Badanie Białystok Plus. Aż 10 tysięcy białostoczan dostanie zaproszenie na badania

Urszula Ludwiczak
Prof. Karol Kamiński i dr Anna Szpakowicz z Kliniki Kardiologii UMB biorą teraz czynny udział w przygotowaniach do uruchomienia badań Białystok Plus
Prof. Karol Kamiński i dr Anna Szpakowicz z Kliniki Kardiologii UMB biorą teraz czynny udział w przygotowaniach do uruchomienia badań Białystok Plus Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
To pierwsza taka akcja w Polsce. Tak naukowcy z Uniwersytetu Medycznego chcą sprawdzić stan zdrowia mieszkańców

Nigdy wcześniej nie było takiej inicjatywy w naszym mieście. Ani nawet w całej Polsce. To badanie Białystok Plus.

- Ma za zadanie ocenić stan zdrowia ludności na terenie miasta - mówi prof. Karol Kamiński, koordynator badań z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. - Jest to badanie unikalne, bo planujemy kompleksowo oceniać stan zdrowia, z użyciem całego panelu specjalistycznych badań i nowoczesnych technologii. Wzorujemy się na podobnych badaniach, które przeprowadził u siebie Uniwersytet w Greifswald w Niemczech.

W ramach Białystok Plus w ciągu 4 lat zostanie losowo wybranych około 10 tysięcy białostoczan, w wieku między 20. a 80. rokiem życia. Będzie to reprezentatywna próba dla społeczeństwa pod względem płci i wieku. Ci, którzy zdecydują się na udział w projekcie, zostaną bezpłatnie poddani kilkugodzinnym, nowoczesnym badaniom diagnostycznym, m.in. krwi, składu ciała, funkcji płuc i serca, dna oka, obrazowania metodą rezonansu magnetycznego. Takie kompleksowe badania uczestników będą powtarzane kilkakrotnie, co 5 lat.

- Tylko takie długofalowe działanie ma sens i może przynieść wymierne efekty - zaznacza prof. Kamiński. - Będziemy mogli w ten sposób sprawdzić, co wpływa na jakość życia tych osób.

- Taka wiedza może być wykorzystana do zapobiegania tym chorobom i poprawy organizacji ochrony zdrowia w mieście - zaznacza dr Anna Szpakowicz, pracująca przy projekcie.

Wyniki będą opracowywane naukowo, ale też otrzyma je bezpłatnie każdy uczestnik.

- Ale będą to tylko wyniki, bez określenia, że ktoś jest zdrowy lub chory - zastrzega prof. Kamiński.

Projekt jest ogromnym przedsięwzięciem logistycznym i organizacyjnym, ale bardzo ważnym. Dlatego Uniwersytet Medyczny w Białymstoku liczy na wsparcie władz miasta, województwa, samorządu, a także NFZ czy ZUS.

Badanie pilotażowe Białystok Plus ma ruszyć wiosną 2016 roku. UMB ma pieniądze przyznane w ramach Krajowego Naukowego Ośrodka Wiodącego. Na kolejne etapy uczelnia chce starać się o granty naukowe i pieniądze w ramach np. programów ministerialnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mirek

Podobne badania w latach 80-90-tych przeprowadzał Prof.Szpak z Akademii Medycznej w Białymstoku w oparciu min.o pacjentów przychodni między zakładowych zakończono w latach 2000.Techniki diagnostyczne się zmieniły i warto wykorzystać poprzednich pacjentów do dalszych badań obecnie.

g
gość

"Ocenić" a nie "pokazać" - używaj właściwych słów, zanim zaczniesz pouczać innych

R
Renia
W dniu 30.09.2015 o 10:24, yoko napisał:

takie badania powinny być w całym podlaskim , a nie tylko  w stolicy Podlasia. W szczególności badania dotyczące chorób nowotworowych , bo ludzie z mniejszych miast i wsi muszą bardzo długo oczekiwać na niektóre proste badania gastro,kolonoskopia, tomograf rezonans nawet na zwykłe usg długo trzeba czekać.  I się dziwi minister zdrowia że w Polsce skuteczność wykrywania i leczenia nowotworów jest niska skoro po mino wprowadzenia pakietu onko-pacjent nic się nie dzieje. A najgorsze jest to że interniści niechętnie zakładają takie karty tylko dalej leczą pacjentów metodą prób i błędów bo oczywiście jakiekolwiek skierowanie to kasa leci,nawet podstawowych badań nie robią zawsze trzeba prosić jęczeć i stękać żeby zrobić zwykła morfologię itd. i itp. Najlepiej wypisać do domu antybiotyk lub lek NLPZ dać zwolnienie na 5 dni i po robocie. A pacjent jak zdycha tak zdycha bez zmian. Jedni szukają ratunku w prywatnych instytucjach oczywiście których stać, a reszta się męczy aż w końcu padnie na ryj i trafi karetką do szpitala i co ZONK pacjent jest tak już schorowany że mądre lekarskie głowy nie wiedzą od czego takiego pacjenta mają leczyć. I zaczyna się ........ rozkładnie rączek i hasło dnia wszystko w rączkach Boga. A najgorsze jest w tym wszystkim że jak pacjent jest po 70 roku życia to już szanowna elita medyczna nie chce się wysilać bo nie ma komu bo i po co. Tak tak to nie bajka to wszystko się dzieje na prawdę w naszej cudownej zielonej krainie nad Wisłą mlekiem i miodem płynącą.

Czytaj ze zrozumieniem, to są badania mające na celu pokazać stan zdrowia społeczeństwa a nie wyłonić osoby chore na jedną czy inna chorobę.

y
yoko

takie badania powinny być w całym podlaskim , a nie tylko  w stolicy Podlasia. W szczególności badania dotyczące chorób nowotworowych , bo ludzie z mniejszych miast i wsi muszą bardzo długo oczekiwać na niektóre proste badania gastro,kolonoskopia, tomograf rezonans nawet na zwykłe usg długo trzeba czekać.  I się dziwi minister zdrowia że w Polsce skuteczność wykrywania i leczenia nowotworów jest niska skoro po mino wprowadzenia pakietu onko-pacjent nic się nie dzieje. A najgorsze jest to że interniści niechętnie zakładają takie karty tylko dalej leczą pacjentów metodą prób i błędów bo oczywiście jakiekolwiek skierowanie to kasa leci,nawet podstawowych badań nie robią zawsze trzeba prosić jęczeć i stękać żeby zrobić zwykła morfologię itd. i itp. Najlepiej wypisać do domu antybiotyk lub lek NLPZ dać zwolnienie na 5 dni i po robocie. A pacjent jak zdycha tak zdycha bez zmian. Jedni szukają ratunku w prywatnych instytucjach oczywiście których stać, a reszta się męczy aż w końcu padnie na ryj i trafi karetką do szpitala i co ZONK pacjent jest tak już schorowany że mądre lekarskie głowy nie wiedzą od czego takiego pacjenta mają leczyć. I zaczyna się ........ rozkładnie rączek i hasło dnia wszystko w rączkach Boga. A najgorsze jest w tym wszystkim że jak pacjent jest po 70 roku życia to już szanowna elita medyczna nie chce się wysilać bo nie ma komu bo i po co. Tak tak to nie bajka to wszystko się dzieje na prawdę w naszej cudownej zielonej krainie nad Wisłą mlekiem i miodem płynącą.

 

Więcej informacji na stronie głównej Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie