Będą nowe, lepsze drogi. Kolejna budowa obejmie trasę z Orli do Spiczek. Koszt inwestycji: ponad milion złotych

Krzysztof Jankowski
Największą inwestycją realizowaną w Bielsku Podlaskim przy udziale środków z "Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych" jest remont ul. Studziwodzkiej i Wyszyńskiego.
Największą inwestycją realizowaną w Bielsku Podlaskim przy udziale środków z "Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych" jest remont ul. Studziwodzkiej i Wyszyńskiego.
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
A wszystko dzięki "schetynówkom", czyli "Narodowemu programu przebudowy dróg lokalnych". W tym roku powstanie 30 km dróg powiatowych.

Szosa ma być gotowa w listopadzie tego roku, chociaż prace jeszcze nie ruszyły.

- Jesteśmy na etapie zawarcia umowy z wykonawcą - mówi Leszek Aleksiejuk, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Bielsku Podlaskim. - Firma nie weszła jeszcze na plac budowy, ale terminy ukończenia inwestycji są jasne: 15 października ma być gotowa nawierzchnia, a do 1 listopada mają zakończyć się prace ziemne i ustawianie znaków.

Ma być bezpieczniej

Zgodnie z założeniami projektu, remont będzie polegał przede wszystkim na poprawie nawierzchni drogi oraz zwiększeniu bezpieczeństwa jej użytkowników.

Prace obejmą ponad 4 kilometry tej drogi.

W praktyce zmieni się ona całkowicie. Zamiast dzisiejszej nawierzchni gruntowej ma mieć szeroki na 5 m asfalt.

- W samych Spiczkach droga zostanie też poszerzona - zapowiada dyrektor Aleksiejuk.

Cała inwestycja ma kosztować 1,3 mln zł. Połowę tej sumy pokryje budżet państwa, a po czwartej części "zrzucą się" na nią samorządy: powiatowy i gminy Orla.

- Przy współpracy z samorządami gminnymi planujemy wykonanie zdecydowanej większości z zaplanowanej na ten rok budowy 30 km dróg powiatowych - zapowiada Leszek Aleksiejuk. - Gminy chętnie godzą się na taką współpracę, bo drogi powiatowe mają dla mieszkańców strategiczne znaczenie. Łączą bowiem największe miejscowości. A kierowcę mało interesuje, kto jest zarządcą drogi. Ważne, by się nią wygodnie i bezpiecznie jechało.

Lepiej niż przed laty

Aleksiejuk pozytywnie ocenia tegoroczne plany inwestycyjne.

- 30 kilometrów dróg, to w porównaniu z poprzednimi laty bardzo dużo - mówi. - To też duży wysiłek nasz i samorządów gminnych, bo inwestycje te będą kosztować nasze budżety kilkanaście milionów złotych.

To już druga tegoroczna "schetynówka" w powiecie bielskim. Wiosną rozpoczęto prace na trasie: Olędy-Holonki-Solniki-Boćki

- Jesteśmy w trakcie realizacji tej inwestycji - mówi Leszek Aleksiejuk. - Dotyczy ona aż trzech gmin: Bociek, Brańska i Rudki. Roboty trwają już od wiosny na kilku odcinkach, m.in.: pomiędzy Olędami i Szmurłami, w Holonkach, Solnikach i Widźgowie oraz na ul. Zarzecze w Boćkach.

Remont obejmuje w sumie 6 kilometrów tej drogi i kosztuje 2,6 mln zł.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sceptyk
CYTAT(Gość @ 14.08.2009, 18:34:08)
Przed wyborami to się i pieniądze wszędzie nagle znalazły


Oj za rok wybory, to będzie sie działo

Studziwodzka w poprzek popękała na całej długości, a droga do Spiczek miejscami się rozwaliła.
Ot i budowanie dróg. Ciekawe kto był wykonawcą robót tych fuszerek
c
cierń
CYTAT(Gość @ 14.08.2009, 18:34:08)
Przed wyborami to się i pieniądze wszędzie nagle znalazły


Oj za rok wybory, to będzie sie działo
G
Gość
Przed wyborami to się i pieniądze wszędzie nagle znalazły
Dodaj ogłoszenie