Spis treści
Grupa Azoty stawia na nowy kanał sprzedaży
Prace nad uruchomieniem nowej platformy już trwają. Jak przekazał dziennikarzom prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski, projekt ma połączyć funkcję marketplace’u z budową szerszego łańcucha wartości w rolnictwie.
„Chcemy zbudować rodzaj wirtualnego i fizycznego marketplace, który będzie naturalną platformą konsolidacji pionowej i budowy łańcucha wartości w rolnictwie. Chcemy współpracować z każdym, kto będzie chciał do nas dołączyć, jeśli spełni odpowiednie wymogi jakościowe” - powiedział Marcin Celejewski.
Zgodnie z założeniami rolnicy mają zyskać miejsce, w którym wyszukają i kupią potrzebne produkty oraz usługi. W ofercie mają znaleźć się zarówno rozwiązania wytwarzane przez Grupę Azoty, jak i produkty od zewnętrznych partnerów.
Ma być local content i konsolidacja rynku
Prezes Grupy Azoty podkreślił, że projekt wpisuje się w ideę local contentu i ma wspierać budowę siły całej branży w Polsce. Spółka chce wykorzystać swoją pozycję rynkową, by stworzyć przestrzeń do współpracy dla większej liczby podmiotów.
„Chcemy wpisać się w ten sposób w ideę local content. Jako Grupa Azoty mamy na tyle silną pozycję, że jesteśmy w stanie zebrać wszystkich i dać każdemu równą szansę konkurowania na rynku” - dodał.
Nowa platforma ma więc nie tylko rozszerzyć działalność Grupy Azoty, ale też pomóc w konsolidacji rynku wokół jednego, silnego podmiotu.
Trwają już rozmowy z dostawcami
Jak poinformował Marcin Celejewski, Grupa Azoty rozpoczęła już testowe rozmowy z potencjalnymi dostawcami, którzy mogliby dołączyć do platformy.
„Prowadzimy już rozmowy testowo z potencjalnymi dostawcami” - powiedział.
Zdaniem prezesa spółki dotąd nie powstała podobna platforma skierowana do rolników, ponieważ taki projekt wymaga odpowiedniej skali działania i dużego zaplecza.
„Do tej pory nie powstały takie platformy dla rolników. Nikt wcześniej się na to nie zdecydował, gdyż potrzebna byłaby gigantyczna masa krytyczna i ogromne nakłady, gdyby ktoś obecnie niewielki na rynku chciał się stać duży. My jesteśmy naturalnym podmiotem na rynku, który z racji swojej pozycji może tej konsolidacji dokonać i w naszym przypadku wymagane inwestycje będą minimalne” - dodał prezes Grupy Azoty.
Źródło:


