Białoruś: Fala przeszukań w domach i biurach dziennikarzy. Jest odpowiedź Unii Europejskiej

RED.
Fot. Pixabay
Do akcji służb porządkowych doszło we wtorek rano. Dziennikarzom zarekwirowano m.in. laptopy, notatki oraz nośniki danych.

Jak poinformował Białoruski Związek Dziennikarzy, do przeszukań i rewizji doszło co najmniej u 25 osób, w tym także działaczy społecznych.

Według funkcjonariuszy, wśród których znaleźli się także pracownicy wydziałów do walki z przestępczością zorganizowaną, którzy brali udział w akcji, jej celem było ustalenie sposobu finansowania odbywających się na Białorusi protestów.

Zgodnie z relacją jednego z reporterów, Anatola Hatouczytsa cytowanego przez niezależną redakcję pisma "Narodnaja Wola", służby konfiskowały nie tylko narzędzia pracy dziennikarzy.

- Zabrano mi trzy laptopy, tablet mojej żony oraz wiele moich notatników i pamiętnik. Zabrali też ze sobą nalepki z wizerunkiem Pogoni, białoruską flagę biało-czerwono-białą, a także ukraińską, którą przywieźliśmy z żoną z Majdanu. - opowiedział gazecie Hatouczyts. - Zarekwirowali mi też sześć pendrive'ów oraz książki. Dałem im nawet swoje torby, bo przyszli z siatkami na śmieci i bałem się, że część cennych przedmiotów może z nich wypaść. - dodał.

Przeszukania oraz wcześniejsze zatrzymania dziennikarzy to odpowiedź władz w Mińsku na trwające od sierpnia protesty przeciwko sfałszowanymi wyborom prezydenckim na Białorusi, których zwycięzcą ogłosił się sprawujący urząd nieprzerwanie od 1994 roku Aleksandr Łukaszenka.

W środę rano o uwolnienie wszystkich dziennikarzy oraz zaprzestanie represji wobec pracowników mediów oraz działaczy zaapelowała Unia Europejska.

- Wzywamy białoruskie władze do natychmiastowego i bezwarunkowego uwolnienia wszystkich arbitralnie zatrzymanych osób. Tylko demokracja, poszanowanie praw człowieka, rządy prawa oraz wolne i uczciwe wybory z poszanowaniem demokratycznej woli narodu białoruskiego mogą zagwarantować Białorusi stabilną, suwerenną i dostatnią przyszłość. - napisano w komunikacie.

Mistrz Błachowicz liczy na nokaut!

Wideo

Materiał oryginalny: Białoruś: Fala przeszukań w domach i biurach dziennikarzy. Jest odpowiedź Unii Europejskiej - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Abadon

Pałować złodziei i zboczeńców. Ile wlezie. Najbardziej demokratycznych w pasiaki i do kamieniołomów.

Aj! Waj! Tam wszystkie naszy żydowskie prawy człowieków do geszftów som złamante. I prawy [obraźliwe]ów som wszystkie zgwałcone.

A największe Aj! Waj! bo nasza parchata ręka do niewidzialnego rynku połamanta jest cała. Cała nasza koszer ręka w kawałkach. Łukaszenka jom połamał. Aj! Waj! jak boli.

Tam straszny jest antysyfilizm. A antysyfilizm to grzechi czienszki. Szmiertelny.

Trzeba Białoruś demokratycznie zbombardowacz, żeby Białorusziny zrobicz demokratyczny, bo ony nie wiedzo, co dla nich dobre. Bo Białorusziny grzeszą i do naszygo żidowskiego bozia jehowy nie pójdo.

Dodaj ogłoszenie