Barter. Kontrakt na dostawę soli potasowej ze Wschodu.

(peż)
Barter zamierza uruchomić własną linię produkcyjną nawozów wieloskładnikowych NPK (chlorek potasu jest bazą do ich produkcji) i ich sprzedaż pod własną marką.
Barter zamierza uruchomić własną linię produkcyjną nawozów wieloskładnikowych NPK (chlorek potasu jest bazą do ich produkcji) i ich sprzedaż pod własną marką.
Udostępnij:
Barter SA z Białegostoku podpisał duży kontrakt na dostawę chlorku potasu zza wschodniej granicy. To strategiczny składnik nawozów potasowych, do którego dostęp ma jedynie kilka firm w Polsce.

Barter, importer węgla kamiennego i LPG, swojej ofercie ma już także nawozy azotowe, fosforowe oraz wieloskładnikowe. Nowy kontrakt umożliwi poszerzenie asortymentu i zwiększenie sprzedaży.

- Ta umowa jest potwierdzeniem naszej wiarygodności w oczach wschodnich partnerów, bo dostęp do soli potasowej ma jedynie wąskie grono polskich importerów – mówi Bogdan Rogaski, prezes Barter SA.

Nawozy pod marką Barter

Spółka prowadzi sprzedaż nawozów w oparciu o terminal przeładunkowy w Sokółce. Sprzedaż hurtową oraz detaliczną prowadzi również oddział firmy w Kiełczówce (k. Piotrkowa Trybunalskiego).

Z myślą o rozszerzeniu produkcji i zwiększeniu sprzedaży nawozów Barter kupił w ostatnim czasie w Sokólce 3,5 ha placu , na którym znajdują się magazyny o łącznej powierzchni kilkunastu tysięcy m.kw. Powstanie tam baza magazynowo-produkcyjna, co usprawni przeładunek, konfekcjonowanie i wprowadzanie towaru do obrotu, a co za tym idzie – obniży koszty funkcjonowania firmy.

Jak szacuje zarząd spółki, moce konfekcjonowania zwiększą się w związku z tą inwestycją kilkukrotnie. W ramach tego przedsięwzięcia spółka zamierza uruchomić własną linię produkcyjną nawozów wieloskładnikowych NPK (chlorek potasu jest bazą do ich produkcji) i ich sprzedaż pod własną marką.

- Uruchomienie własnej produkcji umocni pozycję firmy Barter na krajowym rynku nawozów. Pozwoli nam to na kompleksowe zaopatrzenie naszych odbiorców, którymi są firmy handlowe i hurtownie rolnicze na terenie całego kraju, również za granicą oraz wielkoobszarowe indywidualne gospodarstwa rolne - mówi Krzysztof Zajączkowski, szef działu nawozów.

Wzrośnie zatrudnienie. I popyt na nawozy.

Inwestycja to także wzrost zatrudnienia. Po rozbudowie w nowym obiekcie pracę znajdzie ostatecznie kilkanaście osób - proces zatrudniania już się zaczął.

Barterowi sprzyja koniunktura na rynku. Po kryzysowym 2009 r., kiedy ceny nawozów gwałtownie spadły, w 2010 r. następuje wyrównywanie strat. Według ekspertów ceny nadal będą rosły. Nie należy się też spodziewać spadku popytu, bo rolnicy, którzy ograniczyli użycie nawozów w 2009 i 2010 r., muszą teraz zwiększyć nawożenie, by zachować jakość i wielkość plonów.

Międzynarodowe Zrzeszenie Producentów Nawozów (International Fertilizer Industry Association - IFA), a także najwięksi producenci oczekują, że w sezonie 2010/2011 w wyniku spodziewanego ożywienia gospodarki światowej popyt na nawozy, w zależności od rodzaju, wzrośnie o kilka do kilkunastu proc.

 

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie