https://poranny.pl
reklama

Atak zimy w Podlaskiem. Odwołane pociągi i PKS-y. Zima sparaliżowała transport publiczny (zdjęcia)

Izabela Krzewska
Atak zimy w Podlaskiem sparaliżował kolej
Atak zimy w Podlaskiem sparaliżował kolej fot. Wojciech Wojtkielewicz
Atak zimy w Podlaskiem. Komunikacja zawiodła. Niektóre pociągi POLREGIO kursowały nawet z 4,5-godzinnym opóźnieniem. Podróżni się denerwują, a przewoźnik przeprasza i wprowadza na część tras komunikację zastępczą.

- Nie było pociągu o godzinie 4.35 z Łap do Białegostoku. Przyjechał mały, opóźniony bus, zabrał 30 osób. Zero reżimu, wszystkie miejsca zajęte. Nie zajeżdżał po drodze po ludzi w Baciutach, Niewodnicy, Trypuciach, bo już nie było miejsc - skarży się nam Czytelniczka.

Tak było w poniedziałek i we wtorek.

- Na trasie z Szepietowa do Łap obowiązuje komunikacja łączona. Do Łap jest planowy autobus zastępczy (w związku z modernizacją tej linii kolejowej), a od Łap powinien pojechać pociąg, ale niestety nie było takiej możliwości - wyjaśnia Renata Gerasimiuk z Podlaskiego Zakładu POLREGIO w Białymstoku. - Autobus jechał o 3.15 z Szepietowa dalej do Białegostoku. Reagujemy doraźnie. Zorganizować komunikację zastępczą ad hoc jest jednak bardzo trudno. Przewoźnicy samochodowi też nie zawsze chcą jeździć po zaśnieżonych drogach i odwołują kursy. W porannych pociągach nie ma dużej frekwencji. Może nasz dyspozytor uznał, że mniejszy samochód wystarczy.

Czytaj też: Od 16 stycznia zmienia się rozkład jazdy pociągów POLREGIO na trasie Białystok - Szepietowo i Białystok - Hajnówka

Śnieg i mróz poważnie dały się we znaki nie tylko kierowcom. W poniedziałek odwołano cztery pary popołudniowych pociągów regionalnych na trasie Białystok - Kuźnica. Z powodu usterki sieci trakcyjnej nie wyruszyły też w podróż pociągi na trasie Białystok - Ełk. Zamiast składów kolejowych kursowały zastępcze autobusy. Z powodu trudności z dojazdem do stacji i przystanków kolejowych, czas przejazdu autobusów był znacznie dłuższy niż pociągów. A te łapały gigantyczne opóźnienia sięgające 50, a nawet 275 minut (np. z Łap do Białegostoku, czy do Ełku).

quiz

Czy wiesz co oznaczają litery na tablicach rejestracyjnych? Przekonaj się!

1/16

BBI oznacza powiat...


Jeszcze we wtorek rano z powodu awarii sprzętu nie wyjechał pociąg z Czeremchy do Bielska Podlaskiego o godz. 5.30, i o 6.54 oraz z Bielska do Czeremchy o godz. 6.11. Z rozkładu "wypadł" skład z Białegostoku do Hajnówki o 5.28 i powrotny o 7.13, a także poranny pociąg ze stolicy woj. podlaskiego do Ełku o 5.22 i o 7.21 z Ełku do Białegostoku. Za nie pojechały autobusy.

Dalsza część materiału pod wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych

Przed południem sytuacja nieco się poprawiła. Na tyle, że kursowały wszystkie pociągi. Na praktycznie wszystkich trasach były jednak znaczne opóźnienia (na południu regionu i do Suwałk), do kilkudziesięciu minut.

- Bardzo trudne warunki pogodowe, jakie panują obecnie na Podlasiu, znacznie utrudniają realizację rozkładu jazdy. Niskie temperatury, obfite opady śniegu powodują usterki sieci trakcyjnej, rozjazdów czy urządzeń sterowania na torach, a nawet pękanie szyn. Z powodu awarii pojazdów i niesprawnego ogrzewania też nie możemy wysłać składu w drogę składu - tłumaczy Renata Gerasimiuk.

Zobacz także: PKP. Pociąg Białystok-Hajnówka powrócił na trasę. Kursuje po 27 latach przerwy! (zdjęcia)

Z powodu ujemnej temperatury, zamarzało paliwo w bakach autobusów PKS Nova, których nie udało się uruchomić. Jak informuje dyspozytor tej spółki przewozowej, z tego powodu we wtorek rano odwołano cztery kursy z Moniek, Łap, Hajnówki do Białegostoku.

- Zamieniamy pojazdy, zamieniamy kierowców, zamieniamy kursy - tak, żeby mimo wszystko zapewnić transport pasażerom - podkreśla dyspozytor.

Na kolejnej dni zapowiadana jest poprawa pogody.

- Bardzo przepraszamy za utrudnienia, ale sytuacja jest wyjątkowa. Apelujemy, aby osoby, które mogą, przełożyły wyjazd o kilka dni, do czasu ustąpienia utrudnień lub śledziły na bieżąco zmiany w rozkładzie jazdy na portalu www.portalpasażera.pl. Na bieżąco współpracujemy z zarządcą infrastruktury, by uciążliwości dla podróżnych były jak najmniej dotkliwe - zapewnia Renata Gerasimiuk z POLREGIO. Dodaje, że pasażerowie, którzy z powodu opóźnień w kursowaniu pociągów, odwołali podróż, mogą złożyć reklamacje i ubiegać się o zwrot kosztu zakupionego biletu.

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sybir czeka

Tłumaczenia żałosne - co zrobiliby ci kolejowi celebryci gdyby temperatura spadła do -35 stopni.?

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny