Baciki: Według śledczych pielęgniarka biła i wyzywała. Stanęła przed sądem

Izabela Krzewska ikrzewska@prasapodlaska.pl tel. 85 748 74 65
W ośrodku w Bacikach koło Siemiatycz przebywają dzieci z przewlekłymi chorobami z ubogich rodzin.
W ośrodku w Bacikach koło Siemiatycz przebywają dzieci z przewlekłymi chorobami z ubogich rodzin.
We wtorek ruszył proces w Siemiatyczach. Była pielęgniarka zakładu opiekuńczo-leczniczego w Bacikach Średnich - według prokuratury - przez kilka miesięcy znęcała się nad dziećmi, wyzywała je i poniżała. Ilona A. nie przyznała się do winy.

Zarzuty dotyczą okresu od nieustalonego dnia w 2010 roku do 28 września 2011 roku. Ofiarami przemocy miało paść czworo małych pensjonariuszy Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci i Młodzieży w Bacikach Średnich. Trafiają tu dzieci nieporadne, upośledzone, często porzucone przez rodziców.

- Zarzuty to jakiś stek bzdur i pomówień - zapewniała we wtorek w sądzie 42-letnia Ilona A. - Od 20 lat pracuję z dziećmi upośledzonymi i nigdy nie było w stosunku do mnie żadnych zastrzeżeń.

Ilona A. już nie jest pracownicą zakładu Bacikach. W sądzie zapewniała, że zwolnienie i oskarżenie o znęcanie się spadły na nią jak "grom z jasnego nieba". Sugerowała, że pomówienia są efektem konfliktu między nią a dyrektorką placówki.

- Wszystko nasiliło się, gdy pod koniec lipca ubiegłego roku w zakładzie przeprowadzono kontrole przez rzecznika praw pacjenta. Dyrektorka podejrzewała, że to ja je nasłałam - mówiła była pielęgniarka.
Ubiegłoroczna kontrola rzecznika praw pacjenta wykazała w placówce zagęszczenie, zły stan sanitarny oraz to, że niepełnosprawnym dzieciom nie zapewnia się godności i intymności. Wkrótce po kontroli placówkę wizytował Cezary Cieślukowski, członek zarządu województwa. Uznał, że skromne warunki w ZOL wynikają z braku wystarczających funduszy z Narodowego Funduszu Zdrowia.

Sąd pytał we wtorek oskarżoną o to, jak układały się jej relacje z pokrzywdzonymi wymienionymi w akcie oskarżenia. Ilona A. przyznała, że mogła zwracać uwagę dzieciom podniesionym tonem, ale nie ubliżała im i nie wyzywała.

- Z natury jestem osobą impulsywną i stanowczą, ale staram się hamować - powiedziała oskarżona. - To są dzieci upośledzone. Występowały u nich często objawy agresji i autoagresji. Stanowiły niekiedy zagrożenie dla siebie i innych pensjonariuszy. Gdy dzieci leciały, żeby uderzyć czy ugryźć kolegę, przytrzymywałam je przed uderzeniem. Gdy uderzały głową o ścianę, też starałam się je powstrzymać. Ale co miałam robić? - pytała drżącym głosem.

Sąd przesłuchał też m.in. dyrektorkę ZOL w Bacikach Średnich Katarzynę Siniakowicz.

- Nie było między nami żadnego konfliktu. Dzieci same wskazały, kto je bije. Część z nich, jak się dowiedziała, że pani Ilona już tu nie pracuje, to skakały z radości - mówiła.

Wczoraj zostali przesłuchani również inni świadkowie, w tym pokrzywdzeni pensjonariusze oraz pracownicy ZOL w Bacikach Średnich.

Dzieci cierpiały przez oszczędności

To nie pierwszy raz, kiedy opisujemy trudną sytuację chorych dzieci z zakładu w Bacikach. Latem ubiegłego roku, po interwencji "Porannego", rozpętała się burza. Okazało się wówczas, że prawie trzydzieścioro ułomnych pensjonariuszy tłoczyło się w małym, dusznym budynku szkoły z dwiema łazienkami. Tymczasem ich przestronny, kolorowy internat był wynajmowany na kolonie dla zdrowych dzieci. Tak dyrekcja zakładu zarabiała na opał na zimę.

Czytaj e-wydanie »

Najnowsze informacje o epidemii koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3