Bezpańskie psy zagrażają mieszkańcom. Ludzie się boją

Martyna Tochwin
Wałęsające się po sokólskich ulicach psy, straszą mieszkańców.
Wałęsające się po sokólskich ulicach psy, straszą mieszkańców. sxc
Sokółka ma problem z bezpańskimi psami. Jest ich tak dużo, że hycel ma problem z ich odławianiem. Mieszkańcy są zastraszeni, obawiają się tragedii.

Od kilku tygodni wałęsają się u nas trzy bezpańskie psy. Już tyle razy interweniowałam u straży miejskiej i nic. Czy trzeba nieszczęścia, żeby psy kogoś pogryzły, jakieś dziecko, żeby ktoś w końcu zabrał je do schroniska? - telefonicznie zaalarmowała nas mieszkanka ulicy Wschodniej w Sokółce.

Krzysztof Jacewicz, komendant Straży Miejskiej w Sokółce tłumaczy, że o całej sprawie wie i już podjął stosowne kroki.

- Powiadomiliśmy o tym szefa schroniska dla psów. I to w jego gestii leży teraz odłowienie tych psów i ulokowanie ich w schronisku - podkreśla komendant.

Zdzisław Piekarski, prowadzący w Sokółce schronisko dla psów zapewnia, że na ul. Wschodniej był i złapał już jednego bezpańskiego psa.

- Wiem, że jeszcze są tam inne psy, ale będę je odławiał w miarę możliwości - zapewnia Zdzisław Piekarski.

Porzucone, bezpańskie psy

Tłumaczy, że odławianie psów odbywa się systematycznie, ale problemem jest przepełnione schronisko. - Sokółka jest małym miastem, a psów u nas jest bardzo dużo. Najbliższe schronisko jest w Białymstoku i często się zdarza, że mieszkańcy okolicznych gmin przywożą do nas swoje psy i je tu porzucają - mówi Zdzisław Piekarski. - Sam złapałem na gorącym uczynku takich ludzi z Dąbrowy czy Krynek.

Najwięcej pracy zawsze ma na początku tygodnia. - W poniedziałek jest rynek i wtedy najczęściej właściciele wyrzucają swoje psy - dodaje.

Problem z psami zawsze pojawia się wiosną. To wtedy na ulicach pojawia się ich najwięcej. Najczęściej biegają całymi watahami.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

A czyj to duży biały od kilku dni biega po osiedlu i wyleguje się pod pomnikiem

G
Gość

Nawet za niektórymi paniami psy przychodzą do kościoła i potem trudno takiego pieska wyprosić z świątyni tak było 1 maja o godz 18

G
Gość

takie psiarki nie porozumiewają się za pomocą komputera

C
Ciekawa

Dajcie wiecej szczegułow jak rozpoznać takich typkow

w
wiemcomówię

Bo u psa bardzo długo stoi. A u ciebie zawsze na godzinie 6 i plotek nie narobi

G
Gość

A po co np.kobiecie po 40 duży kudłaty pies?

g
gość

Mało tego. Te wałęsające się psy nie dają spać. Tak jest przy ul Grodzieńskiej 22 do 30. Najwyższa pora zrobić z tym porządek. Jak tu dzieci wypuścić na podwórko ? I co mają się bawić w niby piaskownicy gdzie one się załatwiają ? Zgroza ! A tyle się słyszy o pogryzieniu. Dlaczego włodarze naszego miasta nie mogą sobie z tym problemem poradzić ? Czy musi dojść do nieszczęścia aby człowiek mógł spokojnie żyć i normalnie sobie odpocząć ?

JUREK co z Tobą? psów nie lubisz, spać nie możesz, świerki przeszkadzają. Trochę masz racji, ale moje dzieci i ja bardziej obawiamy się czarnego rottweilera, którego właściciel wyprowadza bez smyczy i kagańca i innych blokowych psów wypuszczanych bezpańsko, które również załatwiają się pod balkonami i w piaskownicy. Do nieszczęścia może dojść w obu przypadkach i w obu przypadkach winny człowiek,ten porzucający swego psa i blokowy właściciel psa,który nie potrafi sprostać zasadom wychowania swego pupila.

G
Gość

Bardziej interesują mnie mieszkancy bloków z psami .Dodam, że bardzo kocham zwierzęta.

G
Gość
A w związku ztym jest jakieś zużycie wody odpadow po karmie kupki siuski zniszczone rzeczy .Gdzie to ląduje ? DOMYŚLAM się że na podworku i w śmietniku,a może w przydrożnym rowie lub lesieeeeeeee.

Przykro mi, znowu nie trafiłeś. To wszystko trafia do śmietnika, za ktory równiez sam opłacam,za ścieki, wodę również sam opłacam no i dodam jeszcze,że pieski biegaja po moim podwórku, więc chyba nikomu to nie powinno przeszkadzać
G
Gość

A w związku ztym jest jakieś zużycie wody odpadow po karmie kupki siuski zniszczone rzeczy .Gdzie to ląduje ? DOMYŚLAM się że na podworku i w śmietniku,a może w przydrożnym rowie lub lesieeeeeeee.

G
Gość

Za ps płacimy podatki 50 zł rocznie, no przynajmniej ja płacę

G
Gość

Porozmawiajmy o ludziach mieszkających z psami w blokach

G
Gość

Psy powinne być zaliczone w poczet członkow rodziny tym samym obciążone opłatami.

g
gość

nie rozumiem niektórych ludzi tu sie pisze o poważnych rzeczach a jacyś chyba idioci robia z tego jaja,po co w ogóle pisas na forum jesli ma to być tylko w celu jakiś kpin i glupich docinków,moze warto aby zanim sie napisze takie dyrdymały ,pomyślec

G
Gość

Jakiej rasy i masci byc może to pies blondyny z Centrum

Dodaj ogłoszenie