Białystok. Kolejna odsłona sporu o budowę bloku na Bojarach. Deweloper poskarżył się do sądu administracyjnego na radę miasta

OPRAC.: wal
Taki blok zamierzał wybudować na Bojarach Karol Halicki. Nie zgodzili się na to radni. Teraz inwestor zaskarżył uchwałę do sądu.
Taki blok zamierzał wybudować na Bojarach Karol Halicki. Nie zgodzili się na to radni. Teraz inwestor zaskarżył uchwałę do sądu. Wojciech Wojtkielewicz/archiwum
Udostępnij:
Deweloper, który chciał budować blok u zbiegu Modlińskiej i Poprzecznej, poskarżył się na rade miasta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku. Jego zdaniem bezpodstawnie zablokowała inwestycję wartą 14 mln zł Władze miasta twierdzą, że każdy obywatel ma prawo wnieść skargę do sądu, ale wierzą, że podzieli on ich zdanie w przypadku tego budynku na Bojarach.

Wnoszę o stwierdzenie nieważności uchwały Rady Miasta Białystok nr XLI/604/21 z dnia 16 sierpnia 2021 r. w całości - napisał Karol Halicki w skardze do WSA.

Przypomnijmy. Tego dnia miała miejsce nadzwyczajna sesja. W porządku obrad były dwa punkty: podwyżka opłat za śmieci od 1 listopada oraz projekt uchwały niezgadzającej się na budowę budynku u zbiegu ul. Modlińskiej i Poprzecznej. O inwestycji musieli woje zdanie wyrazić radni, bo inwestor planował ją realizować w oparciu o lex deweloper. Zgodnie z przepisami tej ustawy to radni powinni wypowiedzieć się pozytywnie lub negatywnie o ustaleniu lokalizacji inwestycji celu mieszkaniowego. Wcześniej uzgodniła ją podlaska wojewódzka konserwator zabytków. Zaaprobowała cztery kondygnację, a budynek miał zająć niespełna 40 proc. obszaru działki. To o prawie 8 proc. mniej niż pierwotnie zakładał deweloper.

Planowana inwestycja w takim kształcie i wielkości jest dopuszczalna pod względem architektonicznym do tej części miasta oraz wkomponuje się w jej otoczenie. Tym samym, przewidziana zabudowa nie będzie zaburzać skali i proporcji brył, w szczególności występujących przy ul. Poprzecznej - uzasadniała prof. Małgorzata Dajnowicz, podlaska wojewódzka konserwator zabytków.

Tyle że jej punktu widzenia nie podzieliły władze miasta. Zarówno prezydent, jak i radni. Ci ostatni solidarnie. Bez względu na barwy polityczne nie dali zielonego światła deweloperowi do inwestycji. Radni KO i PiS nie zostawili suchej nitki na zamierzeniach inwestora i ich akceptacji przez konserwator zabytków. Podkreślali, że nie dołożą cegiełki do niszczenia Bojar.

Białystok. Nie ma zgody radnych na budowę bloku na Bojarach. Inwestor: Nie poddaję się

Teraz na ich uchwałę Karol Halicki wniósł skargę do sądu. Zarzuca radnym, że nie przedstawili żadnego do niej uzasadnienia., co w rezultacie uniemożliwia ustalenie jakie argumenty zadecydowały o treści przyjętej uchwały o odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji mieszkaniowej. Zastrzeżeń ma jednak znacznie więcej. Podkreśla m.in., że nie było przesłanek do podjęcia uchwały odmownej.

- Wartość inwestycji mieszkaniowej na mojej nieruchomości została oszacowana na 14 mln złotych netto. Pat trwa dalej. Kolejne sądy zajmują się tematem, w tym czasie można było już dawno teren zabudować i uporządkować. Ale widocznie, każda inwestycja w tym mieście rodzi się w bólach, albo... na sali sądowej - mówi Karol Halicki.

Zobacz też:Z miłości do Bojar chce postawić blok inny niż wszystkie

Łukasz Prokorym, przewodniczący rady miasta, podkreśla, że każdy mieszkaniec ma prawo oceniać działalność organów publicznych, do których zalicza się też radę miasta.

- Może to zrobić korzystając ze skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego - dodaje radny.

Jednak w jego przekonaniu ta odnośnie inwestycji przy Modlińskiej i Poprzecznej nie powinna zostać uwzględniona przez sąd.

- To, czy rada miasta wyrazi zgodę na procedowanie w trypie ustawy lex deweloper czy też nie, jest uprawnieniem rady - podkreśla Łukasz Prokorym. - Uznaliśmy w tym momencie, że taka inwestycja w sercu Bojar nie jest właściwym rozwiązaniem dla tej historycznej, części Białegostoku. Ponadto uważamy, że procedowanie planistyczne powinno być prowadzone w oparciu o miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego. W ten sposób chcemy kreować tę politykę.

Taki budynek planuje na rogu Modlińskiej i Poprzecznej prywatny inwestor. Na dachu ma być pasieka

Białystok. Trzecie podejście do lokalizacji bloku mieszkalne...

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Win.
Wpływowi mieszkańcy Bojar mieszkający w betonowych domach zapragnęli mieć na sąsiednich działkach skansen.
G
Gość
W tych okularach wygląda jak Piotr Patkowski (nastolatek).

Najpierw sprawdza się warunki zabudowy i miejscowy plan zagospodarowania terenu a potem kupuje się działkę. Taki z niego deweloper jak ze mnie prezes banku. Niech się nie ośmiesza.
Dodaj ogłoszenie