Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Grupa mężczyzn zaatakowała strajkujące kobiety. Wrzucili w tłum petardy, doszło do przepychanek i wyzwisk (ZDJĘCIA)

Olga Goździewska-Marszałek
Olga Goździewska-Marszałek
Mimo że strajk kobiet trzymał się daleko od kościołów, został zaatakowany prawdopodobnie przez kibiców Jagiellonii
Mimo że strajk kobiet trzymał się daleko od kościołów, został zaatakowany prawdopodobnie przez kibiców Jagiellonii Olga Goździewska
Spokojny marsz zmierzał w stronę centrum, kiedy grupa mężczyzn wybiegła z ul. Kościelnej. Wrzucili w tłum młodych kobiet petardy, wystrzelili w powietrze czerwone race i wykrzykiwali obelgi. To wywołało panikę. Młodzież Wszechpolska triumfuje na swoim Facebooku: kibice Jagiellonii pokazali strajkującym co o nich myślą. Protest kobiet po nadejściu Jagiellończyków zaczął uciekać z ogromną prędkością do galerii na wieczorne zakupy.

W środowy wieczór przeciwnicy zaostrzenia ustawy aborcyjnej zebrali się przed Ratuszem. Idąc na miejsce zbiórki omijali okolice katedry. Bronić kościoła gotowi byli m. in. narodowcy z Młodzieży Wszechpolskiej, Konfederacja, duchowny i zakonnice. Kilkuset mężczyzn i garstka kobiet ustawiła się szpalerem przed wejściem do Archikatedry Białostockiej. Trzymali ogromny transparent z cytatem z Biblii: „Wtedy Jezus rzekł do nich: widziałem szatana spadającego z nieba jak błyskawica. Do napisu dorysowali błyskawice, symbol protestu kobiet.

- Kobiety twierdzą, że marsze są pokojowe. To kłamstwo. W niedzielę kilka osób próbowało się wedrzeć się do katedry ze swoimi wieszakami. Później już nie próbowały, bo nasza grupa jest coraz liczniejsza. Będziemy bronić tego, co jest dla nas świętością - zapowiedziała Paulina Sobolewska, która pod katedrę przyszła z narzeczonym - Życie od poczęcia jest odrębnym bytem i nie ma znaczenia czy jest w łonie matki. Nikt nie powinien zabijać dziecka, niezależnie od tego na jakim etapie rozwoju się znajduje. Nie możemy przekreślać życia z powodu wad. Tak robili naziści - uważa dziewczyna. Nie popiera postulatów kobiet . Jej zdaniem działają w emocjach i nawet nie rozumieją o co walczą. Boi się, że te emocje mogą doprowadzić np. do dewastacji obiektów sakralnych.

Zobacz naszą relację na żywo ze strajku 28 października:
Strajk generalny kobiet w Białymstoku i kontrmanifestacja narodowców na Rynku Kościuszki. Zaatakowano protestujących [ZDJĘCIA, WIDEO]

Mimo jej obaw protestujący nie próbowali wtargnąć do kościoła. Do omijania tego miejsca nawoływał wcześniej Strajk Kobiet w Białymstoku. "Nie dawajmy im powodów do agresji w imię wiary" - czytam w grupie dyskusyjnej strajku.

- Nikt nie planuje wchodzić do kościołów i chcę zwrócić uwagę, że w Białymstoku nie dochodziło do takich sytuacji. Były jedynie pyskówki w niedzielę i to zainicjowane przez kontrę. Ja jestem osobą wierzącą i nie chciałabym nawet, żeby ktoś burzył spokój modlących się osób. Możemy walczyć na ulicy o prawo do decydowania o sobie, o wolność wyboru. Mój gniew jest skierowany w rządzących - mówiła Natalia, zmierzając pod Ratusz z transparentem "Wolny wybór".

Czarny spacer przeszedł przez ul. Lipową, Piłsudskiego, rondo Lussy, ul. Miłosza i Mickiewicza. Po drodze pojawiali się agresywnie nastawieni kontrmanifestanci. Część z nich miała maski Guya Fawkesa na twarzy (katolika i przywódcy spisku prochowego, który przeprowadził nieudany zamach na parlament w Anglii, przyp.red) i hasła na kartonach np. "szukam wolnej ci"ki".

Kilkakrotnie próbowali zakłócić marsz. Do eskalacji agresji doszło, gdy strajkujące kobiety wróciły na ul. Piłsudskiego. Wtedy z ul. Kościelnej wybiegła grupa mężczyzn. Wrzucili w tłum petardy i odpalili race. Czerwony dym i huk wywołały panikę wśród protestujących. Zaczęli uciekać w stronę ul. Warszawskiej i Galerii Jurowieckiej. Kontrmanifestujący szarpali się z uczestnikami strajku i biegali za nimi po parku. Po interwencji policji uciekli. Strajkujący wrócili w asyście funkcjonariuszy na Rynek Kościuszki.

Jarosław Kaczyński wydał oświadczenie po wyroku TK ws. aborcji. Co na to internauci? Zobacz memy na kolejnych slajdach galerii.Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Jarosław Kaczyński ogłosił stan kościelny. Internet oszalał!...

Młodzież Wszechpolska pochwaliła kibiców Jagielloni za przygotowaną akcję. Podkreślają, że mężczyźni ruszyli do ataku, ponieważ protestujący zaatakowali kurię. W mediach społecznościowych radny Sebastian Łukaszewicz twierdzi, że atak na marsz kobiet był formą obrony tego budynku, który został obrzucony środkami pirotechnicznymi przez uczestniczki marszu.

Policja nie potwierdza faktu używania przez uczestników marszu środków pirotechnicznych przy budynku kurii. Nie ma informacji na temat poszkodowanych osób. Nikt nie został zatrzymany.

Funkcjonariusze oszacowali, że w kulminacyjnym momencie uczestniczyło w proteście około 18 tysięcy osób.

Co ciekawe, dzień wcześniej kibice Jagiellonii Białystok pojawili się przed katedrą z transparentem skierowanym do protestujących kobiet. To zaskoczyło uczestniczki protetu, bo ich hasło brzmiało: Wspieramy Was kobiety. Walczcie z PiSiorami nie z tradycjami". Wiele osób odebrało to jako akt dobrej woli i sposób zakomunikowania strajkującym, że kibice nie chcą rozpętywać wojny, tylko bronić tradycji, zaznaczając że jedna, i druga strona ma wspólnego wroga.

Poprosiliśmy Stowarzyszenie Kibiców Jagiellonii Białystok "Dzieci Białegostoku" o potwierdzenie, czy to kibice zaatakowali marsz. Czekamy również na stanowisko Archidiecezji Białostockiej i Jagielloni Białystok, gdzie wysłaliśmy pisemną prośbę o komentarz w sprawie zamieszek.

ZOBACZ MOMENT ATAKU NA PROTESTUJĄCYCH

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wideo
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny