reklama

Białostockie Centrum Onkologii: Mają sprzęt, badań robić nie mogą. Bo czekają na opinię komisji atomistyki [ZDJĘCIA]

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Zaktualizowano 
Dzięki Gamma Camerze nowotwór można zdiagnować nawet pół roku wcześniej – mówi dr Katarzyna Porębska. Na zdjęciu obok dr Marek Kiluk Wojciech Wojtkielewicz
Mają sprzęt za ponad 3 mln zł, który pozwala na wczesne zdiagnozowanie raka. Niestety, jeszcze nie mogą z niego korzystać. – Mam nadzieję, że akredytacja z Państwowej Agencji Atomistyki to kwestia jeszcze tylko kilku dni – mówi dr Marek Kiluk, zastępca dyrektora BCO ds. lecznictwa.

Gammakamera stanęła w Białostockim Centrum Onkologii w ostatnich dniach grudnia. Pieniądze na nią dało Ministerstwo Zdrowia, część dołożył szpital. Sprzęt był potrzebny, bo stary praktycznie nie nadawał się już do użytku. Do 12-letniego aparatu ciężko już nawet było zdobyć części zamienne.

Gammakamerę wykorzystuje się na różnym etapie choroby. Sprawdza się tu stadium zaawansowania choroby, w trakcie leczenia – można sprawdzić jego skuteczność. Potem pacjent na badanie takim urządzeniem trafia co jakiś czas – by upewnić się, że nie ma nawrotu choroby.

Białystok. Dni Otwarte Białostockiego Centrum Onkologii. Można było wykonać bezpłatne badania [ZDJĘCIA]

– To hybryda dwóch urządzeń. Jest to Gammakamera, czyli dwie obrotowe głowice, które obracają się wokół pacjenta o 360 stopni, plus 16-rzędowy – czyli bardzo czuły, o dużej rozdzielczości – tomograf komputerowy – mówi dr Katarzyna Porębska, kierownik zakładu medycyny nuklearnej w BCO. To tu właśnie stanął nowy aparat.

Gammakamerą można robić tzw. scyntygrafię niemal każdego narządu. To badanie, które pokazuje nie anatomię, tylko czynność narządu. – Weźmy badanie nerek. Aparat wtedy pokazuje nam, jakie jest ukrwienie nerki, jakie jest wydzielanie, wydalanie w nerce, jaka jest filtracja. Jeżeli robimy badanie tarczycy, to pokazujemy, jaka czynność gruczołu tarczowego, czyli pokazujemy, które guzy są gorące – żyli nadczynne, a które są zimne – obrazowo tłumaczy dr Katarzyna Porębska.

Tu leczą nowocześnie. Nowy sprzęt w Białostockim Centrum Onkologii

Tomograf komputerowy, który jest integralną częścią tego urządzenia, służy do zlokalizowania zmiany. To badanie robi się równolegle.
– Badanie scyntygraficzne to badanie nieswoiste. Mniej więcej o pół roku wcześniej niż w badaniu radiologicznym możemy zauważyć zmiany w poszczególnych narządach, które badamy w ten sposób. Bo my widzimy czynność narządów, ich fizjologię, a w radiologii ocenia się anatomię – mówi dr Katarzyna Porębska.

Aparat jest. I to bardzo potrzebny. Niestety, na razie nie można go używać. Bo choć został przywieziony do BCO pod koniec grudnia, do tej pory szpital nie ma pozwolenia na jego uruchomienie z Państwowej Agencji Atomistyki, choć minęły już niemal dwa miesiące.
– Mamy nadzieję, że w ciągu najbliższych paru dni już ktoś się do nas odezwie – mówi dr Marek Kiluk. – Wiem, że jesteśmy pierwsi na liście oczekujących.

Dopiero wtedy można będzie się starać o pozwolenie na uruchomienie pracownic, na stosowanie izotopów. – Bo badanie oparte jest na izotopach. Każdemu pacjentowi podajemy je doustnie lub dożylnie. Bo w tym badaniu to pacjent jest źródłem promieniowania, a aparat je wychwytuje – tłumaczy dr Porębska.

Nie mogą się też szkolić pracownicy. – Bo szkolić się musimy na pacjencie – tłumaczy Katarzyna Porębska.
Dlatego tak bardzo czekają na decyzję PAA. Bo czas płynie, a pacjenci są odsyłani do szpitala klinicznego, z którym BCO na szczęście podpisał stosowną umowę. Bo stary aparat został już usunięty. Po prostu – potrzebne było miejsce na nowy. Ale umowa z USK już nie wystarcza. Kolejki na badanie rosną. – Dlatego podpisaliśmy umowę również ze szpitalem w Olsztynie. To dość niewygodne, bo to przecież kawałek drogi. No ale musimy jakoś sobie radzić – mówi dr Kiluk.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3