MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Białystok. Bilans delegacji służbowych w obecnej kadencji prezydenta Tadeusza Truskolaskiego i jego zastępców. Co z nich wynika?

OPRAC.: wal
Prezydent Tadeusz Truskolaski i jego czterej zastępcy: Przemysław Tuchliński, Zbigniew Nikitorowicz, Rafał Rudnicki i Adam Musiuk ( styczeń 2019 roku)
Prezydent Tadeusz Truskolaski i jego czterej zastępcy: Przemysław Tuchliński, Zbigniew Nikitorowicz, Rafał Rudnicki i Adam Musiuk ( styczeń 2019 roku) Wojciech Wojtkielewicz/Archiwum
137 wyjazdy zagraniczne i ponad dwa tysiące krajowe - to bilans czteroletnich, służbowych delegacji prezydenta Białegostoku i jego zastępców. Kosztowały ponad ćwierć miliona złotych.

Co z tego mają białostoczanie? - pyta radny Maciej Biernacki. To on zapytał prezydenta w interpelacji o pisemny wykaz i bilans delegacji.

Okazuje się, że kierunki wojaży są przeróżne. W przypadku tych zagranicznych, bez kozery można powiedzieć, że najważniejsze postaci białostockiego magistratu są prawdziwymi obieżyświatami. Uczestniczyli m.in. w spotkaniu opłatkowym białoruskiej Polonii w Wołkowysku, Dniach Miasta Tbilisi, w dorocznym święcie w maltańskiej Sliemie, spotkaniu z przedsiębiorcami w izraelskim Yehudzie, otwarciu restauracji „Białystok” w Grodnie, Dniach Miasta Pskowa, spotkaniu forum sztuki francuskiego Lille, wizycie studyjnej w wydziale zagranicznym rządu Katalonii w Barcelonie. Białostockich decydenci odwiedzili też m.in. Czechy, Koreę, Szwecję, Bułgarię, USA.

Do tego dochodzą wyjazdy związane z członkostwem prezydenta w unijnym Komitecie Regionów. Te delegacje nie pociągały za sobą żadnych kosztów dla miasta.

Wśród innych w ciągu ostatnich czterech lat najpierwszy plan wysuwały się te związane z biletami lub innymi środkami transportu. Najwięcej wydano w 2022 roku – 89 tys. zł. To o ponad cztery razy więcej niż w 2019 roku. Dwie cezury są o tyle ważne, że odnoszą się do pierwszego roku po pandemii i ostatniego przed jej wybuchem. Gdy trwała w latach 2020-2021 to delegacje siłą rzeczy zostały ograniczone. A i tak na bilety zapłacono odpowiednio: 3 tys. w 2020 roku i 14,5 tys. 2021. Do tego trzeba dołożyć wydatki na noclegi oraz to, co trzeba było wydać na pokrycie krajowych wyjazdów na różnego rodzaju wydarzenia. W sumie od początku kadencji do grudnia 2022 delegacje służbowe prezydenta i jego zastępców kosztowały 259 tys. zł. Obejmowały 137 wyjazdy zagraniczne i ponad dwa tysiące krajowe.

Jak miasto tłumaczy aktywność wyjazdową swoich najważniejszych przedstawicieli? Przede wszystkich jej legitymizację widzi w ustawie o samorządzie terytorialnym i odnosi do funkcji reprezentowania miasta na zewnątrz przez prezydenta.

- Służbowe delegacje są jednym z instrumentów realizowanych w procesie współpracy krajowej i międzynarodowej naszego miasta. Przynosi ona szerokie spektrum korzyści – podkreśla sekretarz miasta Krzysztof Karpieszuk. – Są to kształtowanie pozytywnego wizerunku miasta, jako jednego z polskich metropolii, podnoszenie jego wiarygodności. Efektem współpracy są projekty realizowane przez miejskie placówki oświatowe, kultury czy organizacje biznesowe.

Zażenowania tymi tłumaczeniami nie kryje Maciej Biernacki.

- Co konkretnie udało się uzyskać dla miasta z każdej wycieczki, tego już w piśmie na moją interpelację, niestety, nie napisano – mówi radny Polski 2050.

Dodaje, że z zestawienia wynika, że prezydent Truskolaski z zastępcami zwiedzili za pieniądze z podatków połowę świata.

- Wolałbym, by mniej podróżowali do luksusowych hoteli na świecie, a więcej uwagi poświęcali naszemu miastu. Wtedy może będziemy mogli uniknąć tak spektakularnych i kompromitujących nas porażek jak toaleta za 430 tyś zł. przez co śmieje się z nas cała Polska. – zaznacza szef komisji infrastruktury komunalnej.

Henryk Dębowski, radny PiS, również uważa, że skala podróży prezydentów rodzi poważne zastrzeżenia.

- Pomimo tylu wyjazdów ciężko jest dostrzec wymierne efekty dla mieszkańców Białegostoku – uważa szef klubu PiS.

Jego zdaniem w kontekście podróżowania włodarzy miasta, pewien niesmak budzi również udział prezydenta w Campusie Polska Przyszłość u boku Prezydenta Trzaskowskiego czy Przewodniczącego PO Donalda Tuska.

- Wydaje się być oczywiste, że taka aktywność nie powinna należeć do obowiązków służbowych prezydenta Truskolaskiego– zaznacza radny PiS.

Czytaj też: Wykaz służbowych wyjazdów prezydenta Białegostoku

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Eurowybory 2024. Najważniejsze "jedynki" na listach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny