Augustów > Raport w sprawie augustowskiej obwodnicy

Redakcja
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Warszawie otrzymała już wynik pracy ekspertów oceniających trzy warianty przebiegu augustowskiej obwodnicy. Teraz raport zostanie przez drogowców wnikliwie przewertowany, a mniej więcej w połowie grudnia przekazany ministrowi środowiska. Ten zaś podejmie decyzję, którą trasą poprowadzona zostanie obwodnica Augustowa. Raport opracowany przez firmę DHV, drogowcy otrzymali w godzinach popołudniowych. Jednak - jak mówi rzecznik prasowy GDDKiA w Warszawie Andrzej Maciejewski - nie można powiedzieć, że jest to już wersja ostateczna. "Musimy zweryfikować ten raport, zobaczyć czy spełnia wszystkie kryteria oraz czy wyniki odpowiadają rzeczywistości" - tłumaczy. Dopiero, gdy drogowcy nie stwierdzą żadnych uchybień lub niejasności raport zostanie przekazany ministrowi środowiska, a ten z kolei podejmie decyzję, którą trasą poprowadzona zostanie obwodnica Augustowa. Możliwości są trzy: tą obecnie realizowaną, przez Raczki lub przez Chodorki. Ze wstępnego opracowania ekspertów, które otrzymały też władze Augustowa, wynikało, że raczej nie będzie to trasa przez Dolinę Rospudy, ponieważ ten wariant jest szkodliwy dla środowiska. Andrzej Maciejewski nie chciał jednak zdradzić, czy ten sam wniosek znajduje się w końcowej wersji raportu. Jeśli drogowcy nie będą mieli żadnych zastrzeżeń, minister otrzyma go za dwa tygodnie.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
obywatel
Pamietajmy ze ETS nie moze zmienic prawnych ustalen unijnych mowiacych o przebiegu Via Baltica przez Bialystok - Augustow.
Jest zatem ogromna sznasa,żejesli sprawa trafi do ETS z cala pewnoscia utrzymamy Via Baltica dla miasta i regionu - nalezy uwzac.
Dlatego zapewne pewne gremia mogą dazyc do wycofania sprawy ETS.

TYMCZADSEM PAMIETAJMY - USATLENIA UNIJNYCH MINISTROW TRANSPORTU I KRAJOW KANDYDUJACYCH NA KRECIW ROKU 1994, TRAKTAT AKCESYNY POLKSI DO UE Z 2004 ROKU, OBOWIAZUJACE PRZEPISY O SIECI DROG KRAJOWYCH I AUTOSTRAD -
JASNO I NIEPODWAZLNIE STWIERDZAJA PRZEBIEG VIA BALTICA PRZEZ AUGUSTOW -BILAYSOTK.

UWAZAMY WSZLKIE INNE PROBY ROZWIAZN BYLYBY NIEPARWNE.

Co wiecej, sprawa przebiegu parwnie gwarantowanej dla Augustowa i Bialegoostoku Via Baltci jest kwestia zyciową dla rozowju naszego miasta oraz rozwoju infrstruktury łaczacej Bialystok z osdlka i reszta swiata.

POstawmy pytanie.

Czy na lokalnych wladzach nie ciązy niezbywalny obowiazek zajecia sie ta kwestia i wydania w tym przełomowym dla dlaszego rozowju Bialrgosotku momenciestanowski, oswiadczen czy intyerpelacji.

Czy znamy stanowska w tej kwestii:

- polsow na Sejm RP z Bialegosotku,
- poslow na sejm RP z wojewodztwa podlaskiego,
- lokalnych sruktur partyjnych i ich liderow,
- marzałka wojewodztwa,
- zarzadu wojewodztwa,
- sejmiku wojewodzkiego,
- prazydenta miasta wojewodzkiego,
- urzędu miasta wojewodzkiego,[
- rady miejskiej w Biaymstoku?

Wydaje się, iż wszyscy politycy powini sie obecnie zjednoczyc w walce o utrzymanie Via Baltica dla Bielgosotku.

Czekamy z utęsknieniem na dzialania kompetentych osób.
P.S. Prosimy bardzo o zajecie merytorycznego stanowiska w sprawie
G
Gość

Pani Łęcka - jak już coś pani pisze, to warto jednak postarać się zgłebić temat. DHV nie oceniało wariantu przez Ełk, bo takowego nie było w przyjetej przy okrągłym stole puli. Poza obecnym - przez bagna, badano jeszcze ten przez Chodorki oraz położóny jakieś 4 km na zachód przez Raczki. Żeby było smieszniej, wariant przez Raczki był już raz badany - 10 lat temu przy pierwotnym wytyczaniu obwodnicy. I wtedy odrzucono go, bo rzekomo wymagał wyburzenia 30 gospodarstw. Podobnie zresztą jeszcze rok temu mówiono o wariancie przez Chodorki. Tam nawet jednej pani wiceminister się kiedys wymsknęły jakieś słowa o 10 wsiach do wyburzenia. Eksperci z DHV, w tym inżynierowie drogownictwa, dostali za zadanie na wstepie tak ułożyć każdy z wariantów, żeby do minimum zbić liczbe wyburzeń. I szybko okazało się, że te 30 gospodarstw to gebelsowska propaganda i wariant na Raczki wymaga najmniej ze wszystkich wyburzeń. Najwięcej zaś obecny, tyle że pod Suwałkami a tu już jak rozumiem oburzających się wysokimi kosztami społecznymi Augustowian niewiele obchodzi. Co więcej - opracowanie DHV powinno stać się podstawą do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej byłej dyrekcji gddkia - dowodzi bowiem, że znacznie lepszy wariant przez Raczki w przeszłości specjalnie popsuto tak, by najlepszym okazał się ten przez bagna. W ten sposób zmarnowano 10 lat. Dlaczego? Nie wiem, ale myslę że powinna się tym zająć CBA I ABW. Dokładnie przyjrzeć się na przykład kwestiom własności gruntów w Nowince, albo odszkodowaniom za wyłaczenie z produkcji powierzchni leśnych.
Bawi też fachowość koemntujących sprawę Augustowian. Czy któryś z nch jest inżynierem drogownictwa? Planistą? Biologiem? Przyrodnikiem? Specjalistą od wpływu inwestycji liniowych na środowisko? Nie. I to widać doskonale w ich wypowiedziach. Nawet na prawie się nie znają. Urastający do rangio lokalnego autorytetu radny Chmielewski opowiada bzdury o procedurze wydawania decyzji środowiskowej. To są droga pani Łęcka sprawy które można sprawdzić w internecie wklepując hasło prowao ochrony środowiska. Gdyby przeczytała pani ów akt prawny, wiedziałaby pani że raport oddziaływania na środowisko ma porównać (jakże zaskakujące) poszczególne warianty inwestycji pod względem ich wpływu na środowisko i że winien zarekomendować ten, który wpływ wywiera najmniejszy. Ostateczna decyzja leży zaś, w tym wypadku w rękach ministra ŚRODOWISKA. A nie infrastruktury jak twierdzi uparcie radny Chmielewski.
Ponadto, co również jest wyraźnie w owej ustawie napisane, minister nie ma prawa wybrać wariantu który na środowisko naturalne, na obszar NAtura 2000 oddziałuje najbardziej. I to wszystko było wiadomo już kiedy pan Chmielewski przy okragłym stole zgadzał się z koniecznością sporządzenia raportu. Zresztą, jego zgoda czy nie zgoda i tak nie ma tu żadnego znaczenia. W momencie w którym sąd administracyjny uchylił w grudniu rok temu poprzednią decyzję środowiskową, wiadomo było że trzeba uzyskać nową. Na podstawie nowego raportu oddziaływania na środowisko. Bez tego nie ma możliwości kontynuowania budowy. Już w tej chwili toczy się ona w mocno wątpliwej przestrzeni prawnej. Decyzji środowiskowej nie ma, więc i pozwolenie na budowę jest de facto nieważne. Zresztą, najpóźniej w styczniu potwierdzi to sąd. Jesli do tego czasu nie bedzie nowej decyzji środowiskowej, to Augustów naprawdę ocknie się w czarnej du***.
