Będzie ponad 400 punktów dystrybucji jodku w całym województwie podlaskim

Agata Sawczenko
Agata Sawczenko
Konferencja wojewody Bohdana Paszkowskiego i ekspertów
Konferencja wojewody Bohdana Paszkowskiego i ekspertów Wojciech Wojtkielewicz
Tak zapowiada wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski. Jak mówi, listę punktów lada dzień powinny ogłosić poszczególne gminy w województwie. Jak zapewnia wojewoda – tabletek z jodkiem dla nikogo nie zabraknie.

Walki w rejonie zaporoskiej elektrowni atomowej w Ukrainie nie ustają. Wizja ewentualnej awarii niepokoi zarówno władze, jak i zwykłych mieszkańców oraz lekarzy. Przed szkodliwym działaniem promieniotwórczego jodu miałby nas uchronić jodek potasu. Jak zapewnia wojewoda podlaski Bohdan Paszkowski, odpowiednia liczba tabletek z tą substancją jest już zabezpieczona. – Na pewno wystarczy ich dla każdego mieszkańca województwa, ale też dla uchodźców z Ukrainy, którzy wciąż przebywają u nas – mówi wojewoda.

Na poniedziałkowej konferencji przedstawił zasady, na jakich jodek potasu – w razie konieczności będzie dystrybuowany.
Jodek potasu do magazynów wydziału zarządzania kryzysowego PUW trafił już na początku września. I to wtedy rozpoczęły się przygotowania do jego dystrybucji, by w razie zagrożenia promieniowaniem bez problemu tabletki mogły trafić do każdego mieszkańca. Na razie – za pośrednictwem komend straży pożarnej trafiły do gmin. Teraz mają zostać przekazane do poszczególnych punktów wydawania. Tych w całym województwie ma powstać ponad 400, w samym Białymstoku – około 80. Jak zapowiada wojewoda – lada moment poszczególne gminy powinny ogłosić listy i adresy takich punktów. – To z reguły obiekty publiczne takie jak szkoły, zakłady opieki zdrowotnej, przychodnie, świetlice, czasem inne budynki użyteczności publicznej – wymienia Bohdan Paszkowski. I podkreśla: – To działania planowane, prewencyjne. Ani w naszym województwie, ani w całym kraju na razie nie ma zagrożenia. Ale to ważne, byśmy byli już przygotowani w razie niebezpieczeństwa.

Jak mówi, jeśli faktycznie zdarzy się, że będziemy narażeni na szkodliwe promieniowanie radiacyjne, pojawią się odpowiednie komunikaty. Wtedy też – niezależnie od pory dnia czy nocy – zaczną działać punkty wydawania tabletek z jodkiem. To ważne, bo najkorzystniej jest przyjąć je w ciągu dwóch – ewentualnie do ośmiu – godzin od chwili ekspozycji na promieniowanie.
Na stronach i w mediach społecznościowych PUW dostępne są też ulotki, kto i kiedy powinien przyjmować jodek potasu, jakie są przeciwwskazania. Tam też są podpowiedzi dotyczące dawek, które należy przyjąć.

– Ale tylko w razie promieniowania! – poskreślają zgodnie eksperci. I lekarze, i wojewoda apelują, by na własną rękę nie kupować, ani nie zażywać takich preparatów. Zwłaszcza profilaktycznie!

Na własną rękę nie łykajmy jodku potasu. Takie "leczenie" przyniesie więcej szkody niż pożytku

– Zagrożenie jest naprawdę znikome – mówił podczas konferencji u wojewody prof. Janusz Myśliwiec, konsultant wojewódzki w dziedzinie medycyny nuklearnej.

Jak mówił, nawet gdyby doszło do awarii, to i tak jest małe prawdopodobieństwo, że promieniowanie u nas byłoby na tyle silne, by mogło nam zaszkodzić. – Elektrownia w Czarnobylu leży około 600 km od Białegostoku. Jej awaria nie przyczyniła się do wzrostu zachorowań na naszym terenie. A zaporoska elektrownia atomowa leży dwa razy dalej – przekonywał. – Stanowczo i z dużym przekonaniem odradzam teraz przyjmowania jodku potasu. Dawka, która jest w tabletkach, przekracza tysiąckrotnie zapotrzebowanie dobowe na jod. Ta dawka może spowodować bardzo poważne zaburzenia czynności tarczycy, a przede wszystkim jej nadczynności, która może doprowadzić do zawału serca, udaru, ale też uruchomić wiele procesów autoimmunizacyjnych i doprowadzić do rozwoju przewlekłej autoimmunizacyjnej niedoczynności tarczycy, czyli choroby Hashimoto – mówił.

Preparat z jodem bez konsultacji z lekarzem? To może zaszkodzić!

Prof. Artur Bossowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie endokrynologii i diabetologii dziecięcej podkreślał z kolei, jak niebezpieczne jest przedawkowanie jodu u dzieci: – Podawajmy go dzieciom tylko w sytuacjach uzasadnionych – przestrzegał.

A wojewoda jeszcze uspokaja: – Cały czas we współpracy z Państwową agencją atomistyki monitorujemy sytuację.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie