ich obecnie 36.

Polacy smakoszami czekolady

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
adam n
2 sierpnia, 09:04, winc.:

Działacze wspólnoty mogą kupić teren i zagospodarować zgodnie z własnymi potrzebami. Wybrali jednak ścieżkę znaną jeszcze z komunizmu. Chcą decydować o cudzej własności.

A mało rzeczy tak opóźniono? Na nowym miescie kiedyś tak blokowali mały sklepik. Po roku oba bloki biegały tam robić zakupy i trwa to do dzis.

G
Gość
Dziwne byłoby gdyby nie oprotestowali. Taki naród, ma być jak na rodzinnej wsi, wszędzie daleko to i do sklepu musi być daleko.
w
winc.
Działacze wspólnoty mogą kupić teren i zagospodarować zgodnie z własnymi potrzebami. Wybrali jednak ścieżkę znaną jeszcze z komunizmu. Chcą decydować o cudzej własności.
Dodaj ogłoszenie