Białystok: Esperanto - otwarte lekcje

internet
Ludwik Zamenhof, białostoczanin, twórca międzynarodwoego języka Esperanto, którego symbolem jest zielona gwiazdka.
Ludwik Zamenhof, białostoczanin, twórca międzynarodwoego języka Esperanto, którego symbolem jest zielona gwiazdka. internet
- To będzie godzina multimedialnej zabawy - mówi Joanna Dolecka, Koordynator Promocji Wyższej Szkoły Administracji Publicznej o bezpłatnych lekcjach języka Esperanto.

2 grudnia w klubie Fama rozpocznie się cykl pięciu spotkań poświęconych nauce Esperanto. Zajęcia będą we wtorki: 2 i 9 grudnia oraz 13, 20, 27 stycznia 2009 roku.

- Na każdym spotkaniu planowana jest projekcja filmów Tomasza Wiśniewskiego o historii Białegostoku w języku Esperanto, a także nauka podstawowych zwrotów, które przydadzą się białostoczanom podczas spotkań z uczestnikami Kongresu Esperanto w 2009 roku - informuje Dolecka.

Zajęcia poprowadzi Przemysław Wierzbowski, esperantysta, a gościem pierwszego spotkania będzie Wiceprezydent Białegostoku Aleksander Sosna.

Organizatorzy: WSAP, Tv Białystok i BOK serdecznie zapraszają wszystkich mieszkańców!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nie rozumiem nienawiści niektórych osób do esperanto. Przecież nauka tego języka jest dobrowolna. Nikt nikogo nie zmusza.
Argument, że żaden naród nie ma tego języka jako ojczystego i dlatego nie ma sensu się go uczyć, jest argumentem śmiesznym.
Język polski jest językiem żywym. Jest językiem 40-milionowego narodu, i co? Dużo się go uczy? Proszę zobaczyć na to forum. Nawet niektórzy członkowie tego narodu nie chcą się uczyć tego rzekomo żywego języka. Piszą z błędami ortograficznymi, nie wspomnę już o innych błędach.
Jaki wniosek? Ano taki, że osoba, która nie chce uczyć się żadnego języka, atakuje każdy język i szuka argumentów na poparcie swojego poglądu, że nauka jego jest bezsensem.

Mój pogląd jest następujący. Kto chce się uczyć esperanto, czy jakiegokolwiek innego języka, niech się uczy i nie patrzy na to, co piszą osoby, które danego języka nie znają.

g
geo1963

1. Esperanto nie jest ŻADNYM PROJEKTEM (tak było w 1887 roku), lecz w PEŁNI FUNKCJONALNYM, DZIAŁAJĄCYM JĘZYKIEM MIĘDZYNARODOWYM.
2. Liczbę użytkowników Esperanta szacuje się na 10-20 mln - trudno to obliczyć, bo nikt nie przeprowadził spisu, ale tak wynika z ruchu w Internecie - gdyby mówiło tym językiem kilkaset osób, to mielibysmy na krzyż kilkanaście stron WWW, tymczasem jest ich setki tysięcy.
3. Język posiada swoją historię - 5 pokoleń uzytkowników.
4. W każdym kraju (nawet w Afryce) znajdziesz esperantystę, który wyjedzie PO CIEBIE na dworzec i oprowadzi po swoim mieście, wystarczy prosty kontakt przez Internet - esperantysta wszędzie jest u siebie w przeciwieństwie do anglojęzycznego, który w niektórych miejscach na świecie (Indie, Arabia) może zaliczyć nóż w brzuch za swpje umiejętności komunikacyjne.
5. Rozpowszechnienie angielskiego jest mitem - bardzo kosztownym, bo za czyje pieniądze uczy się nasze dzieci tego języka? Za nasze przez ponad 12 lat (6 lat szkoły podst, 3 lata gim. i 3 lata liceum), a poziom uczniów jest dosyć marny - język dobrze zna około 10-15%, reszta tylko może zapytać o drogę lub toaletę łamaną angielszczyzną.
6. Liczba uzytkowników esperanta systematycznie rośnie (Afryka, Chiny, Japonia, Korea, Indie, Ameryka Poł.) Angielski może w ciągu kilkudziesięciu lat zostać zdetronizowany przez chiński, który wypiera go już dzisiaj w Azji. Nie chcecie uczyć się esperanto, to wasze dzieci będą musiały uczyć się chińskiego.

J
JA

mówisz 2-3 miliony używa, ciekawe skąd te dane?

