Białowieża: Cmentarz ekumeniczny

Piotr Bajko, [email protected], tel. 85 682 23 95
Autor artykułu na białowieskim cmentarzu.
Autor artykułu na białowieskim cmentarzu. Tomasz Niechoda
Kilkanaście lat temu mój serdeczny znajomy Jan Łapiński, leśnik, przewodnik turystyczny i zielarz, na zakończenie naszego przypadkowego spotkania na ulicy powiedział: - Teraz idę do drugiej Białowieży. Widząc na mojej twarzy wyraz niezrozumienia, dodał: - Wiecznej Białowieży. Zrozumiałem wówczas, że chodzi o nasz białowieski cmentarz. No tak, pomyślałem, tam na zawsze spotkają się wszyscy białowieżanie.

Pochowani w Białowieży

Pochowani w Białowieży

kpt. Mikołaj Abramow (zm. 1910), ojciec polskiego pisarza Igora Newerlego

gen. Józef Bułak-Bałachowicz (1894-1923), uczestnik wojny polsko-bolszewickiej 1920 roku

dr inż. Stanisław Borowski (1911-1994), zoolog, przyrodnik, myśliwy, gawędziarz, przewodnik turystyczny

prof. Jerzy Gniewszew (1926-2002), komandor Marynarki Wojennej, nauczyciel akademicki

prof. dr hab. Janusz B. Faliński (1934-2004), geobotanik, ekolog, długoletni kierownik Białowieskiej Stacji Geobotanicznej UW

gen. bryg. pilot Michał Polech (1932-1999)

prof. dr hab. Zdzisław Pucek (1930-2007), zoolog, współtwórca nowoczesnych badań teriologicznych oraz wieloletni dyrektor Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży

ks. mitrat Klaudiusz Puszkarski (1905-1998), wieloletni proboszcz parafii prawosławnej w Białowieży

Piotr Szpakowicz (1928-1981), artysta plastyk, reżyser filmów animowanych

Niestety, w 2000 roku, pan Jan przeszedł do tej drugiej Białowieży. A nam z każdym dniem droga do niej coraz krótsza.

Cmentarz w Białowieży jest szczególny. Choć administruje nim miejscowa parafia prawosławna, chowa się tam zmarłych różnych wyznań, a także ludzi niewierzących. Nie ma też wydzielonych kwater wyznaniowych. Groby zmarłych prawosławnych sąsiadują z grobami katolików, baptystów czy ateistów.

Ekumenizm w czystej postaci.

Cmenatarz białowieski

Wprawdzie najstarsze zachowane groby pochodzą z lat 60. XIX wieku, niemniej cmentarz białowieski mógł istnieć tutaj już od drugiej połowy XVIII wieku. Wiemy, że w tym miejscu - położonym nieopodal myśliwskiego dworu królewskiego - postawiono drewnianą kaplicę. Miała ona służyć przede wszystkim potrzebom odwiedzającego Białowieżę króla i jego najbliższego otoczenia. Zbudowano ją w stylu unickim, co oznacza, że w zamyśle kaplica miała też służyć zwykłym mieszkańcom Białowieży. Wydaje się jednak, że wykorzystywali ją sporadycznie. W akcie funduszu cerkwi, wzniesionej w 1793 roku, podaje się bowiem, że mieszkańcy i służba leśna narzekają, że nie mają własnej świątyni i są pozbawieni uczestnictwa w nabożeństwach. Brak też dokumentów świadczących, że z kaplicy korzystali nasi ostatni monarchowie.

Z dworu do kaplicy prowadziła lipowa aleja, której resztki przetrwały do lat 70. XX wieku. Pierwszy opis kaplicy zawiera "Inwentarz Puszcz JKM-ci Dóbr Stołowych Ekonomij Brzesckiey" z 1780 roku, odkryty niedawno przez dr. Tomasza Samojlika z Zakładu Badania Ssaków PAN w Białowieży. Kaplicę zbudowano z bali oszalowanych deskami. Podłoga i sufit też były obite deskami, a ołtarz był z desek heblowanych. Kaplica miała ogrodzenie z żerdzi.

