Białostocki Tydzień Czytania Dzieciom. Wiersze Jana Brzechwy...

    Białostocki Tydzień Czytania Dzieciom. Wiersze Jana Brzechwy podobały się przedszkolakom

    krk

    Kurier Poranny

    Aktualizacja:

    Kurier Poranny

    Po części oficjalnej uroczystości dzieciom do końca dnia bajki i wiersze czytały nauczycielki przedszkola.
    1/22
    przejdź do galerii

    Po części oficjalnej uroczystości dzieciom do końca dnia bajki i wiersze czytały nauczycielki przedszkola. ©zbiory prywatne

    Podsumowanie akcji „5-Białostockiego Tygodnia Czytania Dzieciom” w ramach Programu „Cała Polska Czyta Dzieciom” odbyło się 7 czerwca 2016 roku w Niepublicznym Przedszkolu Rodzinnym w Białymstoku
    Wiersze Jana Brzechwy czytali dzieciom oficjele z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego: Bogdan Dyjuk, członek zarządu Województwa oraz Agnieszka Godlewska, Dyrektor w Departamentu Edukacji, Sportu i Kultury Urzędu Marszałkowskiego, a także Anna Krawczuk, która jest Wicedyrektorem w Centrum Edukacji Nauczycieli w Białymstoku. Do akcji włączyli się także specjaliści z Niepublicznych Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych Nr 1 i Nr 2.


    Przedszkolaki przygotowały wyjątkową scenerię – stragan z prawdziwymi warzywami, w którym znajdował się m.in. seler, koper, marchewka, pomidor, szczypiorek i inne. Na środku targowiska zostały przygotowane miejsca dla pracowników urzędów i poradni. Goście świetnie sprawdzili się w roli lektorów i przeczytali dzieciom wiersze Jana Brzechwy, m.in. „Na straganie”, „Kwoka” oraz „Entliczek Pentliczek”.

    Pan Dyjuk przeczytał dzieciom wiersz o warzywach, a następnie sprawdził wiedzę najmłodszych nt. znajomości różnych warzyw. Największe poruszenie wśród dzieci wywołał seler. Dzieci dopytywały Pana Dyjuka, czy to warzywo, czy korzeń i dlaczego seler wzdychał w wierszu Brzechwy. Urzędnik znakomicie poradził sobie z wyjaśnieniem, o czym były wiersze. Wyjaśnił także dlaczego trzeba czytać codziennie.

    Agnieszka Godlewska i Anna Krawczuk czytali wiersze o robaczku, który wybrał się do miasta na „befsztyczek” (wiersz – „Entliczek Pentliczek”) oraz o kwoce, która postanowiła zaprosić do siebie gości, by pokazać na czym polega dobre zachowanie. Dzieci miały mnóstwo pytań do Pani Wicedyrektor i Dyrektor o to, dlaczego nie tak łatwo zastąpić jest jabłuszko oraz na czym polega dobre zachowanie, gdy się idzie do kogoś w gości. Urzędniczki podały dzieciom kilka przykładów z życia wziętych i wszystko wyjaśniły. Przedszkolaki zrozumiały, że nie warto szukać jest za wszelką cenę „befsztyczka” oraz, że będąc u kogoś w gościach zawsze należy zachowywać się grzecznie.

    Przedszkolakom bardzo podobały się wiersze Brzechwy, które czytali urzędnicy. Wszyscy gości zaproszenie do Przedszkola dostali bardzo duże brawa oraz podziękowania od nauczycielek i Dyrektora Przedszkola – Jolanty Halickiej.

    Po części oficjalnej uroczystości dzieciom do końca dnia bajki i wiersze czytały nauczycielki przedszkola, a także zaproszeni terapeuci z Niepublicznych Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych Nr 1 i Nr 2. W większości zabawne wiersze Brzechwy

    Czy podobały Ci się wiersze Jana Brzechwy czytane przez urzędników?

    Michał, 3 latka - Bardzo mi się podobało, jak Pan Minister, ten pośrodku (red. przedszkolak miał na myśli Pana Dyjuka), czytał o warzywach. Wiem już, że każde warzywo jest ważne, bardzo smaczne i zdrowe. Nauczyłem się także jak wygląda seler. Wcześniej nie widziałem selera, ani kopru.

    Czy lubisz książki?

    Hanna, 3 latka – Bardzo lubię książki. Najbardziej podobają mi się te o kolorowych rybach i wielkich wielorybach. Lubię ryby, bo niektóre mają żółte płetwy, tzn. takie błyszczące płetwy. To moje ulubione rybki! Tak, bardzo lubię złote rybki. Lubię, je ponieważ potrafią spełniać marzenia, ale robią to tylko wtedy, gdy jestem bardzo grzeczna.

    O czym lubisz książki?

    Piotr, 4 latka - Moje ulubione książki to książki o rycerzach. Podobają mi się historie, w których dobry rycerz ratuje księżniczki uwięzione w wieży wielkiego zamku. Rycerze ratują księżniczki przed niebezpieczeństwem, np. potworem, który chce je zranić albo nawet zjeść. W przyszłości chciałbym zostać rycerzem i ratować księżniczki przed złymi stworami. Myślę, że mógłbym to robić codziennie.

    Kto czyta książki najlepiej?

    Pola, 3 latka - Najlepiej książki to czyta mój tata, bo robi to szybko i zawsze się skupia. Moja mama czyta wolno i wybiera długie bajki, które nie zawsze są ciekawe. Zdecydowanie lepsze bajki wybiera tata, ale mama też może mi czytać. Fajnie też czytają urzędnicy. Pani z jasnymi włosami (red. wyjaśnia, że chodzi o Panią wicedyrektor z CEN-u) czytała dzisiaj najlepiej, bo wszystko zapamiętałem i zrozumiałem.

    Czy będziesz w przyszłości czytać książki? O czym będą?

    Rozalia, 4 latka – W przyszłości planuję czytać książki o jedzeniu. Moja mama codziennie przed obiadem czyta książki o gotowaniu i przyrządza na obiad coś dobrego. Nie wiem skąd mama bierze te książki, ale są bardzo dobre i smaczne. Lubię także książki z bajkami o warzywach i krasnoludkach. Znam już wiersz na „Na straganie”.

    Wiem, że masz młodszą siostrę. Czy czytasz jej książki?

    Kajetan, 5 lat: - Tak. Czytam mojej siostrze książki. Robię to tylko wtedy moja Kaja ma dobry humor. To ona najczęściej mnie o to prosi. Po prostu przychodzi do mnie z książką o księżniczce i mi ją daje. Wtedy wiem, że chce żebym jej poczytał. Czytam jej codziennie wieczorem.

    Czytaj treści premium w Kurierze Porannym Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (1) forum.poranny.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Poranny.pl poleca

    Wideo