CYTAT
Język esperanto jest jak na razie najbardziej znanym i rozpowszechnionym projektem języka międzynarodowego, używanym przez setki tysięcy osób. Względem liczby użytkowników esperanta istnieje znaczna rozbieżność szacunków. Szacunku na poziomie 1,5 miliona dokonał w latach osiemdziesiątych XX wieku prof. Sidney Culbert z uniwersytetu w Waszyngtonie w swoim opracowaniu dotyczącym najczęściej używanych języków. Jest jednak bardziej prawdopodobne, że językiem tym płynnie posługuje się kilka razy mniej osób, tj. około 0,4-1 mln (na całym świecie członkami organizacji esperanckich jest ok. 20 tys. osób).


poza tym łotewski jest językiem pewnego narodu tj Łotyszy mówiących tym językiem na co dzień w swojej społeczności, o jakiejś wspólnocie esperanto żyjącej na co dzień ze sobą nie słyszałem , chyba że jakaś niewielka komuna hipisowska ....

fajnie,że dorobiliśmy się tego Zamenhofa, ale tutaj zgadzam się z niektórymi -dajcie już temu człowiekowi spokój, wymyslił cos co się nie przyjeło-bo język esperanto nie jest, nie był i najpewniej nigdy nie będzie językiem międzynarodowym dla większości ludzi, to język garstki pasjonatów
g
geo1963
CYTAT(Rozenkranc @ 30.11.2008, 23:32:25)
I wyskakuje żydek!


A co, wszędzie masz jak widzę swoje fotografie rasisto. Esperanto jest dla ludzi, a nie dla małp. Zatem nie ma co z tobą dyskutować, szympansie.
p
pewu
CYTAT(sevilla @ 28.11.2008, 13:18)
i co sie dzieje z takim delikfentem ?


lol. Niektórzy z opanowaniem języka ojczystego na poziomie B1 mają problem.

CYTAT(sevilla @ 28.11.2008, 13:18)
bajke o przydatnosci tego martwego jezyka pcha do przodu prezydent i sosna . po co to komu ? nie lepiej uczyc ruskiego i angielskiego . nie napisze o chinskim ale tam lezy przyszlosc (niestety) tam wlasnie powstanie chinskie usa . pozyjecie zobaczycie . a kto nie ma co robic to sie bawi w robienie durnia z bialostoczan . wciskaja kit o esperanto ...ha...ha...ha... jelopy


Co za bzdury; jak martwy może być język, którego na codzień używa 2-3 mln ludzi na całym świecie? Wynika z tego, że język łotewski jest bardziej martwy niż esperanto
Nauka esperanto wcale nie powoduje, że nie możesz się uczyć j. mandaryńskiego czy angielskiego, proszę bardzo, jeśli zamiast ślęczeć pół życia na umiejętność wybełkotania z siebie pięciu zdań łamanym językiem innego narodu zamiast poznać łatwe, neutralne i doskonale działające już narzędzie do międzynarodowej komunikacji to Twój wybór. Poza tym esperanto działa jako "trampolina" do poznania innych kultur, a więc także innych języków, np. działający od kilku lat w Wielkiej Brytanii projekt "springboard to languages" w którym młodzi anglicy najpierw uczą się esperanto a po jego poznaniu o wiele łatwiej przyswajają kolejne języki, już daje doskonałe rezultaty.
R
Rozenkranc
CYTAT(~Gośc~ @ 30.11.2008, 21:53)
Esperanto to fajna sprawa. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "Esperanto".

I wyskakuje żydek!
~Gośc~

Esperanto to fajna sprawa. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "Esperanto".

s
savoia
projekcja filmow zydka fotografa eks. redaktorka z porannego ....sami swoi..ha...ha...ha...
s
sevilla

rany boskie!!! potem taki polaczek z bialego wyjedzie w swiat i co ????i d*** nie umie sie porozumiec bo zna tylko polski i ten esperanto ( wymysl na zlosc ludziom) jezyk .i co sie dzieje z takim delikfentem ? staje sie zywym niewolnikiem , dopoki go nie zakatrupia .to sa realia nie bajki . bajke o przydatnosci tego martwego jezyka pcha do przodu prezydent i sosna . po co to komu ? nie lepiej uczyc ruskiego i angielskiego . nie napisze o chinskim ale tam lezy przyszlosc (niestety) tam wlasnie powstanie chinskie usa . pozyjecie zobaczycie . a kto nie ma co robic to sie bawi w robienie durnia z bialostoczan . wciskaja kit o esperanto ...ha...ha...ha... jelopy

i
iwonarutko@wp.pl

Proszę o podanie numeru telefonu bo chcę zapisać na lekcje.

Dodaj ogłoszenie