Apoloniusz Tajner: To będą polskie igrzyska

koziol@dziennikwschodni.pl
Siedzę od wielu lat w sportach zimowych i znam się na tym. Mój nos podpowiada mi, że to będą polskie igrzyska - mówi Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego
Siedzę od wielu lat w sportach zimowych i znam się na tym. Mój nos podpowiada mi, że to będą polskie igrzyska - mówi Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego Fot. mwmedia
Za tydzień w kanadyjskim Vancouver rozpoczynają się Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Kibice w Polsce czekają na popisy biathlonisty Tomasza Sikory, biegaczki narciarskiej Justyny Kowalczyk i skoczka Adama Małysza.

Za tydzień rozpoczynają się Igrzyska Olimpijskie w Vancouver. Czy będzie to podobna impreza do tej w Calgary w 1988 roku?

Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego: Trudno powiedzieć. Od czasu Igrzysk Olimpijskich w Calgary minęły 22 lata, więc przypuszczam, że będzie to zupełnie inna impreza. Jestem pewien, że Vancouver zmieni mentalność Polaków, bo po raz pierwszy od wielu lat jedziemy na igrzyska z kilkoma realnymi szansami medalowymi. Do czasu igrzysk w Salt Lake City w 2002 roku zdobyliśmy tylko dwa medale, a wywalczyli je zawodnicy dołączeni do kadry w ostatniej chwili. W USA mieliśmy Adama Małysza, cztery lata temu liczyliśmy przede wszystkim na Małysza, ale nie wolno było zapominać o Justynie Kowalczyk i Tomaszu Sikorze. Do Vancouver jedziemy z kilkoma szansami medalowymi, bo oprócz wspomnianej trójki oczekujemy również dobrego występu od sztafety biathlonistek, drużyny skoczków i snowboardzistki Pauliny Ligockiej. Wiadomo jednak, że zarówno skoki narciarskie, jak i biathlon zawierają element loteryjności, więc trzeba wziąć poprawkę, że chociażby wiatr może wiać przeciwko naszym zawodnikom. Tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

Polski Związek Narciarski wystawi w Vancouver bardzo liczną reprezentację.

- I trzeba się tylko z tego cieszyć. PZN wysyła do Vancouver 13 zawodników i nikt z nich nie jedzie tam na wycieczkę. Oczywiście najbardziej liczę na dobre występy Justyny Kowalczyk i Adama Małysza. Od czterech lat nasi sportowcy mają stworzone warunki takie jak cała światowa czołówka. To od razu znajduje odzwierciedlenie w wynikach.

Justyna Kowalczyk przygotowywała się do startu w Vancouver poprzez liczne starty w Pucharze Świata. Jej rywalki w tym czasie odpuszczały Puchar Świata i skupiały się na treningach. Czy Polka w Kanadzie nie będzie przemęczona?

- Ufam Aleksandrowi Wierietielnemu, który jest bardzo dobrym fachowcem i zna Justynę jak nikt inny. Ona również trenowała niezwykle mocno, ale robiła to w innym okresie. Jej dyspozycja jest bardzo wysoka, o czym świadczy zwycięstwo w Tour de Ski. Wierzę, że utrzyma ją do Vancouver.

Zawody w biegach narciarskich odbędą się w Whistler. Justyna nie przepada za tamtejszymi trasami.

- Ale wygrała tam Puchar Świata. Wiele osób mówi, że trasy w Whistler są bardzo łatwe, ale to nie jest do końca prawda. Każda trasa musi spełniać pewne warunki wyznaczone przez FIS, te w Whistler również były wielokrotnie sprawdzane. Wiadomo, że nie ma na nich wielu podbiegów, które są najmocniejszą stroną Justyny, ale ma ona w swoim sztabie dwóch świetnych serwismanów z Estonii, którzy z pewnością znakomicie przygotują jej narty. Justyna ma ich ponad 100 par, więc technicy będą mieli sporo pracy.

Kowalczyk, podobnie jak kiedyś Adam Małysz, sprawiła, że biegi narciarskie stały się naszą dyscypliną narodową.

- Dzięki niej w tym roku mogliśmy uruchomić kilka programów, które mają na celu spopularyzowanie biegów narciarskich w naszym kraju. W cyklu imprez Bieg na Igrzyska bierze udział ponad 700 dzieci, a Polski Związek Narciarski rozdał Uczniowskim Klubom Sportowym 640 kompletów sprzętu biegowego. Zresztą wzrost popularności narciarstwa biegowego widać po ilości osób chętnych do udziału w szkoleniach instruktorów. Biegi są dyscypliną dla ludzi cierpliwych, więc na efekty naszych programów musimy poczekać kilka lat.

Oprócz Kowalczyk władze Polskiego Związku Narciarskiego bardzo mocno liczą również na Adama Małysza. Czy jest on w stanie odzyskać dawną formę?

- Oczywiście. Kibicom radziłbym zaufać Hannu Lepisto, bo on wie, co należy robić. Fin cieszy się ogromnym zaufaniem Małysza i jestem pewien, że odpowiednio zadba o jego dyspozycję. Adam ma idealne warunki do przygotowań, ponieważ może trenować na obiektach w Wiśle, Szczyrku i Zakopanem. Geografia skoków w ostatnich latach bardzo mocno zmieniła się i dobrych skoczni nie trzeba szukać tylko w Niemczech i w Austrii. Można je spokojnie znaleźć chociażby w Polsce lub w Czechach.

Pozostali nasi skoczkowie na medale raczej nie mogą liczyć.

- Nie do końca. Kamil Stoch może być czarnym koniem zawodów w Vancouver. Powoli do formy dochodzą Łukasz Rutkowski, Stefan Hula oraz Krzysztof Miętus i mogą poważnie myśleć o sukcesie w drużynie.

Stać nas na medal w drużynówce?

- Oczywiście. Dawno nie mieliśmy tylu skoczków regularnie punktujących w Pucharze Świata. Łukasz Kruczek zrobił kawał dobrej roboty. To trener XXI wieku, który potrafi odpowiednio poprowadzić skoczków.

Narciarze alpejscy, którzy również są pod opieką Polskiego Związku Narciarskiego, o takich wynikach mogą jedynie pomarzyć. Do Vancouver pojedzie tylko Agnieszka Gąsienica-Daniel.

- Niestety, ale generalnym powodem naszej słabszej dyspozycji w narciarstwie alpejskim jest fakt, że Alpy są w Alpach, a nie w Polsce. To od razu stawia nas na przegranej pozycji. W krajach alpejskich narciarze mogą normalnie chodzić do szkoły czy pracy. W Polsce jest to niemożliwe, bo trzeba wyjeżdżać na długotrwałe zgrupowania na lodowce w Austrii czy Francji.

Kto będzie największą gwiazdą Igrzysk Olimpijskich w Vancouver?

- Simon Ammann, Gregor Schlierenzauer, Ole Einar Bjoerndalen i... Justyna Kowalczyk. Siedzę od wielu lat w sportach zimowych i znam się na tym. Mój nos podpowiada mi, że to będą polskie igrzyska.

Rewolucja w aptekach. Farmaceuta jak lekarz?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3