Basen przy Włókienniczej: Nadal nie można pływać

Anna Kopeć
Pływalnia Sportowa przy ul. Włókienniczej
Pływalnia Sportowa przy ul. Włókienniczej MOSiR Białystok
Osoby, które zapisały się na naukę pływania przy ulicy Włókienniczej muszą na razie trenować na sucho. Pływalnia nadal jest nieczynna, a klientom przepadają kolejne zajęcia, za które zapłacili z góry.

Co prawda basen napełniony jest już wodą, ale teraz trzeba ją podgrzać. Opóźnienie spowodowane jest wakacyjnym remontem węzłów cieplnych.

Kurs pływania miał rozpocząć się 12 września. Tego dnia przyjechaliśmy na pływalnię przy ul. Włókienniczej i okazało się, że zajęć nie będzie - skarżą się rodzice 9-letniej Moniki. - W dodatku pracownicy nie byli w stanie nam powiedzieć, kiedy dokładnie kurs się rozpocznie, ani co będzie z zajęciami, które przepadły.

Dziewczynka jest zapisana na kurs pływania dwa razy w tygodniu. Jak dotąd w tym roku szkolnym nie miała jeszcze żadnych zajęć. Na pływalni jej rodzice usłyszeli, że mają sami się dowiadywać kiedy ruszą zajęcia.

Opóźnienie spowodowane jest wymianą węzła ciepłowniczego. Remont był przeprowadzany w wakacje, do dziś jednak jeszcze nie wszystko działa.

- W basenie jest już woda teraz musimy ją nagrzać, a w takim przypadku może to potrwać nawet kilka dni - mówi Piotr Bubela, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Białymstoku. - Liczymy na to, że zajęcia ruszą najpóźniej w połowie przyszłego tygodnia, ale nie mamy stuprocentowej pewności.

Tą sytuacją zniecierpliwieni są władze MOSiR, ale przede wszystkim klienci, którzy nie mogą korzystać z pływalni.

- To oznacza, że przepadną nam już trzy lekcje, a zapłaciliśmy za cały semestr - mówi mama Moniki. - Dodatkowo nigdzie nie można uzyskać żadnych informacji, kiedy wszystko wróci do normy.

- Możemy tylko przeprosić naszych klientów za tę niezręczną sytuację. Oczywiście będziemy rekompensować zajęcia, które im przepadły w tym czasie - obiecuje Piotr Bubela. - Będą dwie możliwości: albo zwrot kosztów, albo wyznaczenie dodatkowych terminów zajęć. Gdy zajęcia ruszą na dobre bezpośrednio z trenerami każdy ustali, który wariant bardziej mu odpowiada. Będzie też możliwość skorzystania z dwóch opcji jednocześnie, a także z dodatkowych usług w naszym nowym kąciku rekreacyjnym z saunami, hydromasażem i minispa.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

hahaha cieta riposta, ale poprawnie jest plywalnia kolego

G
Gość
...PS. Pseudoredaktory w basen to można w szpitalu narobić, pływa się na pływalni.

Geniuszu, a zupe to jesz czym? Czerpakiem? Bo łyżkę to ma koparka.
M
Mis

O, to pANY dErektory mają na pływalni trenerów od nauki pływania? Ciekawa sprawa! A ja zdaje się posyłałem dzieciaka do instruktora

PS. Pseudoredaktory w basen to można w szpitalu narobić, pływa się na pływalni.

G
Gość
Tak rządzi PO w Białymstoku

wez sie nie zesraj. pis prawda lepiej rzadzil, patrz np afera sciekowa.
s
strurz
co za głupki w tym basenie pracują przecież wystarczy wrzucić grzałke z czajnika elektrycznego, zostawić na pare godzin i będzie ciepła woda.

Grzałkę he he he może w garnku 5 litrowym jest to możliwe ale nie w basenie o takiej ilości wody !!!

Co do basenu, co najmniej powinny być zwrócone lekcję za basen,a jeśli nie to, to kara porządkowa i odszkodowanie za niedotrzymanie umowy
G
Gość

Tak rządzi PO w Białymstoku!

n
nikoś
niestety stary, ci dwaj panowie to kuple od flaszki "senatora"

...może to i lepiej dla miasta - ,,wyeksportować" do senatu Arłukowicza
g
guaira

niestety stary, ci dwaj panowie to kuple od flaszki "senatora"

b
bea

p.prezydencie Arłukowicz może tak przed wyborami wreszcie zrobić porzadek w Mosirze i wypieprzyc tych dwóch pseudo menadżerów,i niech pan uwierzy takie posunięcie tylko przybliży pana do fotelu senatora

K
Kuba
Nie wierze ze baseny w Bialymstoku na siebie nie zarabiaja. Caly system reglamentacji czyli karnety, okreslone godziny, karty itp itd swiadczy o tym ze chetnych jest wiecej niz mozliwosci przerobowych. Jesli mimo to one sa stratne to albo zmienic zarzadzajacych albo zbudzyc i obeszczac.

Nie pracuje - nie zarabia
m
miki

w tamtym roku podobna sytuacja miała miejsce na pływalni przy ul.Mazowickiej,wtedy kozła ofiarnego zrobili z p. Woronowicza,ciekaw jestem czy w związku z obecną sytuacją do dymisji poda się bubela

G
Gość
W czym problem ? Nie zarabia ? Miasto dofinnansuje z naszych podatków. Tylko nas obowiązuje rachunek ekonomiczny

Nie wierze ze baseny w Bialymstoku na siebie nie zarabiaja. Caly system reglamentacji czyli karnety, okreslone godziny, karty itp itd swiadczy o tym ze chetnych jest wiecej niz mozliwosci przerobowych. Jesli mimo to one sa stratne to albo zmienic zarzadzajacych albo zbudzyc i obeszczac.
m
mmm

nie tylko zwrot pieniążków za nie odbyte lekcje pływania ale także odszkodowanie. zapisujac internetowo dzieci na plywanie i oplacajac kurs zawieralo sie umowe cywilno prawna na dzielo - podczas zawierania umowy byly terminy od 3 wrzesnia i na takie warunki kazdy zapisujacy sie zgodzil (byly podane szczegolowe informacje ile zajec , od kiedo do kiedy , w jakich dniach sie nie odbeda)

K
Kuba

W czym problem ? Nie zarabia ? Miasto dofinnansuje z naszych podatków. Tylko nas obowiązuje rachunek ekonomiczny

G
Gość

co za głupki w tym basenie pracują przecież wystarczy wrzucić grzałke z czajnika elektrycznego, zostawić na pare godzin i będzie ciepła woda.

Dodaj ogłoszenie