MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Arturo Perez-Reverte – Eva. Morderczy szpieg vs komunistka

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Książkę "Eva" tłumaczyła Marzena Chrobak
Książkę "Eva" tłumaczyła Marzena Chrobak Wydawnictwo Znak
Lorenzo Falcó, pozbawiony zasad najemnik w typie Jamesa Bonda, to kolejny fantastyczny bohater, jakiego wykreował mistrz literatury popularnej Arturo Perez-Reverte. Wszak jego książkę sfilmował sam Roman Polański.

Oczywiście, chodzi o „Klub Dumas”. „Eva” też nadaje się od razu do sfilmowania. Zawiązanie akcji następuje w Lizbonie i od razu krew leje się strumieniem. Czy ma to sens, czy nie, ważne, że Lorenzo Falcó wychodzi z pojedynku szpiegów z brzytwą w ręku, a nie z poderżniętym gardłem. Zgadli Państwo – to on podrzyna gardła.

Łasy na wdzięki dam, bez względu na ich status społeczny (mężatki też go interesują, a nawet bardziej), świetnie odziany w markowe w owych czasach ( rzecz dzieje się w 1937 roku) ciuchy, bezczelny i uśmiechnięty, służy faszystowskim siłom w Hiszpanii. Bo jest wielbicielem generała Franco? Ależ skąd. Po prostu jest dobry w swoim fachu i… do wynajęcia. Choć formalnie służy w… marynarce. I z przejęciem statku ze złotem transferowanym przez republikanów z macierzystej Hiszpanii do Sowietów będzie miał do czynienia. A więc i z sowiecką agentką, zaprzysięgłą komunistką.

Arturo Perez-Reverte pisząc szpiegowską opowieść nadaje jej posmak powieści łotrzykowskiej, wszak trudno imć Falcó nie lubić. Ma bowiem dystans i do swojej profesji i do opcji politycznej, jaka go najmuje. „Jesteś doskonałym aktorem, skończonym łotrem i niebezpiecznym kryminalistą… Nawet krew spływa po tobie bez śladu, jak po brezencie” mówi do niego Admirał, demoniczny szef naszego bohatera.

Kto historie spod znaku Jamesa Bonda lubi, a i ma jakie takie pojęcie o szaleństwach Stalina i wojnie w Hiszpanii, w „Evie” odnajdzie znakomitą, inteligentną rozrywkę.

Zobacz też: Roman Polański domaga się przywrócenia członkostwa w Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej

Źródło: Associated Press

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Jerzy Stuhr nie żyje. Aktor zmarł w wieku 77 lat

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny