Białystok. Miasto Białystok nie przystąpiło do programu rządowego "Czyste Powietrze”. Nie skorzystało z szansy na 30 tys. zł

OPRAC.: wal
Program Czyste powietrze ma przyczynić się do poprawy jakości powietrza
Program Czyste powietrze ma przyczynić się do poprawy jakości powietrza Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
O akces do programu apelował do prezydenta Białegostoku radny Henryk Dębowski. Miasto nie widziało takiej potrzeby.

Rządowy program „Czyste powietrze” w założeniu ma przyczynić się do poprawy jakości powietrza oraz zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych poprzez wymianę źródeł ciepła i poprawę efektywności energetycznej budynków mieszkalnych jednorodzinnych. Wnioski o dotację mieszkańcy mogą składać bezpośrednio lub za pośrednictwem gmin.

Do tej pory jeśli chodzi o samorządy to do programu przystąpiło połowa podlaskich gmin. Zarówno małe gminy wiejskie, jak i miasta. Wśród nich nie ma Białegostoku.

Czytaj też:Białystok. Radni zajęli się petycją o zmianie przepisów w sprawie bezpłatnych przejazdów autobusami, gdy jest zbyt dużo smogu

O przystąpienie do programu apelował do prezydenta w interpelacji datowanej na 29 marca radny Henryk Dębowski.

- Dołączenie do programu daje szerokie spektrum możliwości, przede wszystkich dofinansowania przedsięwzięć mających na celu ochronę zdrowia, klimatu i środowiska – argumentował szef klubu PiS w radzie miasta.

Zaznaczył, że Białystok będzie mógł skorzystać z pakietu startowego (30 tys. zł) na uruchomienie punktu informacyjno-konsultacyjnego i podwyższonej refundacji kosztów za złożone wnioski.

Chodzi o kwotę 50 złotych za każdy przyjęty za pośrednictwem gminy wniosek na podstawowy poziom finansowania, 75 zł za wydane zaświadczenia o podwyższonych dochodach oraz 150 złotych za przyjęcie wniosku na podwyższony poziom dofinansowania wraz z zaświadczeniem wydanym przez gminę.

Czytaj też:Smog w Białymstoku. Jakość powietrza jest fatalna! Radny PiS pyta prezydenta miasta o postępy w wymianie starych pieców

Inaczej akces do programu widział prezydent. Według niego dołączenie do programu Czyste powietrze nie oznacza wbrew sugestiom radnego dodatkowego dofinansowania przedsięwzięć mających na celu ochronę zdrowia, klimatu i środowiska.

- Jedynie konieczność prowadzenia na terenie miasta punktu konsultacyjnego dla białostoczan – wyjaśniał z upoważnienia prezydenta sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk. - Miasto musiałoby pokrywać chociażby koszty związane z zatrudnieniem w nim pracowników .

Nie był to jednak powód, który zdecydował o tym, że miasto Białystok nie zdecydowało się na prowadzenie punktu konsultacyjnego.

- Na terenie miasta jest już taki punkt konsultacyjny, który działa w siedzibie Wojewódzkiego Funduszu Ochrony środowiska i Gospodarki Wodnej przy ul. Św. Rocha 5 i korzystają z niego białostoczanie – wyjaśnił sekretarz.

Czytaj też:Smog w Białymstoku [02.10.2020]. Ostrzeżenie GIOŚ: powietrze nad Białymstokiem i regionem bardzo zanieczyszczone! Lepiej zostać w domu

W województwie podlaskim do programu „Czyste powietrze” przystąpiły 61 gmin na 118.

- Mogą nadal to zrobić, ale już nie otrzymają tych 30 tys. zł. Na prowadzenie punktu informacyjno-konsultacyjnego – mówi Adam Pućko, koordynator programu w województwie podlaskim.

Mieszkańcy, którzy chcą otrzymać rządowe dotacje na termomodernizację domu znajdą wszelkie informacje na stronie internetowej czystepowietrze.gov.pl.

Czytaj też:Połazikują w poszukiwaniu smogu

Białystok. Łazik bada smog w mieście. Najgorzej jest na osie...

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
winc.

W przypadku inwestycji w fotowoltaikę realizowanych przez spółdzielnie mieszkaniową przyznane dotacje przez Urząd m.st. Warszawy pokrywał nawet do 40 proc kosztów. W Białymstoku nikt nie słyszał o takich dotacjach. Widocznie mieszkańcy Spółdzielni nie są godni takich programów. Nawet nie warto o nie miastu zabiegać ze środków unijnych. Spółdzielcy w podlaskim są pomijani we wszelkich programach. Mają w założeniu jedynie płacić coraz większe podatki.

e
edi
16 kwietnia, 22:26, edi:

Wymieniajcie kopciuchy na piece gazowe bo niby dotacja (unia każe). Podobno już teraz cena gazu w górę 5%. A za dwa lata rząd uwalnia ceny gazu i cena gazu x2...?

17 kwietnia, 13:35, Robert Rutkowski:

A ty wdychaj smród z kominów, za darmo.

I jaki problem? Non stop palę tanim węglem:) Od lat ludzie palili węglem i nie było problemu. A teraz co? Bo unia każe? Najpierw niech dadzą ludziom zarobić na poziomie unijnym.

R
Robert Rutkowski
16 kwietnia, 22:26, edi:

Wymieniajcie kopciuchy na piece gazowe bo niby dotacja (unia każe). Podobno już teraz cena gazu w górę 5%. A za dwa lata rząd uwalnia ceny gazu i cena gazu x2...?

A ty wdychaj smród z kominów, za darmo.

e
edi

Wymieniajcie kopciuchy na piece gazowe bo niby dotacja (unia każe). Podobno już teraz cena gazu w górę 5%. A za dwa lata rząd uwalnia ceny gazu i cena gazu x2...?

Dodaj ogłoszenie