Auto uderzyło w wózek z dzieckiem (mapa)

Izabela Filipowicz [email protected] tel. 085 748 95 18
Maleńka Amelka czuje się dobrze. Razem ze swoją mamą i siostrą wróciła do domu. - Całe szczęście - cieszy się jej mama Marta Kozioł.
Maleńka Amelka czuje się dobrze. Razem ze swoją mamą i siostrą wróciła do domu. - Całe szczęście - cieszy się jej mama Marta Kozioł. fot. Archiwum
Cud, że żyjemy - oddycha z ulgą Marta Kozioł, mama dwóch córeczek. Rozpędzone auto wjechało w nie wczoraj, gdy wyszły na spacer.

Dzięki Bogu, nic nam się nie stało - mówi Marta Kozioł, mama 2,5-letniej Dominiki i siedmiomiesięcznej Amelki. - Wolę nie myśleć, co by było, gdyby... - urywa, tuląc młodszą córeczkę.

Dochodziła godzina 13.30. Pani Marta spacerowała z dziećmi w okolicy skrzyżowania ulic Pileckiego i Pietkuna. Amelka była w wózku.

I wtedy obok zdarzył się wypadek. 26-letni kierowca opla corsy nie ustąpił pierwszeństwa 33-latkowi, który jechał mitsubishi. Auta zderzyły się.
- Usłyszałam tylko huk. Chwilę później zobaczyłam, jak jedno z aut wjeżdża na chodnik i uderza w wózek z Amelką - opowiada pani Marta.

Wyglądało to bardzo groźnie. Wózek okręcił się. Na szczęście dziewczynce nic się nie stało... - Bo leżała - tłumaczy matka. - Gdyby siedziała, na pewno wypadłaby z wózka. Bóg czuwał nad nią.

Dużo szczęścia miała nie tylko maleńka Amelka. Jej siostra Dominika też cudem wyszła z wypadku bez obrażeń. - A to dzięki temu, że trzymałam ją za rączkę z prawej strony - opowiada pani Marta. - Gdyby biegła przede mną albo z drugiej strony... - urywa. - Nawet nie wyobrażam sobie, co mogłoby się stać.

Całą rodzinę wczoraj, tuż po godz. 14, zastaliśmy w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Białymstoku.

- Teraz jesteśmy już spokojni - mówią rodzice.

Dziewczynki zostały dokładnie zbadane. - Dlatego, że zawsze istnieje ryzyko, że obrażenia wystąpią wewnątrz ciała - zauważa Witold Olański, ordynator oddziału medycyny ratowniczej dzieci w DSK.

- Noc spędzimy w domu - rodzice nie kryją zadowolenia. - Ten wypadek to szczęście w nieszczęściu.

Wyświetl większą mapę

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 07.11.2008 o 10:26, Żubr napisał:

Próbujemy jako wspólnota na Pileckiego od dłuższego czasu wymóc na mieście zmiany, które mają spowolnić i zmniejszyć ruch na ul. Pileckiego.Walczymy o wycofanie autobusów (mniejszy ruch i hałas), zniesienie znaku zakazu zatrzymywania się (parkujące auta spowolnią ruch), położenia "policjantów" (spowolnienie ruchu) oraz co jest planem na 120% wprowadzenie na Pileckiego ruchu jednostronnego.


no przecież parkujące samochody spowalniają wam ruch...
Ż
Żubr

Próbujemy jako wspólnota na Pileckiego od dłuższego czasu wymóc na mieście zmiany, które mają spowolnić i zmniejszyć ruch na ul. Pileckiego.
Walczymy o wycofanie autobusów (mniejszy ruch i hałas), zniesienie znaku zakazu zatrzymywania się (parkujące auta spowolnią ruch), położenia "policjantów" (spowolnienie ruchu) oraz co jest planem na 120% wprowadzenie na Pileckiego ruchu jednostronnego.

G
Gość

A nie prościej, żeby każdy ojciec 'patrolował' własnego syna?

m
marli

tak tak, na TBS-ach wielu kierowców urządza sobie wyścigi. Nie ustępują pierwszeństwa, pędzą z ogromną szybkością. Uważam, że na tym osiedlu powinien być po pierwsze posterunek policji, bo oprócz kierowców mamy jeszcze grupki wyrostków szlajających się pomiędzy blokami i szukających okazji do rozróby lub niszczenia zieleni. Tym bardziej że niedługo będzie otwarty piękny park i myślę że w tak nietkniętym stanie to on za długo nie postoi!!! Żądamy większej ilości patroli!!! Ale w godzinach wieczornych, nie w środku dnia!!!!

o
oberk

Do zielonych, masz rację, tylko, że na każdej obwodnicy rosną kwiatki i Ty i Twoi Koledzy siedzicie na drzewach.

Z
Zenek

Zielony, chyba na prawdę chcesz się ośmieszyć. Ten wypadek zdarzuł się przy skrzyżowaniu a nie na "prostej drodze"...

j
jogi

Może by tak zarządcy dróg postawili na ulicy Pietkuna wielki czerwony znak stopu, ponieważ to nie pierwszy taki wypadek na tym skrzyżowaniu kiedy samochód uderzony ląduje na chodniku!!!

G
Gość

Straszne. Coraz gorzej.
A ten z opla, to miał 'prawko'?

j
ja

a nie można było się pofatygowac i zamiescić zdjęcie prawdziwego wózka? ...do tej pory wozek stoi na miejscu wypadku

Dodaj ogłoszenie