Białystok. Burzliwe konsultacje online w sprawie przebiegu północnej obwodnicy kolejowej. Jest pięć wariantów, w tym metro

OPRAC.: wal
Budowa tunelu drogowego wzdłuż trasy generalskiej być może będzie oznaczało naruszenie obecnego układu  drogowego ul. Maczka
Budowa tunelu drogowego wzdłuż trasy generalskiej być może będzie oznaczało naruszenie obecnego układu drogowego ul. Maczka Wojciech Wojtkielewic/archiwum
Budowa tunelu kolejowego wzdłuż trasy generalskiej oznaczać być może będzie wyburzenie wiaduktów nad ulica Maczka. Tak wynika z zapowiedzi przedstawicieli PKP PLK podczas spotkania informacyjnego odnośnie północnej obwodnicy kolejowej Białegostoku. Wideokonferencja online ujawniła też wiele animozji między mieszkańcy gmin Dobrzyniewo Duże i Knyszyn odnośnie jednego z wariantów przebiegu przyszłej trasy. I żal mieszkańców Zawad do władz Białegostoku, że nie stoją po ich stronie.

Planujemy, że budowa północnej obwodnicy kolejowej Białegostoku rozpocznie się w 2027 roku - mówił Damian Kniaż, dyrektor projektu tej inwestycji PKP PKL, podczas spotkania informacyjnego online z mieszkańcami gmin Dobrzyniewo Duże, Wasilkowa, Knyszyna i Białegostoku. Uczestniczyło w nim ponad 200 osób.

Wywołało ono nie mniejsze emocje niż poprzednie ze stycznia i lutego 2020, gdy na spotkaniach konsultacyjnych świetlice pękały w szwach. Mieszkańcy gmin Dobrzyniewo Duże i Wasilków zarzucali projektantom trasy, że przygotowywali warianty w oparciu o stare mapy, które nie pokazywały gęstej zabudowy jednorodzinnej powstałej w ostatnich dekadach. Ponadto ludzie bali się zbyt bliskiego sąsiedztwa szybkiej kolei i nadmiernego hałasu. PKP PLK zapowiedział korektę planów plus dopuszczenie do prac studyjnych wariantów społecznych.

Po prawie rocznym opóźnieniu inwestor przedstawił w końcu pięć wariantów, z których do dalszych prac wybierze trzy.

Wariant 11, najdłuższy i najbardziej odległy od Białegostoku prowadzi od Knyszyna przez Ponikłę i Kopisk do Czarnego Bloku. To trasa zaprezentowana przez społeczny komitet z Dobrzyniewa. Kolejny wariant (nr12), burmistrza Wasilkowa, zakłada przebieg od Sochoni przez Wólkę Przedmieście, Kulikówkę, Kozińce do trasy nr 38 w stronę Knyszyna i Warszawy.

Kolejny wariant (nr 8) biegnie od Sochoni, okrąża Woroszyły, następnie zawraca w stronę Burczaka, Leńców, Nowego Aleksandrowa, Dobrzyniewa Fabrycznego, by poprowadzić do linii nr 38 w Dobrzyniewie Dużym i Fastach. Bliźniaczy (nr 6) do niego jest kolejny, z tą różnicą, że skręca przed Woroszyłami w stronę Burczaka. Od tej miejscowości oba korytarze biegną niemal równolegle wzdłuż planowanej trasy ekspresowej S19 obwodnica Wasilkowa- Dobrzyniewo Duże (węzeł)

Ostatnim korytarzem jest ten w Białymstoku, czyli od ul. Przędzalnianej, wzdłuż drogi serwisowej obok trasy generalskiej, na Białostoczek do ogródków działkowych. Ze wszystkich jest najkrótszy, ale na 3/4 swej długości biegnie pod ziemią.

- Planujemy, że trzy warianty do dalszych prac zostaną wybrane na przełomie września i października 2021 roku, a ten ostateczny w pierwszym kwartale 2022 roku - prognozował Damian Kniaź.

Agnieszka Sadowska ze Społecznego Komitetu Na Rzecz Rozwoju Gminy Dobrzyniewo Duże nie kryła rozczarowania, że na stole nadal są warianty 6,8, 12, przeciwko którym zebrano 6 tys. podpisów. Z kolei Paweł Średziński z Knyszyna dziwił się, jakim prawem mieszkańcy gm. Dobrzyniewo Duże zaproponowali wariant 11, który tak bardzo uderza w mieszkańców jego gminy. Nie tylko w rolników prowadzących działalność na planowanym szlaku, ale także narusza obszary przyrodnicze, bo biegnie przez tereny chronione w Puszczy Knyszyńskiej.

- Jeśli ten wariant się ostanie, to zgotujemy wam kolejną Rospudę - zapowiedzieli solidarnie mieszkańcy gminy Knyszyn.

Przedstawiciele stowarzyszenia z Dobrzyniewa zapewniali, że wariant 11 nie został wybrany przeciwko mieszkańcom sąsiedniej gminy.

- Zresztą burmistrz Wasilkowa proponując wariant 12, który przebiega przez miejscowości naszej gminy, też nie pytał nas o zdanie - odpowiadali.

Adrian Łuckiewicz, burmistrz Wasilkowa, zaapelował o odrzucenie wariantów 6 i 8. Zapowiedział też, że zawsze będzie stał po stronie mieszkańców swojej gminy. To samo zadeklarowali włodarze Dobrzyniewa Dużego i Knyszyna.

- Szkoda, że tak samo nie bronią interesu mieszkańców władze Białegostoku - mówiła Julia Dobrzycka nawiązując do nieobecności władz miasta podczas spotkania online. Bo mieszkańców Zawad i Dziesięcin niepokoi wizja budowy tunelu wzdłuż trasy generalskiej. Boją się jego negatywnego wpływu na wody gruntowe, hałas oraz, że zostaną odcięci komunikacyjnie od reszty Białegostoku. Karol Zieliński chciał też wiedzieć w jaki sposób będzie drążony tunel.

- To zależy od dalszych ekspertyz. Jeśli okaże się, że będzie możliwe użycie tarczy TBM, to tunel będzie drążony pod ziemią, a wyburzenia dotyczyć będą ogródków działkowych - wyjaśniał Damian Kniaź.

W przeciwnym razie trzeba będzie zastosować inne metody, bardziej inwazyjne dla układu drogowego ulic Maczka, w tym wiaduktów drogowych. Przedstawiciele PKP PLK zapewniali, że wszystko zostanie odtworzone. Podkreślili, że wariant jest najbardziej ekonomiczny jeśli idzie o długość linii. Co nie oznacza, że w ostateczności najtańszy pod względem budowy. Ale o tym zdecydowałyby dalsze ekspertyzy, jeśli wariant też zostanie wybrany.

- Możliwe na nim będzie zlokalizowanie przystanków - wyjaśniał Damian Kniaź. Dzięki temu tunel mógłby pełnić też funkcje kolei aglomeracyjnej.

- Na pewno nie byłyby nim transportowane towary łatwopalne czy chemiczne - zapewnił przedstawiciel PKP PLK.

Nie wszyscy białostoczanie uczestniczący w spotkaniu byli przeciwni wizji budowy tunelu wzdłuż trasy generalskiej.

- Nie powinniśmy bać się tej inwestycji, a mieć odwagę, by z niej skorzystać, bo historia będzie się z nas śmieć, że nie wykorzystaliśmy wielkiej szansy -apelował Marcin Wróbel z Podlaskiego Centrum Kolejowego.

- Kolej powinna być jak najbliżej miasta. Dlatego cieszę się, że jest wariant 13 - mówił Piotr Modzelewski.

Wicestarosta powiatu białostockiego Roman Czepe podkreślił, że obwodnica jest wielką szansą naszego regionu, choć nie powinna być przeciwko ludziom. Z kolei Maciej Żywno, radny wojewódzki, a zarazem mieszkaniec gminy Wasilków, dociekał,daczego nie jest możliwy wariant zero, czyli budowy specjalnej przestawni, która umożliwiłaby odwrócenie czoła jazdy pociągu już w Białymstoku. Bo zmiana kierunków to kolejny powód budowy obwodnicy kolejowej.

- Wiem, że takie rozwiązania stosowane są w świecie, widziałem je w Bazylei - mówił były wojewoda podlaski.

Przedstawiciele PKP wyjaśnili, że nie jest to możliwe. Ponadto zapewniali, że w każdym z pięciu wariantów czas przejazdu nimi będzie krótszy niż przestawianie lokomotyw czy odwracanie kierunku jazdy na stacji Białystok.

Zapewnienia też nie przekonały społeczników z gmin Dobrzyniewa Dużego i Wasilkowa do potrzeby budowy obwodnicy. Piotr Barmuta ze Stowarzyszenia Dolina Czarnej chciał wiedzieć, jakie są prawdziwe cele budowy obwodnicy. Nie przekonuje ich ani wizja zwiększenia przepustowości węzła Białystok, ani skrócenie czasu przejazdu przez odwrócenie czoła pociągów, ani kolei aglomeracyjnej, z której nie będą korzystać.

