Artur Senczuk - Ukrainiec trenuje naszych łyżwiarzy

Anna Kopeć
Żeby do czegoś dojść trzeba długo i intensywnie pracować, sport właśnie uczy takiej pokory - mówi trener Artur Senczuk.
Żeby do czegoś dojść trzeba długo i intensywnie pracować, sport właśnie uczy takiej pokory - mówi trener Artur Senczuk. Wojciech Wojtkielewicz
Udostępnij:
Białostoczanin z 12-letnim stażem. Do stolicy Podlasia przyjechał z Ukrainy jako trener łyżwiarstwa. Tu czuje się szczęśliwy i spełniony, Białystok ceni za niepowtarzalny klimat i spokój. Artur Senczuk weźmie udział w projekcie "Podlaskie zwierciadła" kolektywu Podlasie Makes Me Happy.

Życie w Kijowie przypomina rwącą, górską rzekę. Wszyscy gdzieś pędzą, na nic nie mają czasu, kiedy tam przyjeżdżam już po tygodniu wpadam w podobny rytm - mówi Artur Senczuk, trener łyżwiarstwa. - W Białymstoku jest zupełnie inaczej, tutaj rzeka ma łagodny prąd i brzeg. Wszędzie jest tu blisko, na ulicy można spotkać wielu znajomych. To taka wioska w pozytywnym znaczeniu.

Artur Senczuk - były reprezentant ukraińskiej kadry narodowej w łyżwiarstwie szybkim po zakończeniu kariery sportowej planował wyjazd do pracy na Słowację. Jednak jego przyjaciel namówił go na przyjazd do Białegostoku. To było 12 lat temu. Wtedy nie planował, że zostanie tu dłużej.

- Jest takie ruskie powiedzenie "Kurica nie ptica, Polsza nie zagranica". Myślałam że popracuję tu rok, dwa lata i wrócę na Ukrainę. Wszystko się zmieniło kiedy poznałem tu pewną dziewczynę. Od dziewięciu lat jest moją żoną - śmieje się. - Jestem wielkim szczęściarzem. Mam wspaniałą rodzinę, mieszkam w pięknym mieście i mam pracę, która daje mi ogromną satysfakcję.
Artur Senczuk jest trenerem łyżwiarstwa szybkiego short-tracku na białostockim lodowisku. W jego pokoju wisi mnóstwo medali, półka ugina się pod ciężarem pucharów. Zapewnia, że to tylko niewielka cześć osiągnięć jego zawodników. Trenował m.in. Dariusza Kuleszę - polskiego reprezentanta na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w 2006 roku w Turynie. W tym roku jego zawodniczka Patrycja Maliszewska zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy w biegu na 500 metrów - jest to pierwszy medal Polski z zawodach tej rangi w short tracku.

Artur Senczuk będzie jednym z bohaterów najnowszego projektu "Podlaskie zwierciadła" kolektywu Podlasie Makes Me Happy. Wezmą w nim udział obcokrajowcy, którzy działają na Podlasiu. Efektem końcowym będzie film dokumentalny i specjalne wydawnictwo, które będą przedstawiały specyficzny klimat naszego regionu.

- Szukamy osób, które wywodzą się z innych krajów, ale postanowiły związać swe losy z Podlasiem, które są widoczne w naszym mieście i regionie, bądź po prostu są interesującymi osobowościami - mówi Maciej Rant z Białostockiego Ośrodka Kultury.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie