Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 18godz.
  • 28min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Białystok. Brutalna interwencja za brak dowodu osobistego. Dwóch policjantów oskarżonych o przekroczenie uprawnień (zdjęcia, wideo)

Izabela Krzewska
Izabela Krzewska
To kadr z nagrania z monitoringu na zapleczu sklepu, gdzie doszło do interwencji. Film był jednym z kluczowych dowodów w sprawie o przekroczenie uprawnień białostockich policjantów. Archiwum prywatne
Po roku od wydarzeń na osiedlu Białostoczek, prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Funkcjonariusze czekają na proces. Grozi im kara do 3 lat więzienia. Jeden z zawieszonych policjantów wrócił już do służby.

Chodzi o brutalną interwencję z 21 kwietnia 2019 roku. Jako pierwsi nagłośniliśmy tę sprawę. 42-latek stał z kolegą na zapleczu sklepu spożywczego. Mężczyźni rozmawiali, oglądali filmiki w telefonie komórkowym. W pewnym momencie na tył sklepu podjechał radiowóz. Z auta wysiadło dwóch policjantów z białostockiej komendy miejskiej. Jeden z funkcjonariuszy przedstawił się i poprosił o okazanie dowodu osobistego. Pan Marek podał swoje imię i nazwisko, ale dodał, że dokumentu nie ma. Wtedy dostał polecenie, aby wyjąć wszystko z kieszeni. Obywatel zapytał, na jakiej podstawie. Odpowiedzi nie usłyszał, bo momentalnie został powalony na ziemię i od tyłu zakuty w kajdanki. Kiedy usiłował podnieść głowę, jeden z mundurowych przytrzymał kolanem jego szyję - tak, że nie mógł wydusić słowa. Był też kopany po łydce i stopach.

Po opróżnieniu jego kieszeni, funkcjonariusze nie znaleźli dowodu osobistego. Tymczasem na miejsce przyjechały dwa kolejne wozy policyjne. W jednym para "kryminalnych", w drugim - umundurowany patrol. Ci ostatni założyli mężczyźnie kask zabezpieczający na głowę (stosowany w szczególnych przypadkach, wobec osób wyjątkowo agresywnych lub autoagresywnych), po czym odwieźli go na izbę wytrzeźwień. Sąd, do którego trafiło potem zażalenie 42-latka, uznał, że nie było do tego podstaw: ani zachowania gorszącego, agresywnego, czy wskazującego na nadużycie alkoholu. A tak twierdzili policjanci, w protokole doprowadzenia pisząc o bełkotliwej mowie pana Marka, czy zaburzeniach równowagi.

- Nie może być tak, że osoba w mundurze robi, co jej się podoba, i jest bezkarna. Mnie potraktowano jak bandytę tylko dlatego, że nie miałem dowodu osobistego - komentował w rozmowie z nami pan Marek.

Czytaj też: Policjant uniewinniony. Zdaniem prokuratury miał wziąć łapówkę. Ale brak dowodów

Sprawa, jak przyznaje prokuratura, była skomplikowana i wielowątkowa. Dlatego śledztwo trwało prawie rok. Ale organy ścigania nie mają już wątpliwości: użycie środków przymusu bezpośredniego było niezasadne, nieproporcjonalne do stopnia zagrożenia i okoliczności związanych z interwencją. Te środki to siła fizyczna, techniki obezwładniające i kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Najpierw prokuratura postawia zarzuty przekroczenia uprawnień, teraz kieruje sprawę do sądu. Zakres odpowiedzialności oskarżonych różni się i zależy od roli pełnionej w czasie akcji. Dowódca patrolu odpowie więc dodatkowo za niezasadną decyzję o założeniu kasku, zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu 42-latka na wytrzeźwiałkę. Z kolei młodszy stopniem funkcjonariusz także za naruszenie nietykalności cielesnej białostoczanina poprzez kopanie.

- Podejrzani nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia. Wskazują, że w ich ocenie zarówno interwencja, jak i zastosowanie środków przymusu bezpośredniego były użyte adekwatnie do sytuacji - mówi Maciej Płoński, szef Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ. Śledczy nie dali im jednak wiary. - Głównymi dowodami obciążającymi oskarżonych był zapis monitoringu, opinia biegłego z zakresu stosowania środków przymusu bezpośredniego oraz zeznania pokrzywdzonego.

Zobacz także: Były policjant skazany. Współpracował z laweciarzem

Za przekroczenie uprawnień policjantom grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. W ramach wewnętrznego postępowania, już w ubiegłym roku przełożony ukarał ich dyscyplinarnie "statusem" o niepełnej przydatności do służby na zajmowany stanowisku, a po postawieniu zarzutów, w lutym zawiesił jednego z podejrzanych w czynnościach służbowych na okres jednego miesiąca. Tylko jednego, gdyż jego kolega (dowódca patrolu) wcześniej zdążył odjeść na emeryturę.

Zawieszony funkcjonariusz został już przywrócony do służby w wydziale patrolowo-interwencyjnym. Pracuje, ale ciągle obowiązuje go kara dyscyplinarna. Niepełna przydatność oznacza, że nie może być awansowany, omijają go nagrody i wyróżnienia, a w razie kolejnego przewinienia, może mu zostać obniżone stanowisko.

W przypadku skazania obu funkcjonariuszom grozi wydalenie ze służby.

- Czekamy na ostateczną decyzję sądu - zaznacza mł. asp. Katarzyna Zarzecka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku.

Prokuratura badała też wątek postępowania pracowników izby wytrzeźwień i nieprawidłowości w trakcie przyjęcia pana Marka. Ten twierdził, że nie pił tego dnia alkoholu, a na izbie spędził noc, choć nie został przebadany ani przez policję (ta twierdzi, że odmówił), ani przez lekarza (nie ma podpisu na protokole doprowadzenia). Ten wątek został jednak prawomocnie umorzony.

- Okoliczności w trakcie przyjęcia pokrzywdzonego do izby wytrzeźwień nie zostały potwierdzone i nie stanowiły one przestępstwa. Stąd decyzja o umorzeniu postępowania. Pokrzywdzony ani jego pełnomocnik nie składali zażalenia w tym zakresie - tłumaczy prokurator Płoński.

Tu oglądasz: Epidemia koronawirusa. Jak wygląda kwarantanna w Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

w normalnym kraju po roku to taki proces bylby ukonczony a nie dopiero sie zaczynal - napiszcie o tym, drodzy anty-hejterzy z porannego

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3