Antologia Polskiej Muzyki Elektronicznej

Jerzy Doroszkiewicz
Jerzy Doroszkiewicz
Do książki dołączone są dwie płyty CD z muzycznymi rarytasami
Do książki dołączone są dwie płyty CD z muzycznymi rarytasami Narodowe Centrum Kultury
Potrzeba było aż Narodowego Centrum Kultury, by powstała „Antologia Polskiej Muzyki Elektronicznej”. Zdaje się, że nikt wcześniej nie pokusił się o zgromadzenie w jednym wydawnictwie biografii muzyków, którzy tworzyli podwaliny pod elektroniczną muzykę rozrywkową.

Marek Horodniczy, redaktor antologii, zaznacza że celowo pominięci zostali twórcy muzyki eksperymentalnej czy współczesnej - skupił się na muzyce popularnej, często włączając zaskakujące przykłady

Ikony gatunku

Czesław Niemen, Marek Biliński, Władysław Komendarek, Mikołaj Hertel czy Józef Skrzek to muzycy uznani i chyba kojarzeni przez wszystkie osoby śledzące rozwój muzyki rozrywkowej w Polsce. By książka nie ograniczyła się tylko do pomników muzyki elektronicznej, pojawiają się postaci nieco mniej oczywiste.

Dla mnie największym odkryciem była postać Krzysztofa Dudy, który postanowił łączyć brzmienie klasycznych organów, znanych zwykle z kościołów, z brzmieniami elektronicznymi. Muzyczni puryści mogą być nieco zadziwieni włączeniem do tego zestawu Kapitana Nemo, ale trzeba pamiętać, że to Bogdan Gajkowski, wzorując się zresztą na angielskim Human League przedstawił spójną wizję śpiewanego po polsku stylu new romantic. Są w antologii też przedstawione w niezwykłym świetle sylwetki jazzmanów. O ile Janusz Grzywacz i jego eksperymenty z jazz rockowym Laboratorium były i są powszechnie znane, o tyle opisanie fantastycznego pianisty Adama Makowicza jako twórcy muzyki elektronicznej poszerzy wiedzę niejednego czytelnika tej przystępnie napisanej książki. Spośród muzyków rockowych a osobne hasła zasłużyli Grzegorz Ciechowski i niezapomniana, ze względu na przebój „Skóra”, Aya RL. Ciekawostki dotyczące przebijania się tych muzyków do stacji radiowych to prawdziwe rodzynki kolejnych haseł - artykułów. Zaś „życie po życiu” Andrzeja Korzyńskiego z przetwarzaną muzyką z „Akademii Pana Kleksa”, cytowanym przez hip hopowców Frankiem Kimono ukazują wciąż nieodkryte karty polskiej muzyki rozrywkowej

Pop podlany syntezatorowym sosem

Świetnym uzupełnieniem do antologii jest artykuł Jędrzeja Słodkowskiego przypominający najważniejsze nagrania flirtujące z muzyką syntezatorową. Pojawiają się tu i Zdzisława Sośnicka, i Anna Jantar i Izabela Trojanowska i Urszula. Niestety, brakuje Haliny Frąckowiak, której album „Geira” nagrany z SBB był moim zdaniem, równie ważny co wymienione w tekście płyty Lombardu albo Klinczu. Autor stara się też bronić profesjonalizmu Papa Dance.

Maciej Polak przygotował nota bene zestawienie najpopularniejszych syntezatorów i sekwenserów, podając także ich najczęstsze zastosowania. Fantastycznym prezentem dla czytelników są aż dwie płyty kompaktowe z takimi rarytasami, jak choćby nigdy niepublikowane nagranie twórcy Klanu - Marka Ałaszewskiego z widowiska plenerowego przygotowanego w roku 1982. Polecam.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie