Badanie trzeźwości w komendzie miejskiej. Alkomaty niby są, ale badania zrobić ciężko

Izabela Krzewska [email protected]
Funkcjonariusz dodaje, że jeśli z jakiś przyczyn nie można sprawdzić trzeźwości, kierowca otrzyma informacje w jakiej najbliższej jednostce wykonana pomiar
Funkcjonariusz dodaje, że jeśli z jakiś przyczyn nie można sprawdzić trzeźwości, kierowca otrzyma informacje w jakiej najbliższej jednostce wykonana pomiar Polskapresse/ANDRZEJ BANAS
W komendzie miejskiej odmówiono mi badania - skarży się Czytelnik. - Kierowca może wykonać pomiar w innej jednostce - tłumaczy policja.

Czy tak ma wyglądać wprowadzanie w życie głośnej kampanii "Pij odpowiedzialnie"? Skoro organy utrudniają sprawdzenie stanu trzeźwości zanim wsiądziemy za kółko, to nie dziwi mnie fakt wykrywania tysięcy nietrzeźwych, nieświadomych kierowców - pisze białostoczanin w mailu.

W Nowy Rok postanowił zbadać stan trzeźwości w Komendzie Miejskiej w Białymstoku przy ul. Bema.

- Niestety, pan pełniący dyżur odmówił odsyłając mnie do I Komisariatu Policji przy ul. Waryńskiego. Nie podał mi konkretnej przyczyny - twierdzi Czytelnik.

Mł. asp. Bartosz Kajewski z podlaskiej policji nie potrafił wyjaśnić, dlaczego tak się stało.

- Ze względu na święta i sylwestra zainteresowanie badaniami było duże. Do komendy przychodziło kilkadziesiąt osób dziennie - podkreśla. - 1 stycznia badanie wykonywano na alkoblow. Urządzenie działa na baterię, która być może się wyczerpała.

Funkcjonariusz dodaje, że jeśli z jakiś przyczyn nie można sprawdzić trzeźwości, kierowca otrzyma informacje w jakiej najbliższej jednostce wykonana pomiar. Zapewnia, że obecnie we wszystkich białostockich komisariatach są i działają urządzenia do badania trzeźwości.

Ten artykuł powstał dzięki internaucie. Informacje, zdjęcia lub wideo, którymi chciałbyś się podzielić, wyślij na maila [email protected].

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Adam

Ze strony producenta
zasilanie bateryjne - 4xAAA
możliwość wykonania do 5000 testów na jednym komplecie baterii
Więc tłumaczenie, że może baterie padły jest na poziomie zero.

G
Gość

To chyba logiczne ze im mniej przebadanych to wiecej zatrzymanych :)

Aparat terroru rowniez musi pracowac na swoja statystyke….

 

m
mała
W dniu 09.01.2015 o 14:49, Gość napisał:

Myślałem że mój przypadek był jednostkowy , a tu proszę . Wyjątkowe chamstwo na tym komisariacie. Dyżurny filozof , który ma chyba poczucie super dow.nego . Pomimo że nie było żadnego petenta straciłem około godziny zanim chamisko mnie zbadało. Teksty typu , teraz się gdzieś Pan spieszysz , trzeba było wczoraj myśleć zanim się nachlałeś . Poziom dna i wodorostów ! Na Upalnej niecałe 5 minut , dyżurny spisał dane z dowodu , odpalił urządzenie i Dziękuję Do widzenia .  

czekał godzinę żebyś wytrzeźwiał

k
kadlum

W III komisariacie na Upalnej bez problemu, ale w Hajnówce coś już tam burkali, lecz jednak zrobili. Powinni do tego zachęcać , ale moim zdaniem powinno się okazywać prawo jazdy , gdyż badanie porypanych ludzi co wala w gaz i patrza z ciekawosci ile maja to bez sensu.

J
Ja

Dlatego was tak roluje rzad bo jestescie kozlami

J
Ja

Co sie dziwicie ta polska to dno najgorsze jest. Chamstwo na kazdym kroku

G
Gość

najczęściej jezdzi się na posterunki autobusami= skasowany bilet, odsyłają gdzie indziej kolejne skasowane bilety. byłem na bema to dyzurny za okienka kazał mi dac prawojazdy bo cośtam costam trzeba pisac protokoły bo pan wsiądzie w samochód i odjedzie. miałem przy sobie dowód osobisty. prawny dokument tożsamości obywatela ale nie chciał jego przyjąc czyli w takim wypadku nie jest własciwym dokumentem, teraz wszedzie mam ligitymować sie prawem jazdy?. 

W
Waldek

HAHAHAH !!! To jakas masakra ,  wreszcie ktoś napisał o tym , ile razy tam byłem to zawsze jest jakis problem , gdzie ich obowiazkiem jest udostepnic alkomat , a ostatno padło nawet pytanie " A PO CO TO PANU  " to mi juz ręce opadły :)

J
Janusz

ha ha ha baterejka się wyczerpała !!!

G
Gość

Po prostu nie chciało się miśkom du... ruszyć. Oczywiście, że takie badanie powinno być darmowe i na każde życzenie chętnego. Mowa oczywiście o kierowcach a nie dresach które konkurs sobie zrobią, który ma mniej promili ten stawia flaszkę. Wszak nie od dziś wiadomo, że łatwiej zapobiegać niż leczyć. Przykładowo, jest weekend, urodziny znajomego / szwagra a rano okazuje się, że trzeba jechać gdzieś / z kimś, po to są właśnie takie badania. Ja ponieważ mam zbyt daleko na komisariat kupiłem sobie swój własny alkomat, jedynie trzeba pamiętać o kalibracji. Koszt ok 400 zł za sprzęt nie jest jakiś wygórowany jeśli w grę wchodzi prawo jazdy, bez którego ja osobiście nie mógłbym funkcjonować.

G
Gość
W dniu 09.01.2015 o 13:18, Marta napisał:

Zgadza się.Ja również udalam sie na badanie trzeźwości na komisariat przy ulicy Warszawskiej. Tam wywołałam taki problem że hoho! Myślałam że mnie tam zaaresztują!!! Odpowiedz policjanta; jeśli nie ma zagrożenia życia to proszę nie jechać samochodem albo następna jeśli wiesz że jutro masz jechać dziś nie pij!!!! Po wielkiej awanturze bo przyszła baba i chce zrobić badanie z wielką łaską poddali mnie badaniu... Ale nigdy wiecej tam się nie udam...

 

Myślałem że mój przypadek był jednostkowy , a tu proszę . Wyjątkowe chamstwo na tym komisariacie. Dyżurny filozof , który ma chyba poczucie super dow.nego . Pomimo że nie było żadnego petenta straciłem około godziny zanim chamisko mnie zbadało. Teksty typu , teraz się gdzieś Pan spieszysz , trzeba było wczoraj myśleć zanim się nachlałeś . Poziom dna i wodorostów ! Na Upalnej niecałe 5 minut , dyżurny spisał dane z dowodu , odpalił urządzenie i Dziękuję Do widzenia .  

S
Stefan

Tja, na wszystkich komisariatach... A na Warszawskiej jakoś twierdzili że nie mają urządzenia, pomijam KWP które też takowego nie posiada.

M
Marian

Z tymi alkomatami, to tzeba opamiętać. Ktoś myśli że wszyscy polacy są pijakami.

Albo tak myślący chce zrobić sobie dobry interes.

Po co mi alkoma, skoro ja wcale nie spożywam trucizny, jaką jest alkohol?

G
Gość

W alkomat można się zaopatrzyć na własną rękę, jak w alkohol.

 

M
Marta

Zgadza się.Ja również udalam sie na badanie trzeźwości na komisariat przy ulicy Warszawskiej. Tam wywołałam taki problem że hoho! Myślałam że mnie tam zaaresztują!!! Odpowiedz policjanta; jeśli nie ma zagrożenia życia to proszę nie jechać samochodem albo następna jeśli wiesz że jutro masz jechać dziś nie pij!!!! Po wielkiej awanturze bo przyszła baba i chce zrobić badanie z wielką łaską poddali mnie badaniu... Ale nigdy wiecej tam się nie udam...

Dodaj ogłoszenie