Białystok. Cztery osoby brały udział w licytacji forda wystawionego na sprzedaż przez urząd miejski. Zobacz, za ile kupiono auto?

OPRAC.: wal
W przetargu dwie oferty mieściły się w przedziale 2000-3000 zł. Jedna była poniżej, druga nieznacznie powyżej Wojciech Wojtkielewicz
Auto było z 2005 roku, a na liczniku widniało 588 tys. przejechanych kilometrów. Ale i tak znaleźli się chętni na forda mondeo wystawionego na sprzedaż przez Urząd Miejski w Białymstoku.

Chodzi o srebrnego metalica z silnikiem o pojemności 1999 cm3 i mocy 145 KM. Auto ma ważne badania techniczne do 24 sierpnia. Benzyniak był wystawiany na sprzedaż po raz drugi. Jego wartość rzeczoznawca ocenił na 3400 zł. Jej połowę stanowi cenę wywołania (1700 zł). W pierwszym przetargu, w którym nikt się nie zgłosił, cena wywołania stanowiła 3/4 ceny oszacowania.

Tym razem na pisemny przetarg mailowy nadesłano cztery oferty. Zgłosiły je cztery osoby, w tym jedna w ramach prowadzenia działalności gospodarczej. Rozpiętość cenowa wynosiła prawie 1200 zł. Ostatecznie licytację wygrał mieszkaniec gminy Dobrzyniewo Duże, który za forda zaoferował 3010 zł. Była to zarazem największa cena zgłoszona w licytacji.

Czytaj też:Prezydent miasta sprzedaje metalica

Białystok. Prezydent poszukuje ludzi do pracy. Są wolne etat...

Gmina Białystok sprzedaje auta porzucone przez kierowców. Ho...

Przełomowy test na koronawirusa z Wrocławia

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

Wykorzystywanie aut słuzbowych było przedmiotem skargi Rafała Kosno i FederacjaZielonych.pl do komisji rewizyjnej Rady Miasta Białystok (sprawa zamieciona pod dywan): służbowe auto taty prezydenta Truskolaskiego przejeżdża dziennie po mieście 300 km co biorąc pod uwagę korki i ograniczenia prędkości do 50 km/h daje codziennie 6 godzin, wychodzi na to że prezydent nie ma czasu pracować bo ciągle jeździ służbowym samochodem

w
www.i.Bialystok.pl

Ford g...wort

Dodaj ogłoszenie