Awaria w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Zepsuła się brama przeciwpożarowa. Duża scena nieczynna do końca czerwca

Alicja Olchanowska
Alicja Olchanowska
Na dużej scenie OiFP doszło do uszkodzenia grodzi przeciwpożarowej. Naprawy mogą potrwać do końca czerwca. Rzecznik OiFP Małgorzata Jopich zapewnia, że w miejscu tym szczególnych zniszczeń, widoczny jest gruz i wygięta blacha. Materiały prasowe/OiFP
Podczas rutynowej próby pożarowej w Operze i Filharmonii Podlaskiej - Europejskim Centrum Sztuki doszło do awarii. Uszkodzeniu uległa opuszczana brama przeciwpożarowa zainstalowana między widownią a sceną - tak wynika z oficjalnego komunikatu przesłanego przez rzecznik OiFP Małgorzatę Jopich. Pracownicy zapewniają, że wszystko jest po kontrolą.

- Instytucja taka jak nasza musi raz na kwartał przeprowadzić próbę pożarową. Odbywa się ona według ściśle ustalonego schematu i polega na sprawdzaniu działania poszczególnych systemów ochrony przeciwpożarowej (czujek, drzwi, klap dymowych, sygnałów dźwiękowych itp.). Awaria nastąpiła podczas takiej właśnie rutynowej próby, w momencie uruchomienia głównej bramy pożarowej na dużej scenie - opowiada Małgorzata Jopich.

Rzecznik OiFP zapewnia, że podczas próby pożarowej obecne były tylko osoby do tego uprawnione.

- Nikomu nic się nie stało, nie ma zniszczeń, poza uszkodzeniem grodzi - dodaje.

Na razie nie wiadomo, ile czasu zajmie zreperowanie usterek. Głównym krokiem w tym kierunku jest demontaż grodzi przeciwpożarowej. Dopiero wtedy pracownicy będą mogli oszacować straty i koszty naprawy.

- W tej chwili jesteśmy na etapie wyłaniania wykonawcy prac związanych z naprawą - podkreśla Małgorzata Jopich.

Pracownicy ogłosili, ze duża scena OiFP nawet w przypadku poluzowania obostrzeń, będzie niedostępna dla widzów do końca sezonu artystycznego, czyli czerwca. Wszelkie wydarzenia kulturalne odbywać się będą w sali kameralnej i amfiteatrze przy ul. Odeskiej oraz w sali koncertowej przy ul. Podleśnej.

-Jeśli są jakieś niedociągnięcia jeśli chodzi o infrastrukturę pożarową, to lepiej, jeśli coś nie zadziała podczas próby niż podczas prawdziwego pożaru. To najlepszy moment, żeby uszkodzone elementy naprawić. Dokładamy starań, by prace związane z naprawą rozpoczęły się jak najszybciej, jednak najbardziej zależy nam na bezpieczeństwie zarówno widzów, jak i naszych pracowników - podsumowuje Małgorzata Jopich.

Gdzie na tanie wakacje w 2021 roku?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
www.FederacjaZielonych.pl

Protest w dniu otwarcia: „Opera”? złodzieje, chamy http://www.youtube.com/watch?v=spehnGRmUvQ "Po 1989 roku inwestycje prowadzono bez odpowiedzialności za finał. (...) W ostatnich 20 latach powstało wiele podobnych inwestycji, przeskalowanych, realizowanych bez odpowiedzialności i rozpoznania, jakie skutki finansowe wywoła ich uruchomienie. Takie molochy to m.in. Opera Podlaska..." Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski 2009-03-30 http://wyborcza.pl/1,75475,6440326,Kultura_na_kryzys.html

w
www.Koncerty.Bialystok.pl

Problem w tym że "opera" i jej przekręty zabierają pieniądze na prawdziwą kulturę. Zrobić bilety zamiast po 80 zł po 130 zł i niech się sama utrzymuje:) Opera nie jest sztuka ambitną, jest jarmarcznym tandetnym blichtrem. To zaściankowe, białostockie Koloseum. W POlsce nawet do koncertu Madonny (na którym gdzie indziej się zarabia) dopłacono 5 mln zł. „Opera” 5 razy droższa niż założona początkowo kwota to temat dla prokuratury? Najpierw miała kosztować 50 milionów złotych, kosztowała 225 milionów złotych 25 milionów złotych roczne kosztuje utrzymanie. Np. Festiwal Halfway: 300 000 zł dotacji na 300 widzów= 1000 zł dotacji na 1 widza? Rekord głupoty?

w
www.i.Bialystok.pl

ibialystok.blogspot.com/2019/04/opera.html 01.10.2017 "Opera Podlaska" dyskusja: Schron atomowy czy duma regionu? https://youtu.be/hDaNRLwuIOM?t=2009 "Opera Podlaska" 5 lat sprzecznych z prawem przekrętów POzawyżanych kosztów? Już przed rozpoczęciem budowy było wiadomo że Białystok potrzebuje wielofunkcyjnej hali sportowo - koncertowej a nie "opery" na 1000 osób, która to sztuka przeżywała swój rozkwit w XVII i XXVIII wieku, 200-300 lat temu = taki POziom zacofania prezentują jej widzowie i budowniczowie z SLD, PIS, PO/PSL. Takie zacofane złodziejstwo to chamstwo, a nie kultura, brak akustyki itp. Podobnie jak Politechnika buduje bibliotekę czy Uniwersytet Kampus w erze internetu, usług w chmurze itp. Zlikwidowano amfiteatr na 7000 osób, za tyle pieniędzy można było zbudować nowoczesną halę sportowo-widowiskową na kilka tysięcy osób i organizować z zyskiem koncerty światowych gwiazd, targi, wydarzenia sportowe. Nadchodzi pora na rozbiórkę m.in. jego przekrętu samowoli budowlanej bez postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, udziału organizacji społecznych, z „tymczasowym pozwoleniem” bez miejsc parkingowych?

Dodaj ogłoszenie