- No chyba, że chodzi o przewozy towarowe od Kużnicy do Ełku - mówili solidarnie społecznicy z Dobrzyniewa i Doliny Czarnej. - Tyle, że nie naszym kosztem.

Z kolei przedstawiciele GDDKIA obecni na spotkaniu online zwracali uwagę, że plany kolejarzy w sześciu miejscach kolidują z zamierzeniami drogowców odnośnie realizowanych już po części dróg ekspresowych S19 i S16.

Kolejne opinie mieszkańców, ale już w formie konsultacji, odbędą się, gdy przyjdzie czas wydania decyzji środowiskowej. Kolejarze szacują, ze będzie to ok. 2025 roku. Na razie do 12 września został przedłużony termin składania ankiet, w których mieszkańcy mogą wskazać preferowany wariant obwodnicy. Ich wyniki zostaną przeliczone na punkty i dołączone do analizy wielowariantowej korytarzy.

- Na pewno nie będzie tak, że siła ludnościowa danej gminy przeważy o wyborze trzech wariantów do dalszych prac- zapewniali przedstawiciele inwestora.

Zapewnili też, że terminal przeładunkowy wariantowany jest w innym studium, które dotyczy modernizacji linii nr 6 do Sokółki.

-

-

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bstok70
21 sierpnia, 22:10, Bstok70:

Pomysł z tunelem plus stacje koło Dziesięcin i Zawad jest genialny. Nowe niezależne od korków możliwości przemieszczania się i kolej aglomeracyjna, w którą teraz inwestycjuje wiele miast. Trzymam mocno kciuki zwłaszcza za metodę TBM (akurat się zwolni po Łodzi)

Inwestuje oczywiście :)

B
Bstok70
Pomysł z tunelem plus stacje koło Dziesięcin i Zawad jest genialny. Nowe niezależne od korków możliwości przemieszczania się i kolej aglomeracyjna, w którą teraz inwestycjuje wiele miast. Trzymam mocno kciuki zwłaszcza za metodę TBM (akurat się zwolni po Łodzi)
G
Gość
Nie ma możliwości zrobienia tras kolejowych bezinwazyjnie, zawsze będzie to kolidowało z jakąś grupą ludzi. Wariant obok oś. Dziesięciny jest ok. Białystok powinien rozwijać szybką kolej jest to w interesie tego miasta.
F
FederacjaZielonych.pl
W godzinach szczytu komunikacyjnego zatłoczone autobusy tkwią w korkach, a popularność rowerów miejskich Biker świadczy o tym, że czasem szybciej poruszać można się po mieście rowerem niż autobusem komunikacji miejskiej, którego średnia prędkość na godzinę niestety często spada do np. 13 kilometrów! Z powodu braku "zielonej fali" postoje autobusu na 20-30 skrzyżowaniach na trasie z sygnalizacją świetlną trwające 1-2 minuty wydłużają podróż o np. 30 minut, marnują czas pasażerów, zwiększają zużycie paliwa (każde zatrzymanie i ruszenie to spalenie paliwa równoważne przejechaniu 1 kilometra, stąd prawie 2 krotny wzrost zużycia paliwa: z 30 litrów na 100 kilometrów w 1997 r do 60 litrów obecnie). Autobusy zamiast wozić pasażerów stoją na światłach, gdyby jeździły szybciej mogłyby przewieźć dwa razy więcej pasażerów lub można by ich używać 2 razy mniej, opłacać 2 x mniej kierowców, zużyć 2 razy mniej paliwa, zmniejszyć 2 razy wydatki na komunikację itp.

Komunikacja Miejska w Białymstoku straciła dla pasażerów zalety szybkości, wygody, taniości.

Rozwiązaniem tego problemu jest wykorzystanie istniejącej sieci torów kolejowych do uruchomienia kursów kolei miejskiej w Białymstoku, która ze względu na niezależność od dróg, korków zapewnia bezkonkurencyjnie szybki wobec autobusów czy nawet samochodów czas jazdy pomiędzy np. skrajnymi miejscami na terenie miasta - 10 - 15 minut, ponieważ pociągi jak autobusy, samochody czy ewentualnie tramwaje nie musza stać w korkach, nie zatrzymują się na każdym skrzyżowaniu regulowanym sygnalizacją świetlną itp.

W pierwszym etapie proponujemy uruchomienie dodatkowych przejazdów kolei miejskiej z wykorzystaniem szynobusów w godzinach szczytu komunikacyjnego i największego zatłoczenia autobusów na trasie Dworzec PKP Białystok Starosielce - Dworzec PKP Białystok Główny (przyszłe centrum przesiadkowe na inne linie komunikacji miejskiej, autobusy komunikacji regionalnej, pociągi) - Dworzec PKP Białystok Fabryczny.

PKP Białystok Stadion (Kleosin): Projekt kolei miejskiej i aglomeracyjnej w Białymstoku https://youtu.be/kkO4TzjZ64w

PKP Białystok Nowe Miasto: Projekt kolei miejskiej i aglomeracyjnej w Białymstoku https://youtu.be/7r6t3VeO7cQ
w
www.Koncerty.Bialystok.pl
zamiast bajek o metrze czy Pendolino na Dworcu Białystok Towarowy niech wykorzystają już istniejące tory:)

Projekt kolei miejskiej i aglomeracyjnej w Białymstoku http://federacjazielonych.blogspot.com/p/projekt-biaostocka-kolej-miejska.html Bezpłatna komunikacja miejska dla mieszkańców Białegostoku - bezpłatna dla mieszkańców komunikacja w 400 tysięcznej stolicy Estonii - Tallinie (autobusy, tramwaje, trolejbusy, kolej) - kosztuje rocznie ok. 50 mln zł = 2 x razy taniej niż w 300 tysięcznym Białymstoku! Wynika to m.in. braku w tak dużym mieście kolei miejskiej, tramwajów czy trolejbusów które są tańsze w eksploatacji niż autobusy marnotrawiące paliwo stanowiącego większość kosztów działalności, ze złej organizacji linii i rozkładów.

Szybka Kolej Miejska i Aglomeracyjna - Urząd Miasta Białystok już w 2007 r. zamówił opracowanie, z którego wynika zasadność uruchomienia kolei miejskiej i aglomeracyjnej http://www.komunikacja.bialystok.pl/cms/File/download/KolejeBialostockie.pdf a podczas eksperymentu 22 września 2014 r. skorzystało z niej ponad 1500 osób

Białystok nie ma tramwajów, nie stać nas na metro, ale mamy istniejące już tory który powinny być osiami rozwoju miasta i kręgosłupem komunikacyjnym.

Białystok nie będzie metropolią bez kolei miejskiej i aglomeracyjnej, ponieważ sieć kolejowa jest niezależna od dróg i korków, jest bezkonkurencyjna czasowo - krótkie czasy przejazdów wobec autobusów i nawet samochodu. Także tramwaje czy trolejbusy stałyby w tych samych korkach co samochody, spowalniałyby je te sam skrzyżowania. Tylko kolej korzystająca z niezależnych torów gwarantuje przemieszczanie się ze skrajnych punktów w mieście w 10-15 minut bezkonkurencyjnym dla autobusów a nawet samochodów

Sposób budowy i remontów dróg w Białymstoku powoduje nieustanne korki, co więcej w każdym mieście na świecie rozbudowa dróg zamiast zmniejszenia korków powoduje ich wzrost, wydłużenie czasu dojazdu, większą emisje hałasu i zanieczyszczeń. Przykładowo po przebudowie ul. Mazowieckiej i Legionowej czy Zielonogórskiej i Wrocławskiej przejazd tego samego odcinka zajmuje ok. 5 minut dłużej niż przed "modernizacją" ze względu na sygnalizację drogową.

Tymczasem kosztem budowy 1-5 km drogi rocznie można uruchomić kursy szynobusu na trasie kolei miejskiej np.

– Białystok Stadion (Kleosin, Politechnika itp.)

– -Nowe Miasto- Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy pętli autobusów 21, 23, 25

– -Zielone Wzgórza stacja przesiadkowa przy „nowym” tunelu

– Dworzec PKP Białystok Główny/PKS (centrum przesiadkowe)

– skrzyżowanie ul. Poleska/Sitarska/Częstochowska

– Wiadukt przy rondzie ul. Poleska/Jurowiecka

– Węglówka/ wiadukt przy ul. Sienkiewicza/Wasilkowska/ Towarowa

– Dworzec PKP Białystok Fabryczny -ul Towarowa

– Włościańska/ Piasta (Pieczurki)

– ul. Ciołkowskiego

– ul. Baranowicka/ Szosa Baranowicka (Zaścianki)

i/lub w kierunku osiedla Białostoczek i Wasilkowa

Dla mieszkańców peryferiów jak Kleosin, Starosielce, Zaścianki mogloby to skrócić czas dojazdu do centrum autobusami o ile miejskie szynobusy kursowałyby co 15 – 30 minut.
Dodaj ogłoszenie