Białystok. Kibic Jagiellonii skazany za atak na ochroniarza. Na dwa lata może zapomnieć o meczach

(ika)
W. Wojtkielewicz
Grzywnę w wysokości 1,8 tys zł oraz dwuletni zakaz wstępu na wszystkie występy piłkarskie z udziałem Jagiellonii Białystok. To wyrok dla 46-letniego Adama P. Kibic został prawomocnie skazany za atak na ochroniarza podczas meczu białostockiego klubu z portugalskim Rio Ave.

Do zdarzenia doszło 26 lipca 2018 r. na terenie stadionu miejskiego przy ul. Słonecznej w Białymstoku. Tuż przed meczem przez miasto przeszła gigantyczna ulewa. Szalone było też samo spotkanie. Ostatecznie Jagiellonia wygrała 1:0.

Zobacz: Rio Ave - Jagiellonia Białystok 4:4 bramki Youtube 2.08.2018 skrót meczu, gole, wszystkie bramki (zdjęcia, wideo)

Rio Ave - Jagiellonia Białystok 4:4 bramki Youtube 2.08.2018...

Emocje udzieliły się zebranym na trybunach kibicom. Jednemu w szczególności. W trakcie meczu Adam P. opuścił swój sektor. Zaczął spacerować po innych. Gdy ochroniarz zwrócił mu uwagę, doszło do szarpaniny. W jej trakcie oskarżony Adam P. uderzył pracownika pięścią w brzuch.

I właśnie za to stanął przed sądem. Naruszenie nietykalności cielesnej członka służby porządkowej w czasie trwania imprezy sportowej to przestępstwo.

Pseudokibice Jagiellonii skazani. Przywódca bandy Tomasz P. zastraszał świadków

Sąd I instancji parę miesięcy temu ukarał go za to grzywną w wysokości 1,8 tys. zł. Od tego orzeczenia odwołał się prokurator, który domagał się korekty orzeczenia i nałożenia zakazu stadionowego. Tak też się stało. We wtorek Sąd Okręgowy w Białymstoku zakazał Adamowi P. wstępu na wszystkie mecze z udziałem Jagiellonii Białystok, jakie będą rozgrywane w Polsce i zagranicą. W czasie ich trwania skazany ma obowiązek osobiście stawiać się na komisariat policji.

Wyrok jest prawomocny.

Białystok. Pseudokibice Ruchu Chorzów skazani za przepychanki z policją i ochroną miejskiego stadionu w Białymstoku

Wideo

Materiał oryginalny: Białystok. Kibic Jagiellonii skazany za atak na ochroniarza. Na dwa lata może zapomnieć o meczach - Gazeta Współczesna

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Paweł K
"Kolego", czy ja coś źle napisałem?? Napisałem że byłem świadkiem tej sytuacji, mam nagranie zdarzenia i rozmawiałem z policją. Dodatkowo dopisałem kim jest i czym się zajmuje osoba oskarżająca. Tak więc może to u ciebie czytanie ze zrozumieniem kuleje. Cała sytuacja zaczęła się kilka tygodni przed opisanym zdarzeniem. Chciał się na nas odegrać i to zrobił. Nie ma nagrań stadionowych z tego zdarzenia. W sądzie było słowo przeciwko słowu.
j
józek
Kolego czytanie ze zrozumieniem nie jest chyba Twoją domeną. Przeczytaj jeszcze raz treść i spróbuj ponownie napisać komentarz. Dla ułatwienia podpowiem, że artykuł dotyczy meczu z Rio Ave w Białymstoku.
P
Paweł K
Ciekawe że ja jako świadek naoczny nie zostałem wezwany na rozprawę. Rozmawiałem w tamtym momencie z policją. Mają moje dane, a jednak nikt się do mnie nie pofatygował. Dodatkowo posiadam nagranie całej sytuacji. Ten ochroniarz który to niby został zaatakowany jak się dowiedzieliśmy jest pracownikiem, a nawet dyrektorem ochrony w firmie legia warszawa. Dodatkowo jest też czynnym członkiem klubu kibiców legii. Przypadek, nie sądzę. Należało by się też przyjrzeć sprawie wniesienia barw Jagiellonii na stadion które podczas meczu z legią zostały spalone. Myślę że ten człowiek nie miał by najmniejszych problemów aby to zrobić. Wracając do zajścia na trybunach, pan Adam został skazany pezpodstawnie.
Dodaj ogłoszenie