Na początku XIX wieku prawdopodobnie została rozebrana, bowiem w aktach z wizyt unickiej parafii białowieskiej w roku 1818 i 1819 odnotowano, że parafia kaplicy nie posiada.

Pierwsza kaplica zaznaczona jest już na mapie z 1784 roku, wykreślonej przez Michała Połchowskiego. Stoi opodal dworu, tam gdzie dzisiaj jest cmentarz.

W 1873 roku z datków od białowieskich parafian wzniesiono nową drewnianą kaplicę na cmentarzu - już prawosławną. W 1839 roku, po zniesieniu unii kościelnej w Cesarstwie Rosyjskim, większość unitów przeszła na prawosławie (reszta na katolicyzm). Patronami świątyni zostali św. św. Cyryl i Metody. W tym samym roku kupiono do niej ikony za 201 rubli. W 1912 roku cerkiewkę okradziono z krzyża, ewangelii, krzyża na podstawce i składanej ikony miedzianej.

W czasie I wojny światowej na cmentarzu założono kwaterę dla jeńców wojennych. Zachowała się ona w szczątkowej formie do początków lat 90. XX wieku. Nieopodal tej kwatery w kilka lat później założono inną, z mogiłami żołnierzy polskich, poległych w czasie wojny 1920 roku. Ta kwatera również nie przetrwała do naszych dni.

W 1932 roku cmentarz powiększono o hektar przyległych do niego gruntów prywatnych. Dwóm ich właścicielom przekazano w drodze rekompensaty pół hektara ziemi ornej należącej do parafii prawosławnej.

Po zbombardowaniu 1 września 1939 roku cerkwi parafialnej, do świątyni cmentarnej przeniesiono odprawianie wszystkich nabożeństw. Stan ten trwał do połowy października 1943 roku. W tym czasie do cerkwi cmentarnej dobudowano przedsionek (pritwor).

W latach okupacji niemieckiej na cmentarzu grzebano osoby powieszone przed cerkwią w czasie publicznych egzekucji. Po wojnie w tej kwaterze wystawiono pamiątkowe tablice z nazwiskami ofiar. Kilkakrotnie też remontowano cerkiew cmentarną - po raz ostatni w 2006 roku.
Do 2007 roku w cerkwi cmentarnej znajdowała się duża, XVII-wieczna ikona Opieki Matki Bożej. Po odnowieniu została umieszczona w głównej świątyni parafialnej. Nadal natomiast cerkiew ma dzwon z 1661 roku, który (według miejscowych przekazów) pochodzi ze spalonej w 1710 roku białowieskiej cerkiewki.

Dodam, że w 1983 roku do cmentarza doprowadzono odnogę wodociągu gminnego. Z kolei w 1995 roku gmina przekazała parafii prawosławnej (jako zwrot za dobra utracone po II wojnie światowej), tereny położone na północ od cmentarza, zajmującego wówczas 2 ha. Dzięki temu jego powierzchnia wzrosła do 4,2 ha.

W 1999 roku powołany został Społeczny Komitet Rozbudowy Cmentarza. Po pracach porządkowych ruszyła budowa ogrodzenia, którą ukończono w 2001 roku. We wrześniu 2005 roku na alei prowadzącej do kaplicy ułożono kostkę, a w listopadzie 2007 roku przy głównej alei pojawiło się pięć lamp oświetleniowych.

Starsza część cmentarza porośnięta jest drzewami. Co pewien czas dokonuje się tzw. przecinki. Ostatnia większa miała miejsce w 2003 roku.

W nowszej części cmentarza uwagę zwraca kilka oryginalnych kompozycji nagrobnych, wykonanych z drewna przez miejscowego korzenioplastyka Stanisława Banacha.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
CZAPAJEW
czemu nie, za odpowiednią opłatą i miesięcznym czynszem
p
pawlo44
ciekawe czy by katolicki ksiadz pozwolił chować prawosławnych na swoim cmentarzu
Dodaj ogłoszenie