MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Autobus PKS wjechał w dom. Jego właścicielka od lat walczy z tranzytem przez Dojlidy

Andrzej Kłopotowski
Andrzej Kłopotowski
Mieszkanka tego domu od lat walczy o wyrzucenie tranzytu przez Dojlidy. Teraz w jej dom wjechał autobus PKS
Mieszkanka tego domu od lat walczy o wyrzucenie tranzytu przez Dojlidy. Teraz w jej dom wjechał autobus PKS
Właścicielka domu, w który w poniedziałek wjechał autobus firmy PKS Nova od lat zabiega, by przez Dojlidy nie jeździły ciężarówki. Mieszkańcy dzielnicy liczą, że po wypadku tematem wreszcie zajmą się radni Białegostoku.

To był poniedziałek (17 czerwca). Około godziny 10.30 jeden z kierowców jadący Dojlidami Fabrycznymi w stronę miasta skręca w lewo, w Stawową. Za nim jedzie autobus PKS Nova. Podróżuje nim 20 pasażerów. By nie wjechać w tył pojazdu, kierowca odbija w prawo. Kosi ogrodzenie, stojący na posesji drewniany krzyż i wjeżdża w ścianę domu stojącego tuż przy skrzyżowaniu.

Paradoks na Dojlidach

To dom Wiesławy Karolewskiej. Pani Wiesława od lat zabiega, by z Dojlid zniknął ruch tranzytowy, dzięki czemu natężenie ruchu w tej części miasta by spadło. Od lat pisała o zmianę przebiegu krajowej „dziewiętnastki”. Droga łącząca Białystok z Lublinem formalnie poprowadzona jest trasą generalską oraz ulicami Piastowską, Branickiego, Nowowarszawską, Dojlidami Fabrycznymi i księdza Stanisława Suchowolca do Zabłudowskiej.

- Usłyszeliśmy, że o przeniesieniu ruchu będzie można myśleć, gdy przebudowana zostanie ulica Ciołkowskiego i powstanie Dywizjonu 303. Ulice powstały, a ciężarówki jak jeździły przez Dojlidy, tak jeżdżą dalej – opowiada nam pani Wiesława.

Przyznaje, że zapowiedzi te sprawiły, że postanowiła wyremontować dom i pozostać na Dojlidach. Wierzyła, że w końcu zrobi się tu spokojnie.

Dziś, po wypadku, dodaje, że i tak ma szczęście. Po pierwsze, autobus jest nieco mniejszy niż TIR. Gdyby w dom wjechała ciężarówka, zniszczenia byłyby większe. Uderzenie nieco zamortyzowały też ogrodzenie jej posesji oraz krzyż. Dodajmy, że w tym miejscu obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/godz. Ale mało który kierowca stosuje się do zakazu.

Mieszkańcy Dojlid apelują do radnych

Miasto już w 2018 roku odpowiadało, że ruch ma być przekierowany na Ciołkowskiego i dalej ulice Dywizjonu 303 oraz Jacka Kuronia, by z tej drugiej wyjechać na Zabłudowską, omijać Dojlidy. Ówczesna dyrektor departamentu inwestycji Bożena Zawadzka pisała, że będzie to możliwe po zakończeniu przebudowy układu drogowego na Krywlanach, co planowano na pierwszą połowę roku 2019.

Ostatecznie przy Ciołkowskiego i na Zabłudowskiej stanęły strzałki kierujące tędy tranzyt, ale „dziewiętnastka” nie została formalnie tu przerzucona. Na Dojlidach nie pojawił się też znak zakazujący wjeżdżania samochodami ciężarowymi jadącymi tranzytem.

Mieszkańcy Dojlid liczą, że teraz, po wypadku, temat przebiegu „dziewiętnastki” może w końcu zainteresuje radnych miejskich. Zdarzenie z poniedziałku pokazuje, że o nieszczęście nietrudno.

- Chcielibyśmy zainteresować tematem radnych z dwóch komisji: komisji infrastruktury komunalnej, która zajmuje się m. in. drogami oraz komisji samorządności i bezpieczeństwa. Liczymy, że radni odwiedzą Dojlidy i przekonają się jak wygląda tranzyt w rzeczywistości, a nie na papierze – komentuje Maciej Rowiński-Jabłokow z ruchu Ręce precz od Dojlid

Zamierzają pisać też do miasta, drogowców i resortu infrastruktury, by w końcu wypracowali wspólne stanowisko w sprawie przebiegu „dziewiętnastki” tak, by omijała Dojlidy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny