Arabski Warren Buffet

(now)
Udostępnij:
Podczas gdy wielu naukowców podnosi wrzawę na temat zderzenia kultur i cywilizacji, nader uspokajająco działa obserwowania poczynań księcia Al-Walida z królewskiego rodu Saudów

Al-Walid bin Talal bin Abdul Aziz al-Saud, bo tak brzmi pełne nazwisko wnuka założyciela saudyjskiej dynastii, przekracza wszelkie granice na swój sposób.

 

I nie ukrywa pozycji, jaką udało mu się zająć - największego indywidualnego inwestora zagranicznego w Stanach Zjednoczonych. W dodatku swobodnie obracającego się w towarzystwie najważniejszych decydentów ze świata polityki, biznesu - nawet show-biznesu. Zarówno tych ze Wschodu, jak i tamtych z Zachodniej półkuli. 

Świat arabski i nie tylko bardzo ceni ludzi jak on, pokazujących, jak interesy łączą nawet najbardziej odlegle położone od siebie kultury i narody.

 

W latach 90. ubiegłego wieku wykupił ratunkowy pakiet akcji Citibanku, gdy grupa przeżywała poważne problemy finansowe. Złożył ofertę w sytuacji, gdy nawet Amerykanie nie zdecydowali się na interwencję.

 

Z drugiej strony arabski książę otwarcie potępia terroryzm i popiera reformy na Bliskim Wschodzie. No i robi interesy.

Zaczął karierę w 1979 roku, po ukończeniu wydziału ekonomicznego dość ekskluzywnej kalifornijskiej uczelni Menlo i otrzymaniu dyplomu z nauk społecznych na uniwersytecie w Syracuse w stanie Nowy Jork.

 

Założył i do tej pory działa przez Kingdom Holding Company - korporację z kwaterą główną w stolicy Arabii Saudyjskiej, Riadzie. Ten międzynarodowy konglomerat ma powiązania z takimi firmami jak Amazon, Apple, Coca Cola, Pepsi, paryski Disneyland, Ford.

Po jego ponad 500-milionowej (w dolarach) inwestycji dla ratowania Citicorp, kontynuował wykup akcji firmy, aż do dziś, gdy ma prawie 15 proc. udziałów Citicorp. Skupował także akcje portalu America Online, Motorola, Worldcom i innych spółek z branży mediów i wysokich technologii.

 

Al-Walid posiada też spore udziały w sieci hoteli Four Seasons i słynny hotel Plaza w Nowym Jorku; jest współwłaścicielem londyńskiego hotelu Savoy i Grand w Monte Carlo.

Saudyjski milioner to także pierwsza osoba, która kupiłam maszynę Airbus A380 na prywatny użytek.Za nie mniej niż 319 milionów dolarów.

 

Książę lubi wygodnie podróżować, bo posiada już około 300 samochodów w garażu (w tym Mercedesa SL600 z karoserią pokrytą brylantami za 4,8 mln dolarów). Na swój latający pałacyk poczeka do 2010 roku.

 

Ale już w przyszłym roku będzie mógł wejść na pokład zamówionego przez siebie jachtu - 170-metrowej łodzi za grubo ponad pół miliarda dolarów.

Warunki mieszkaniowe adekwatne: pałac w kolorze piasku o 317 pomieszczeniach i ćwierć tysiącu odbiorników telewizyjnych.

 

Dla relaksu po sesji przed szklanym ekranem, basen w kształcie laguny do dyspozycji. Albo zmiana formatu obrazu - wizyta, np. z żoną i dziećmi (w przypadku księcia: jedna żona, dwoje dzieci; z pierwszego małżeństwa) w piwnicznym kinie na 45 osób. 

 

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Środki z KPO obniżą inflację - komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Poranny
Dodaj ogłoszenie