Bezrobotnym wystarczy 1730 zł

(d)
Czas poszukiwania pracy wydłużył się, choć osoby bezrobotne szukają zatrudnienia bardziej aktywnie i są skłonne pracować za pensję dostosowaną do stawek rynkowych (średnio 1730 zł)

Tak wynika z najnowszych Badań Ankietowych Rynku Pracy NBP (BARP 2013). Raport pokazuje, że w gospodarce powstaje mniej nowych miejsc pracy, a pracownicy nie wywierają nadmiernej presji na wzrost wynagrodzeń.

W corocznym badaniu ankietowym rynku pracy wzięło udział ponad 4,7 tysiąca osób bezrobotnych oraz prawie 1,2 tysiąca firm.
Wraz z pogorszeniem sytuacji na rynku pracy osoby bezrobotne zwiększają wysiłki, częściej korzystając z bardziej wymagających, ale także bardziej skutecznych metod poszukiwania pracy. Niezależnie od wieku, zaskakująco mało popularnym wsparciem w poszukiwaniu pracy jest internet. Jak twierdzą autorzy badań,  wydaje się, że związane jest to ze sposobem wykorzystywania niespecjalistycznych portali pośrednictwa pracy – stanowią źródło wiedzy o dostępnych ofertach, a w niewielkim stopniu gromadzą dane o kandydatach.

Osoby młode szukają pracy zdecydowanie bardziej aktywnie niż starsze. Choć co do zasady, osoby bezrobotne preferują pracę etatową, na 40 godzin w tygodniu, aż 44 proc. skłonnych jest przyjąć ofertę wymagającą samozatrudnienia lub też nie zapewniającą prawa do płatnego urlopu i ubezpieczenia zdrowotnego.

Firmy szukają samodzielnie
Pracodawcy wciąż poszukują pracowników głównie samodzielnie. Przeciętnie do urzędów pracy trafia ok. 1 na 8 wakatów. Odsetek podmiotów w ogóle niezgłaszających ofert do urzędów pracy utrzymuje się na poziomie niemal 70 proc.

Skróceniu czasu poszukiwania pracy towarzyszy obniżenie kosztu znalezienia pracownika, ale dotyczy to głównie stanowisk niewymagających dyplomu. W przypadku miejsc pracy dla osób z wyższym wykształceniem koszt zapełnienia wakatu wzrósł zdecydowanie dla wszystkich typów stanowisk, w porównaniu z rokiem 2010.
Odsetek firm zapełniających wakat w ciągu 3 miesięcy wzrósł w przypadku stanowisk dla osób z wyższym wykształceniem. Mimo to, w przypadku stanowisk, do których pracodawca wymaga dyplomu uczelni wyższej, 3/10 pracodawców potrzebuje ponad kwartału, by znaleźć właściwego kandydata. Takich kandydatów poszukiwało ok. 2/3 firm.

Porównując lata 2011 i 2010 mniej firm deklarowało poszukiwanie pracowników. Ten zasadniczy spadek został zachowany w 2012 roku. Dotknął on w największym stopniu pracowników z wyższym wykształceniem, zatrudnianych przy stanowiskach produkcyjnych. O ile spadek tutaj sięgnął łącznie 52 proc. w porównaniu do 2010 roku, w przypadku pracowników biurowych wyniósł 30 proc. przy stanowiskach wysoko wykwalifikowanych i 45 proc. przy stanowiskach dla osób bez dyplomu uczelni.

b

Etaty w małych firmach
Według badań NBP zaledwie ok. 40 proc. pracodawców w Polsce korzysta z mediów przy poszukiwaniu pracowników, a zaledwie kilka procent ze wsparcia firmy profesjonalnej. Tymczasem niemal połowa osób, które znalazły pracę – znalazła ją w firmie poniżej 9 pracowników.
Przeciętnie w Polsce w ostatnich latach niemal 350 tys. osób bezrobotnych znajduje pracę  w niewielkim przedsiębiorstwie. W okresie spowolnienia gospodarczego wielkość ta spadła do ok. 250 tys. osób, lecz niezmiennie stanowi niemal połowę osób znajdujących pracę.
W firmach dużych i średnich pracę znajduje przeciętnie co trzecia osoba bezrobotna.

b

Oczekiwania płacowe
W 2013 roku oczekiwana przez osoby bezrobotne płaca to ok. 1732 zł. Wzrosły one w porównaniu do ubiegłego roku z 1500 zł na 1700 zł, choć zarówno kwoty 1500 zł, jak i 2000 zł należą wciąż do najczęściej deklarowanych.
Ok. 78 proc. osób bezrobotnych oczekuje płacy zgodnej z ich wcześniejszymi zarobkami. Wśród osób oczekujących wynagrodzeń wyższych niż poprzednio, znaczny odsetek przebywał na stażach finansowanych z Funduszu Pracy.
Jak zaznaczają autorzy raportu, znacznie wyższa niż przeciętnie stopa bezrobocia osób młodych (poniżej 30 roku życia) oraz niższa niż przeciętnie stopa bezrobocia osób w tzw. wieku niemobilnym (powyżej 45 roku życia) mogłyby sugerować, iż oczekiwania płacowe osób młodych są przeszacowane, a osób starszych zgodne z rynkiem pracy. W rzeczywistości jednak skala niedopasowania oczekiwań do stawek rynkowych wydaje się niezależna od wieku – w szczególności także osoby młode skłonne byłyby pracować za kwotę netto niższą niż obecnie pracujący o takich samych charakterystykach. 

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
pewne_info
w ZEM-ie będą zatrudniać!
H
HeniekSuwalki
A urzędasom wystarczy ile?
T
Trza się cenić.
Jak się cenimy, tyle dostajemy! 1730złbrutto? Za tle, to się tylko przychodzi do pracy! Za pracę 2000zł i pracujemy!3730 na rekę.
 
P
PRACOWNIK TYMCZASOWY
NAJLEPSZE SĄ UMÓWKI Z AGENCJI PRACY TYMCZASOWEJ...... UMOWĄ O PRACĘ NA OKRES MIESIĄC PRZEDŁUŻANA CO MIESIĄC NA MIESIĄC- PŁACA: 1410ZŁ BRUTTO + 400ZŁ BRUTTO PREMII UZNANIOWEJ KTOREJ I TAK MAŁO KIEDY ZOBACZYSZ HAHAHA ( RZUCĄ PSU NA BUDĘ 200ZŁ) , SYSTEM PRACY 3 ZMIANOWEJ, PRZECIĘTNIE 5- DNIOWY TYDZ PRACY, Z MOŻLIWOŚCIĄ PRACY W WEEKEND ZA KTÓRĄ CI NIE ZAPŁACĄ TYLKO DADZĄ DZIEŃ DO ODBIORU W TERMINIE DLA NICH DOGODNYM ......
D
Driver
Osiem lat nie pracowałem bo nie musiałem. Znalazłem w dwie godziny, oczywiście pocztą pantoflową. Zarobki w okolicy trójii na rękę. Za dwa tysiące pracy w moim zawodzie jest multum, podejrzewam że gdybym zaszedł i powiedział pracodawcy na chybił trafił, że za dwa będę pracować to by innego zwolnił, albo by nie przyjął myślac że będę kombinował.
W
WW
Tyle to można zarobić w ABAKUSIE.
Dodaj ogłoszenie