Zabawne też jest, jak podburzani przez hohsztaplerów pokroju radnego Chmielewskiego augustowianie chwytają się rozpaczliwie każdej podsuwanej im bzdury. Onanizują się do zidiocenia wyrwanym z kontekstu zdaniem z pierwotnej, roboczej wesrji raportu mówiącej o tym, że las nad torfowiskami i miejsce obozowania ekologów ma wymiar symboliczny. Zupełnie nie martwi ich fakt, że: a/ nie widzieli tego zdania b/ jest to jedno zdanie z tysięcy składających się na raport, w dodatku z części opisowej, więc bez znaczenia dla samej oceny c/ że mowa trawa, czy też ogólny sfabularyzowany opis trasy stanowi niezbędną cząsteczkę każdego raportu bez znaczenia dla jego merytorycznej treści d/ że tak naprawdę raport to przedewszytskim liczby, mapy i ciężka matematyka - mapy zasięgów i wpływu oddziaływania na różne środowiska, analizy fizyczne, chemiczne i biologiczne - tysiące godzin pracy dziesiątków naukowców z przeróżnych dziedzin: drogownictwa, geologii, hydrogeologii, hydrologii, biologii i jeszcze całego szeregu innych.
Kwestią kolejną jest sprawa czasu potzebnego na budowę: radny Chmielewiski radośnie powtarza, że obecny waraint da się skończyć w dwa lata. Ale sam doskonale wie, że estakada na której zbudowanie trzeba minimalnie tyle czasu, jest ze środowiskowego punktu widzenia nie do zrealizowania. Sam to zresztą jeszcze w ubiegłym roku mówił powołując się na eurodeputowanego BUzka. Może przypomnę, jak wówczas utrzymywał że jedyną metodą na ocalenie wariantu przez bagna jest budowa tam mostu wiszącego. A taki most wiszący, to moi kochani trzeba najpierw zaprojektować - to już conajmniej dwa lata a potem zbudować, kolejne dwa. Nie mówiąc już o pieniądzach - takie konstrukcje nie liczy się w setkach milionów a w miliardach. A przypomnijmy - obwodnica w obecnym wariancie miała kosztować 550 mln. DO tej pory wydano taptem 60, czyli niewielką część. W dodatko w znaczącej większości na budowę części, która niezależnie od tego któręd pobiegnie droga, będzie potrzebna.
Teraz czas potrzebny na realizację innych wariantów - najbardziej pracochłonna papierowo część inwestycji - raport środowiskowy jest już gotowy. W systemie zintegrowanym Projektuj i buduj w jakim ostatnio pracuje gddkia w jednym przetargu można wyłonić zaraz po uzyskaniu decyzji środowiskowej (jeszcze w tym roku) wykonawcę projektu i budowy. Na sporządzenie projektu bez pokręconych projektów inżynierskich pokroju pół kilometrowych estakad czy wiszących mostów starczy rok - półtora. W tym czasie wojewoda przygotowuje DUL - czyli decyzję lokalizacyjną. Na jej mocy wszystkie działki na planowanym przebiegu przechodzą w użytkowanie inwestora w trybie natychmiastowym a ich właściciele dochodzą na drodze negocjacji lub procesów sądowych za nie odszkodowania. W takiej opcji za najpóźniej dwa lata zaczyna się budowa, przebiegająca w znaczącej części przez pola. CZyli idąca bardzo szybko. Kolejne dwa lata i obwodnica prowadząca z przedmieść Augustowa na przedmieścia Suwałk jest gotowa. W sumie cztery lata. Tyle ile w najlepszym wypadku zajmie budowa przez bagna. A co najważniejsze - w pełni legalnie, bez ryzyka przypałów ze strony Unii Europejskiej.
Pytam więc pani Łęcka - przeciwko takiemu rozwiążaniu pani szczuje mijając się z prawdą i powtarzając bzdury lokalnych hohsztaplerów? To czego pani chce? Bo na pewno nie budowy obwodnicy Augustowa. Nie tędy droga.

W
WWW.ZIELONI.REPUBLIKA.PL

*

Dodaj ogłoszenie