Białostocka Komunikacja Miejska. Wojewoda chce wstrzymać podwyżki cen biletów. Bo rada miasta przekroczyła uprawnienia. Czy się uda?

Tomasz Mikulicz
Tomasz Mikulicz
W grudniu rada miasta uchwaliła podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej. Wejdą od 1 marca. Wojewoda wszczął jednak postępowanie nadzorcze. Według niego rada miasta może wskazywać wyłącznie maksymalne ceny biletów, a ostateczną cenę ustala prezydent miasta.

W sprawie ustalenia cen za usługi przewozowe transportu zbiorowego białostockiej komunikacji miejskiej. Taki tytuł ma uchwała, którą w grudniu zeszłego roku przyjęła rada miasta w celu podniesienia cen biletów. Wojewoda rozpoczął postępowanie nadzorcze. Stwierdził, że rada miasta może wskazywać wyłącznie maksymalne ceny biletów, a ostateczną cenę ustala prezydent miasta.

Czytaj też: Podwyżka cen biletów Białostockiej Komunikacji Miejskiej. Jednorazowy za 4 zł, 20-minutowe do likwidacji

- Mamy uwagi dotyczące spraw kompetencyjnych. Artykuły 50a i 50b ustawy o publicznym transporcie zbiorowym mówi o tym, że rada miasta może uchwalać ceny maksymalne. Tak zresztą były kształtowane poprzednie uchwały rady miasta - mówi wojewoda Bohdan Paszkowski na wtorkowej (21 stycznia) konferencji prasowej.

Czytaj: Młodzi białostoczanie apelują na sesji do radnych: nie podnoście cen biletów komunikacji miejskiej

Uchwała z grudnia 2019 roku zmieniła uchwałę przyjętą w styczniu 2018 roku. A ta ostatnia miała tytuł: "w sprawie ustalenia
cen maksymalnych za usługi przewozowe transportu zbiorowego białostockiej komunikacji miejskiej". Czyli gdyby radni dopisali słowo "maksymalnych" do uchwały z grudnia 2019 roku, wojewoda nie miałby podstaw do wszczęcia postępowania.

Czytaj: Podwyżka cen biletów komunikacji miejskiej w Białymstoku. Mieszkańcy oburzeni. Zobacz, co sądzą o decyzji radnych

W praktyce nie ma to żadnego znaczenia. Bo ceny biletów zostały w 2018 roku wprowadzone na podstawie uchwały, a nie zarządzenia prezydenta. Prezydent też nie obniżał stawek, których maksymalny wymiar określili radni.

Adam Andruszkiewicz i Marcin Zabłudowski o rosnących cenach w Białymstoku, między innymi cenach za bilety komunikacji miejskiej

Przewodniczący rady miejskiej Łukasz Prokorym z KO zapewnia, że do końca stycznia zostanie zwołana nadzwyczajna sesja rad miasta, podczas której radni przyjmą uchwałę, ze słowem "maksymalne".

- Nie chcemy iść do sądu w sprawie jednego słowa. Są samorządy w Polsce, które przyjmują uchwały ze słowem "maksymalne" i są takie, które nie wpisują do uchwał tego słowa. Zmienimy jednak uchwałę, żeby wojewoda czy też prokurator nie mieli wątpliwości - podkreśla przewodniczący.

Wspomniał o prokuratorze, bo na ostatniej sesji rady miasta (15 stycznia) wiceprezydent Zbigniew Nikitorowicz poinformował, że prokuratura regionalna żąda unieważnienia uchwały o podwyżkach cen biletów komunikacji miejskiej. Bo ceny, według prokuratury powinien określać prezydent, a nie rada miasta.

Czytaj też: Podwyżka cen biletów BKM w Białymstoku pod lupą prokuratury. Śledczy chce unieważnienia uchwały o podwyżce

Również prokuratura stwierdziła, że rada miasta może ustalać ceny maksymalne. I tak samo jak wojewoda dopatrzyła się naruszenia przepisów w tym, że rada miasta przyznała ulgi w opłatach. Według prokuratury i wojewody kompetentny do tego jest wyłącznie prezydent.

Zbigniew Nikitorowicz mówił jednak na sesji, że od początku istnienia samorządu to rada miasta, a nie prezydent ustalała ceny biletów i ulgi. Ten argument zbił jednak w zeszłym tygodniu na naszych łamach rzecznik prokuratury regionalnej Paweł Sawoń. Stwierdził, że artykuły 50a i 50b - na które powołuje się też wojewoda - zostały dopisane do ustawy dopiero 9 maja 2014 roku. Przed tą datą rada miasta mogła więc określać konkretną ceny. Po tej dacie - może tylko ceny maksymalne.

Spór o kompetencje nie wpłynie jednak na to, że z dniem 1 marca 2020 roku podwyższone zostaną ceny biletów. Za normalny w pierwszej strefie zapłacimy 4 zł (chyba że skorzystamy z biletu elektronicznego za 3 zł). Radni zlikwidowali też, wprowadzone w poprzedniej kadencji przez PiS, 20-minutówki za 2 zł.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 40

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pasazer

Przecież bilet za 4 zł. będzie tylko do kupienia u kierowcy.A tak do wszystkich pisowskich pieniaczy mam pytanie czy za podwyżki prądu,paliwa,cen żywności,usług kto ponosi winę przecież to pisowska mafia i wy nie reagujecie na to.

P
Poplecznik

Podwyżka jest potrzebna. Na skargę do Brukseli pojedziemy jak pisiory nie pozwolą

G
Gość

Panie Paszkowski, podobno porządny z Pana człowiek wiec dobra rada dla Pana. Przestań Pan robi wszystko co każą Panu Pisiory, zmień partię i zrób karierę gdzie indziej, bo tutaj wychodzisz mało poważnie.

G
Gość
21 stycznia, 19:26, Towarzysz K.:

Z jakiego domu opieki nad osobami upośledzonymi uciekł ten siwy pan na zdjęciu idlaczego jest w garniturze a nie w kaftanie bezpieczeństwa ? HAHAHA....

kolejny głupek z magistratu od Beton Tadzia. Albo głupawy radny PO. Już ludzie Wam podziękują za te podwyżki i za wszystko . Banda POwska.

G
Gość
21 stycznia, 13:07, Gość:

"... Z Nowym Rokiem zalała nas fala samych dobrych wiadomości. Gospodarka rośnie, a wraz z nią - ceny i podatki, co jest nieomylnym dowodem zrównoważonego rozwoju. Gdyby bowiem rozwój nie był zrównoważony, to, dajmy na to, gospodarka by rosła, a ceny by spadały – do czego oczywiście partia i rząd dopuścić nie może. A skoro nie może, to i nie dopuszcza. Dlatego w miarę wzrostu gospodarki rosną ceny i podatki, te ostatnie nawet szybciej, ale to też dobra wiadomość, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Zawsze coś musi rosnąć trochę szybciej niż co innego – a nad tym czuwa partia i rząd ..."

Stanisław MICHALKIEWICZ

21 stycznia, 14:05, Gość:

A sam już nic innego nie potrafisz wymyślić ?

21 stycznia, 14:08, Gość:

Gospodarka rośnie w wraz z nią , rosną ceny i podatki tak jest ale rosną także nasze pensję !!!

21 stycznia, 15:05, Gość:

To jest cwancyk polityków, my wam damy wyższe pensje a tym samym pokryjemy koszty rękoma innych, no przecież my jesteśmy cacy to oni są be. Tak wygląda polityczne qr(estwo.

21 stycznia, 15:26, Gość:

no ale to nic nowego rząd Tuska PO-PSL tak robił przez 8 lat , z małym wyjątkiem że rudy podnosił tylko ceny wszystkiego a pensje zamroził i nic nie dawał.

21 stycznia, 16:51, Gość:

i ich wychowanek Tadziu to samo robi, w ubogim Białymstoku, gdzie nie ma pracy, podnosi bilety i mówi, że to wina PiSu... a Warszawka się wycofała, ale likwiduje przedszkola bo musi mieć na 'członków' LGBTe

21 stycznia, 19:04, Gość:

W Białymstoku nie ma pracy czy pracowników?

W tej betonowej wiosce Białystok gdzie rządzi sołtys z kapic nie ma nic oprócz betonu PO!

G
Gość
21 stycznia, 19:26, Towarzysz K.:

Z jakiego domu opieki nad osobami upośledzonymi uciekł ten siwy pan na zdjęciu idlaczego jest w garniturze a nie w kaftanie bezpieczeństwa ? HAHAHA....

Ty tępy idioto POpaprany.

T
Towarzysz K.

Z jakiego domu opieki nad osobami upośledzonymi uciekł ten siwy pan na zdjęciu idlaczego jest w garniturze a nie w kaftanie bezpieczeństwa ? HAHAHA....

G
Gość
21 stycznia, 13:07, Gość:

"... Z Nowym Rokiem zalała nas fala samych dobrych wiadomości. Gospodarka rośnie, a wraz z nią - ceny i podatki, co jest nieomylnym dowodem zrównoważonego rozwoju. Gdyby bowiem rozwój nie był zrównoważony, to, dajmy na to, gospodarka by rosła, a ceny by spadały – do czego oczywiście partia i rząd dopuścić nie może. A skoro nie może, to i nie dopuszcza. Dlatego w miarę wzrostu gospodarki rosną ceny i podatki, te ostatnie nawet szybciej, ale to też dobra wiadomość, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Zawsze coś musi rosnąć trochę szybciej niż co innego – a nad tym czuwa partia i rząd ..."

Stanisław MICHALKIEWICZ

21 stycznia, 14:05, Gość:

A sam już nic innego nie potrafisz wymyślić ?

21 stycznia, 14:08, Gość:

Gospodarka rośnie w wraz z nią , rosną ceny i podatki tak jest ale rosną także nasze pensję !!!

21 stycznia, 15:05, Gość:

To jest cwancyk polityków, my wam damy wyższe pensje a tym samym pokryjemy koszty rękoma innych, no przecież my jesteśmy cacy to oni są be. Tak wygląda polityczne qr(estwo.

21 stycznia, 15:26, Gość:

no ale to nic nowego rząd Tuska PO-PSL tak robił przez 8 lat , z małym wyjątkiem że rudy podnosił tylko ceny wszystkiego a pensje zamroził i nic nie dawał.

21 stycznia, 16:51, Gość:

i ich wychowanek Tadziu to samo robi, w ubogim Białymstoku, gdzie nie ma pracy, podnosi bilety i mówi, że to wina PiSu... a Warszawka się wycofała, ale likwiduje przedszkola bo musi mieć na 'członków' LGBTe

W Białymstoku nie ma pracy czy pracowników?

G
Gość
21 stycznia, 17:18, Gość:

Wojewoda fajny chłop ale pomylił ustroje. Po reformie samorządowej wojewoda jest tylko przedstawicielem władzy centralnej w terenie, a władzy centralnej nic do samorządów, inaczej nie byłoby funkcji marszałka darmozjada. A samo rozstrzygnięcie nadzorcze nie rodzi żadnych skutków prawnych.

co Kapicowy każe to tak będzie?

G
Gość

"Uprzejmie donoszę' tylko to umie pewien konfident z Noblem. Donosi na Polaków do Schwaby, do Davos... 'cuś sobie przypomniałem i muszem to zrobić.

G
Gość

Wojewoda fajny chłop ale pomylił ustroje. Po reformie samorządowej wojewoda jest tylko przedstawicielem władzy centralnej w terenie, a władzy centralnej nic do samorządów, inaczej nie byłoby funkcji marszałka darmozjada. A samo rozstrzygnięcie nadzorcze nie rodzi żadnych skutków prawnych.

G
Gość

TT zawsze z ludzi robił głupków, szczególnie z tych co głosowali na niego i synka.

