Bezlitosny Durant zdemolował swój były zespół

Mateusz Skrzyński
Kevin Durant po raz pierwszy zagrał przeciwko swojemu byłym kolegom.
Kevin Durant po raz pierwszy zagrał przeciwko swojemu byłym kolegom. Ben Margot /polskapress
Udostępnij:
Kevin Durant nie pękł i niemal w pojedynkę pokonał swój były zespół. W meczu ligi NBA Golden State Warriors rozbili u siebie Oklahoma City Thunder, a Amerykanin rzucił 39 punktów.

Mecz pomiędzy Golden State Warriors a Oklahomą City Thunder zapowiadany był jako starcie Kevida Duranta z Russellem Westbrookiem. Jeszcze w zeszłym sezonie zawodnicy stanowili o sile zespołu z Oklahomy, ale tego lata 28-letni Durant zdecydował się na przeprowadzkę do San Francisco. Zawodnicy, klub oraz kibice. – Uwielbiam Russa. Nie przejmuję się tym, co mówią inni. To nie jest łatwy czas w naszej relacji, ale uwielbiam jego i jego rodzinę. Oni o tym wiedzą. Nigdy nie zrobiłem niczego przeciwko niemu. Nigdy nic złego nie powiedziałem ani nie zrobiłem za plecami. Po prostu zmieniłem klub. Taka była moja decyzja - oznajmił KD przed piątkowym starciem.

Kibice zgromadzeni w Oracle Arena liczyli na zacięte starcie. Podstawą by mogli tak myśleć było, chociażby to, że zespól Oklahomy obok obrońców tytułu Cleveland Cavaliers, jako jedyny nie zaznał jeszcze porażki (bilans 4:0). Pierwsza kwarta zwiastowała, że Durant i jego koledzy nie będą mieli łatwego zadania. Koszykarze Billy'ego Donovana grali bardzo uważnie w defensywie i niezwykle skutecznie w ataku, co pozwoliło im wyjść nawet na 10-punktowe prowadzenie. Pomimo iż gospodarze nie weszli najlepiej w to spotkanie, to szybko przypomnieli sobie, co było ich najmocniejszą stroną w poprzednim sezonie. Niesamowita skuteczność zza linii rzutów za trzy punkty sprawiła, że po 12 minutach przegrywali już tylko jednym oczkiem (31-32). Druga kwarta to prawdziwa demonstracja siły podopiecznych Steva Kerra. Wynik 22-2 sprawił, że drużyna z Oakalnd na przerwę schodziła z wynikiem 68-43.

W drugiej połowie mecz się nie zmienił. Oklahoma z każdą minutą była coraz bardziej bezradna, a "Wojownicy" urządzali sobie kolejne popisy strzeleckie. Siedem razy za trzy trafił Kevin Durant, który tym samym wyrównał swój rekord. Ostatecznie na swoim koncie zapisał imponujące 39 punktów i 7 zbiórek. W ekipie Thunder błyszczeć miał rówieśnik Duranta - Russell Westbrook. Tego wieczoru 28-latek nie był jednak sobą. Gwiazdor OKC, aż sześć razy stracił piłkę. Jego dorobek w ataku również nie zachwycał. Fatalna skuteczność z gry (4 z 15) sprawiła, że po końcowej syrenie próżno było szukać jego nazwiska wśród najlepszych. Mecz zakończył się wynikiem 122-96, a Thunder ponieśli swoją pierwszą porażkę w tym sezonie.

Wideo

Materiał oryginalny: Bezlitosny Durant zdemolował swój były zespół - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie