Białostoccy harcerze wyjechali na obóz

(mak)
Gabrysia Ejdys (w ciemnych okularach) i Magda Walesiuk (W fioletowej opasce) są bardzo zadowolone z wakacji z harcerzami.  Wyjeżdżają z nimi już drugi raz.
Gabrysia Ejdys (w ciemnych okularach) i Magda Walesiuk (W fioletowej opasce) są bardzo zadowolone z wakacji z harcerzami. Wyjeżdżają z nimi już drugi raz. Anatol Chomicz
Obóz jest super. Śpimy pod namiotami i mamy dużo ciekawych zajęć. W zeszłym roku mieliśmy na przykład zabawę w Calineczkę.

Musieliśmy zrobić wszystko, żeby nasza bohaterka dorosła - mówi 8-letnia Magda Walesiuk. Dziewczynka już po raz drugi jedzie z harcerzami na wakacje. Ostatnio była w Borkach, a teraz wyjeżdża do Stańczyk.

Do tej podsuwalskiej miejscowości wyjechało dzisiaj 150 osób. Dzieci i młodzież spędzą z harcerzami najbliższe dwa tygodnie.

- Na obozie mamy mnóstwo roboty, więc nie ma czasu na nudę. Chodzimy na wycieczki i na spacery do lasu. Byliśmy nawet w wesołym miasteczku - opowiada Kuba.

- Na taki obóz trzeba się dobrze przygotować - dodaje Marcin. - Przyda się ciepłe ubranie i takie, które można pobrudzić. Koniecznie trzeba też zabrać śpiwór.

- A dziewczyny to zawsze pakują do plecaka pluszaki. Chociaż nie wiem po co im takie dziecinne zabawki na obozie - wtrąca z kolei Kacper.

Dla każdego z dzieci wyjazd na obóz z harcerzami to prawdziwa przygoda. To właśnie tu mogą się nauczyć, jak robić herbatę z sosnowych igieł albo zdobyć sprawność kucharza.

Dla starszych są trudniejsze zadania. Jednym z nich jest na przykład sprawność trzech piór. Harcerz musi wtedy jeden dzień pościć, drugi milczeć, a trzeciego sam wybiera się na noc do lasu. - Ma ze sobą paczkę zapałek i nikt nie może go zobaczyć - tłumaczy Andrzej Bajkowski, komendant białostockiej chorągwi ZHP.

W tym roku harcerze organizują w sumie 20 różnych obozów i kolonii. Druhowie spędzą lato w województwie podlaskim, ale też w górach i nad morzem. Część pojedzie też za granicę: do Niemiec i na Słowację. W sumie wypoczywać z nimi będzie ponad 1500 dzieci.

- Obozy to nasza tradycja. Cieszę się, że ciągle spotykają się z dużym zainteresowaniem - mówi Bajkowski.

Harcerze mają jeszcze kilkanaście wolnych miejsc na wakacyjne wyjazdy. Zapraszają dzieci na przykład do Borek niedaleko Supraśla. Żeby się zapisać wystarczy zadzwonić pod nr 85 741 28 02, wpłacić pieniądze i wypełnić odpowiednie dokumenty.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie