Arka Gdynia - Jagiellonia Białystok. Ireneusz Mamrot: Wierzę, że wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem

Jakub LaskowskiZaktualizowano 
W ostatnim czasie piłkarze Jagiellonii mają patent na Arkę Gdynia Karolina Misztal
Dziś piłkarze Jagiellonii Białystok meczem wyjazdowym z Arką Gdynia (godz. 18) zainaugurują nowy sezon ekstraklasy. Wyprawy do Trójmiasta na starcia z Żółto-Niebieskimi w ostatnim czasie dobrze kojarzą się białostoczanom.

Po dwóch wicemistrzostwach Polski z rzędu Jaga w ubiegłym sezonie finiszowała na piątym miejscu. Teraz oczekiwania kibiców są zdecydowanie większe. Związane to jest również z tym, że klub w 2020 roku obchodzić będzie stulecie istnienia.

- Myślimy o każdym meczu, który przed nami, jak o ostatnim. Teraz skupiamy się tylko na Arce. Liga pokaże na co nas stać - mówi kapitan Jagiellonii Taras Romanczuk.

Do nowego sezonu PKO Ekstraklasy zespół z Białegostoku przystąpi bez Arvydasa Novikovasa, ale z pięcioma zagranicznymi wzmocnieniami. Na czele ofensywny transferowej znalazł się Ognjen Mudrinski. Serbski napastnik przychodzi do Jagi z jasnym celem. Ma rozwiązać problem w ataku białostockiej ekipy, która w rundzie wiosennej minionych rozgrywek nie miała w kadrze snajpera gwarantującego kilkanaście goli w sezonie.

- Wiem, jakie są oczekiwania kibiców i ludzi z klubu. Wielu liczy, że ten sezon zakończę z 16., 17. bramkami. Do tej pory zaliczyłem zaledwie kilka treningów z drużyną. Potrzebuję czasu, aby lepiej zrozumieć się z zespołem i trenerem. Czas będzie działał na moją korzyść i wierzę, że już niebawem będę prezentował absolutnie najwyższy poziom - tłumaczy były piłkarz FK Cukaricki, cytowany przez oficjalną stronę klubową.

CZYTAJ TEŻ: Kapitan Jagiellonii Taras Romanczuk: W Białymstoku czuję się bardzo dobrze. Nie wykluczam, że zakończę tu karierę

Wiele wskazuje na to, że Mudrinski oficjalnego debiutu w barwach Jagiellonii doczeka się już w najbliższym spotkaniu z Arką. Z nowych zawodników, obok Mudrinskiego, najbliżej wyjściowego składu są bramkarz Krsevan Santini oraz pomocnik Juan Camara. Ale niczego nie można przesądzać, gdyż trener Ireneusz Mamrot w porównaniu do poprzedniego roku, ma znacznie większy komfort wyboru.

- Trenowaliśmy różne warianty. Są takie pozycje, na których łatwo przewidzieć, kto zagra, ale są też takie, na których rywalizacja będzie się toczyć do ostatniej chwili - zaznacza szkoleniowiec białostoczan.

Interesujące jest to, na którego młodzieżowca postawi w Gdyni trener Mamrot. W próbie generalnej szansę otrzymał Przemysław Mystkowski, ale w odwodzie są Patryk Klimala, Michał Ozga, Karol Struski czy Damian Węglarz. Szkoleniowiec Jagi zdradził też, że stan zdrowotny zespołu przed wyjazdem na Pomorze poprawił się, ale nie chciał zdradzać konkretów. Być może chodzi o kontuzjowanych w ostatnim czasie Ivana Runje i Bartosz Kwietnia, których występ w pierwszym meczu nowego sezonu do niedawna był wykluczony.

- Wprawdzie nie ze wszystkich zawodników będziemy mogli skorzystać w Gdyni, ale pole manewru mamy większe niż chociażby w ostatnim sparingu z Atlantasem - twierdzi Mamrot. - Lubię zaczynać sezon od meczu wyjazdowego, ale nic więcej na ten temat nie powiem. Wierzę, że wszystko pójdzie zgodnie z naszym planem - dodaje.

ZOBACZ TEŻ: Aktualne wyceny piłkarzy Jagiellonii Białystok. Kto jest najdroższym piłkarzem Jagi? [RANKING]

Arka Gdynia wydaje się idealnym rywalem dla Jagiellonii na inaugurację. W poprzednim sezonie Żółto-Czerwoni wygrali wszystkie trzy mecze z gdyńską ekipą - dwa w lidze (2:0 i 3:1) oraz jeden w Pucharze Polski (2:0). Co więcej, trzynasta drużyna minionej kampanii w letnim okienku transferowym straciła trzech ważnych piłkarzy - Marko Vejinovicia, Lukę Zarandię i Michała Janotę, których brak będzie na pewno mocno odczuwalny.

- Zmiany w Arce dotyczą głównie formacji ofensywnej. Jeśli chodzi o defensywę i środek pola, to w klubie pozostał cały blok obronny, a także duet środkowych pomocników Adam Deja - Michał Nalepa. Tutaj wiele się nie zmienia, aczkolwiek rywale na pewno stracili wiele w ofensywie, mimo powrotu po kontuzji Kolewa. Były jednak też jakieś transfery i zobaczymy, jak ci zawodnicy się wkomponują w zespół. Mimo wszystko myślę, że w Gdyni jest duża stabilizacja w składzie, w innych klubach te zmiany są większe - zauważa Mamrot.

Jagiellonia Białystok kilkadziesiąt lat później. Tak będą wy...

Kibice na finale Pucharu Polski 2019 Lechia - Jagiellonia

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
2019-07-18T16:22:04 02:00, kibic:

Co tu komentować. Trenerze! To Pan winien być konkretny i wyrazisty. To pan powinien zmotywować zawodników w sposób bardzo konkretny, z jasnym celem i przede wszystkim WIELKĄ wolą zwycięstwa. W takich meczach nie wolno kalkulować tylko wierzyć we własne umiejętności, które gwarantują Panu konkretni zawodnicy i zasoby kadrowe. A tu jest z kogo wybierać i od kogo wymagać. Ja bym od Pana oczekiwał więcej pozytywnych wypowiedzi dotyczących wiary we własny zespół i Wasze możliwości. Czasami mam wrażenie, że Pan skupia się na innych, a mniej na sobie. Trenerze jest czym się chwalić. Ma Pan do dyspozycji zawodników którzy zdobywali mistrzostwa kraju, gdzie wcześniej grali, reprezentantów krajów, doświadczonych i ambitnych zawodników, najlepszych ligowców z różnych lig. Pan powinien być jak selekcjoner! Można się sprawdzić. Szefowie zorganizowali Panu na prawdę dobry skład, więc chcę/chcemy JAGĘ walcząca od 1 do 105 minuty (jak będzie trzeba), ofensywnie grającą (bo to przyciąga kibiców) - zwłaszcza u siebie! Nie kalkulowania z"przeciętnymi" ligowcami. Powodzenia zawodnicy, działacze, pracownicy, lekarze, trenerzy i kierownicy. Do konkretnego boju.

W samo sedno czasami wydaje mi się że trener Mamrot po prostu nie ma panowania nad zespołem.

G
Gość

Jakie DZIŚ????Dziś jest Piątek???

k
kibic

Co tu komentować. Trenerze! To Pan winien być konkretny i wyrazisty. To pan powinien zmotywować zawodników w sposób bardzo konkretny, z jasnym celem i przede wszystkim WIELKĄ wolą zwycięstwa. W takich meczach nie wolno kalkulować tylko wierzyć we własne umiejętności, które gwarantują Panu konkretni zawodnicy i zasoby kadrowe. A tu jest z kogo wybierać i od kogo wymagać. Ja bym od Pana oczekiwał więcej pozytywnych wypowiedzi dotyczących wiary we własny zespół i Wasze możliwości. Czasami mam wrażenie, że Pan skupia się na innych, a mniej na sobie. Trenerze jest czym się chwalić. Ma Pan do dyspozycji zawodników którzy zdobywali mistrzostwa kraju, gdzie wcześniej grali, reprezentantów krajów, doświadczonych i ambitnych zawodników, najlepszych ligowców z różnych lig. Pan powinien być jak selekcjoner! Można się sprawdzić. Szefowie zorganizowali Panu na prawdę dobry skład, więc chcę/chcemy JAGĘ walcząca od 1 do 105 minuty (jak będzie trzeba), ofensywnie grającą (bo to przyciąga kibiców) - zwłaszcza u siebie! Nie kalkulowania z"przeciętnymi" ligowcami. Powodzenia zawodnicy, działacze, pracownicy, lekarze, trenerzy i kierownicy. Do konkretnego boju.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3