Balcerek: - Cementowniom grozi plajta

Tomasz Gdula
- Przemysł europejski emituje najmniej CO2 na świecie - mówi Andrzej Balcerek.
- Przemysł europejski emituje najmniej CO2 na świecie - mówi Andrzej Balcerek.
Udostępnij:
Andrzej Balcerek, prezes Górażdży Cementu, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu: - Trzeba pamiętać, że dwutlenek węgla nie zbiera się nad krajem, który go produkuje.

- Cement, podobnie jak energia, drożeje od lat, ale w 2013 roku może nas czekać raptowny skok cen. Dlaczego?

- Ma to związek z ograniczaniem emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Jest ono niezbędne, doskonale wie o tym także polska branża cementowa, która jest dziś najnowocześniejsza w Europie. Od 1990 roku zainwestowaliśmy w nowoczesne technologie ponad 6 miliardów zł, obniżając emisję szkodliwych substancji do atmosfery o 34 procent. Zmiany muszą nadal postępować, należy jednak rozsądnie gospodarować kosztami tego procesu, gdyż odbije się on nie tylko na kieszeni konsumentów.

- Wczoraj stowarzyszenie, na którego czele pan stoi, zorganizowało w Warszawie konferencję "CO2 - być albo nie być przemysłu cementowego w Polsce po 2012 roku". Czyżby jego przyszłość w naszym kraju była zagrożona?

- Nie tylko w naszym kraju, ale całej Unii Europejskiej. Ma to związek z planowanymi od 2013 roku zmianami w tzw. handlu emisjami dwutlenkiem węgla. Obecnie Komisja Europejska określa, ile gospodarka danego kraju może go rocznie wypuścić do atmosfery. Jeśli limit jest zbyt mały, można dokupić pozwolenie na dodatkową ilość, płacąc za każdą tonę określoną kwotę. Za cztery lata system ten ma ulec diametralnej zmianie na niekorzyść przemysłu.

- Na czym ma on polegać?

- Prawo wypuszczenia do atmosfery każdej tony CO2 od 2013 roku trzeba będzie kupować na aukcjach. Jeśli tak się stanie, za wyemitowanie tony dwutlenku węgla trzeba będzie zapłacić nawet 40 euro, a niewykluczone, że więcej.

- W konsekwencji klienci zapłacą drożej. Czy to tak martwi pańską branżę?

- Problem w tym, że europejscy producenci klinkieru i cementu będą musieli słono płacić na aukcjach za kwoty emisyjne, a takim handlem nie będą objęte inne gospodarki - np. północnej Afryki, Chin, Rosji, Ukrainy. Naturalnym następstwem będzie przeniesienie produkcji poza Europę, czyli - mówiąc wprost - uśmiercenie branży cementowej na obszarze UE.

- Za emisję CO2 będą płacić wszystkie uciążliwe dla środowiska gałęzie przemysłu. Chcecie specjalnego traktowania?

- Nie domagamy się specjalnych przywilejów. Sugerujemy tylko - mając na uwadze przemysł europejski, a nie tylko polski - by np. nie porywać się od razu na obniżanie emisji CO2 w Unii o jedną piątą do 2020 roku (taki jest plan Komisji Europejskiej - red.), ale zacząć od mniej radykalnych kroków. Po drugie, nie odchodzić od razu od obecnego systemu limitów, lecz zastępować go aukcjami stopniowo. Po trzecie, wprowadzając rygorystyczne ograniczenia emisji CO2 w Europie i wysokie ceny kwot emisyjnych, Unia powinna jednocześnie ustanowić jakiś rodzaj podatku na produkty z tych części świata, które nie są objęte równie rygorystycznym prawem w zakresie ochrony środowiska.

- Ekolodzy mówią, że jeśli limity emisji CO2 zostaną zastąpione systemem aukcji, powietrze będzie zdrowsze.

- Stanie się odwrotnie: przemysł europejski emituje najmniej CO2 na świecie. Jeśli zatem produkcja zostanie przeniesiona w inne rejony świata, ilość emitowanego do atmosfery dwutlenku wzrośnie o 19 procent w stosunku do stanu obecnego - mamy to dokładnie policzone. Trzeba poza tym pamiętać, że dwutlenek węgla nie gromadzi się nad krajem, który go emituje, tylko zatruwa atmosferę całego globu, więc jego zwiększona emisja zaszkodzi wszystkim.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie