Benzyna i diesel drożeją

Piotr Walczak
Coraz wyższe ceny na dystrybutorach nie powinny nikogo dziwić
Coraz wyższe ceny na dystrybutorach nie powinny nikogo dziwić
Nie ma co liczyć na kolejne obniżki cen paliw – ostrzegają analitycy.

Skończyły się dobre czasy. Ceny paliw na białostockich stacjach przestały już spadać. Na większości z nich widać za to podwyżki.

– Nie spodziewam się dalszych tak dużych obniżek, jak przez ostatnie pół roku – mówi Marcin Moskwa, wiceprezes Komunalnego Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej. – Tym bardziej że kurs złotówki wobec dolara amerykańskiego nie wygląda dobrze, a to od tego w Polsce głównie zależą ceny na stacjach.

Podobnie mówi Szymon Araszkiewicz, analityk e-petrol.pl. Jego zdaniem, na światowych rynkach ropa naftowa nie drożeje i widać tam stabilizację. – Pozostaje nam tylko obserwować kurs naszej waluty względem dolara – rozkłada ręce Araszkiewicz. – Na razie w całym kraju paliwo podrożało o kilkanaście groszy.  

 

A jednak nie wszędzie w górę

Sprawdziliśmy ceny w kilku białostockich punktach. Jak zwykle najtaniej jest na stacji Auchan przy ulicy Produkcyjnej. Tylko tutaj od miesiąca ceny się nie zmieniły – benzyna bezołowiowa 95 kosztuje 3,19 zł za litr, zaś olej napędowy jest tylko o 10 groszy droższy. Na innych stacjach w mieście benzyna Pb 95 kosztuje około 3,50 zł/l. W Plusie (Zaścianki, Szosa Baranowicka) kierowcy zatankują to paliwo za 3,46 zł/l, w Paliwku, (ul. Składowa), Shellu-u (Tysiąclecia Państwa Polskiego), Pronarze (ul. Handlowa) i Wimex-ie (ul. Octowa) – 3,47 zł/l. To najtańsze miejsca, bo np. Statoil (ul. Słonecznikowa) oferuje to paliwo już za 3,53 zł/l.

Drożej płacą też właściciele aut z silnikami diesla. Olej napędowy w Paliwku podrożał w ciągu miesiąca o 10 groszy i kosztuje teraz 3,39 zł. W Pronarze za litr tego paliwa trzeba zapłacić 3,42 zł/l, a w Plusie i Wimexie – 3,46 zł. Najdroższy okazał się znowu Statoil – 3,59 kosztuje tutaj tankowanie oleju napędowego.

 

Nie powinno być źle

 

Czy w najbliższym czasie grożą nam następne podwyżki?

– Ciężko jest to ocenić – uważa Marek Charyło, specjalista ds. sprzedaży paliw w spółce Pronar. – Drożej jest w hurcie, więc też i na naszej stacji.

– Wydaje mi się, że kierowcy mogą raczej liczyć teraz na unormowanie się stawek – uspokaja Marcin Moskwa, wiceprezes KPKM. – Najbliższe dni powinny przynieść jedynie drobną korektę cen na dystrybutorach o kilka groszy w dół lub w górę. Paliwo pewnie, jak co roku, zdrożeje w czasie wakacji, a potem znowu ceny spadną. Myślę, że średnie ceny w 2009 roku będą kształtowały się na tym poziomie, co obecnie.

Na razie cieszyć się mogą kierowcy tankujący autogaz. Kosztuje on w Białymstoku średnio 1,69-1,79 zł za litr.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
maeron

Coż mogę powiedzieć - drożejąca  benzyna to znak, że trzeba oszczędzać na przykład poprzez korzystanie z kantorów online do wymiany walut.

Dodaj ogłoszenie