G
Gość
21 stycznia, 15:08, Gość:

A co ten gościu na tym zdjęciu taki zaskoczony? Prezesa w drzwiach zobaczył?

nie, ciebie straszydło z Podlasia

G
Gość
21 stycznia, 13:07, Gość:

"... Z Nowym Rokiem zalała nas fala samych dobrych wiadomości. Gospodarka rośnie, a wraz z nią - ceny i podatki, co jest nieomylnym dowodem zrównoważonego rozwoju. Gdyby bowiem rozwój nie był zrównoważony, to, dajmy na to, gospodarka by rosła, a ceny by spadały – do czego oczywiście partia i rząd dopuścić nie może. A skoro nie może, to i nie dopuszcza. Dlatego w miarę wzrostu gospodarki rosną ceny i podatki, te ostatnie nawet szybciej, ale to też dobra wiadomość, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Zawsze coś musi rosnąć trochę szybciej niż co innego – a nad tym czuwa partia i rząd ..."

Stanisław MICHALKIEWICZ

21 stycznia, 14:05, Gość:

A sam już nic innego nie potrafisz wymyślić ?

21 stycznia, 14:08, Gość:

Gospodarka rośnie w wraz z nią , rosną ceny i podatki tak jest ale rosną także nasze pensję !!!

21 stycznia, 15:05, Gość:

To jest cwancyk polityków, my wam damy wyższe pensje a tym samym pokryjemy koszty rękoma innych, no przecież my jesteśmy cacy to oni są be. Tak wygląda polityczne qr(estwo.

21 stycznia, 15:26, Gość:

no ale to nic nowego rząd Tuska PO-PSL tak robił przez 8 lat , z małym wyjątkiem że rudy podnosił tylko ceny wszystkiego a pensje zamroził i nic nie dawał.

i ich wychowanek Tadziu to samo robi, w ubogim Białymstoku, gdzie nie ma pracy, podnosi bilety i mówi, że to wina PiSu... a Warszawka się wycofała, ale likwiduje przedszkola bo musi mieć na 'członków' LGBTe

G
Gość
21 stycznia, 13:07, Gość:

"... Z Nowym Rokiem zalała nas fala samych dobrych wiadomości. Gospodarka rośnie, a wraz z nią - ceny i podatki, co jest nieomylnym dowodem zrównoważonego rozwoju. Gdyby bowiem rozwój nie był zrównoważony, to, dajmy na to, gospodarka by rosła, a ceny by spadały – do czego oczywiście partia i rząd dopuścić nie może. A skoro nie może, to i nie dopuszcza. Dlatego w miarę wzrostu gospodarki rosną ceny i podatki, te ostatnie nawet szybciej, ale to też dobra wiadomość, bo jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma. Zawsze coś musi rosnąć trochę szybciej niż co innego – a nad tym czuwa partia i rząd ..."

Stanisław MICHALKIEWICZ

21 stycznia, 14:05, Gość:

A sam już nic innego nie potrafisz wymyślić ?

21 stycznia, 14:08, Gość:

Gospodarka rośnie w wraz z nią , rosną ceny i podatki tak jest ale rosną także nasze pensję !!!

21 stycznia, 15:05, Gość:

To jest cwancyk polityków, my wam damy wyższe pensje a tym samym pokryjemy koszty rękoma innych, no przecież my jesteśmy cacy to oni są be. Tak wygląda polityczne qr(estwo.

21 stycznia, 15:26, Gość:

no ale to nic nowego rząd Tuska PO-PSL tak robił przez 8 lat , z małym wyjątkiem że rudy podnosił tylko ceny wszystkiego a pensje zamroził i nic nie dawał.

Wychodzi na to, że to jeden *c_h77u/j" tylko w innym opakowaniu, przyjdzie następny rząd i będzie tak samo, czyli " kocham bliźniego swego jak siebie samego ale w kitniak będę tak dumać jego, aż ostatnia koszula spadnie z niego a jak spadnie z niego to wezmę się za drugiego"

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3