Anna Zatorska: Jak animacja pomaga w życiu rodzinnym i biznesie

Reklama

Rodzinne, niedzielne popołudnie w restauracji. Dorośli chcą w spokoju wypić kawę po obiedzie, ale dzieci ganiają po całym lokalu, trzeba mieć na nie ciągle oko, wszyscy czują się coraz mniej komfortowo. Do tego klienci z sąsiednich stolików patrzą z coraz większą dezaprobatą i pewnie następnym razem ominą ten lokal… Podobnie mogą wyglądać zakupy, wizyta u fryzjera i wszelkie inne wyjścia z dziećmi.

Ale wcale nie musi tak być. Rodzinne wyjście może być miłe i relaksujące: dzieci skupione w jednym miejscu zajęte odkrywaniem fascynującego świata, dorośli w spokoju mają chwilę na siebie, a właściciel lokalu - pewność, że wywarł dobre wrażenie i zyskał lojalnych klientów.

Co trzeba zrobić, żeby to osiągnąć? Wystarczy, że w lokalu pojawi się animator. Najlepiej taki, jak Anna Zatorska: z pasją, ogromnym doświadczeniem, niesamowitą energią i mnóstwem pomysłów. Taki, który pobawi się z dziećmi, zabierze je do ogrodu, żeby rodzic miał chwilę wytchnienia. Wówczas klient na pewno do lokalu wróci.

Praca Anny Zatorskiej sprawdza się w wielu sytuacjach: od chrzcin po wieczory panieńskie, potrafi ona stworzyć fantastyczny, unikalny program, bez względu na to, czy mówimy o 7-, czy też 40-latkach. Animacja jest coraz bardziej popularna wśród mieszkańców Białymstoku, ale szczególną uwagę powinni zwrócić na nią przedsiębiorcy. Dlaczego?

- Współpraca biznesu z animatorami to dla przedsiębiorców mnóstwo korzyści, nie tylko w branży gastronomicznej i turystycznej, ale w każdej firmie, gdzie jest kontakt z klientem, który ma rodzinę – mówi Anna Zatorska. - Ważnym elementem rozwoju każdego biznesu jest otwarcie się na potrzeby swoich klientów.

Dlatego też w hotelach powstają sale zabaw dla dzieci, w restauracjach i sklepach - kąciki zabaw dla najmłodszych, organizowane są degustacje czy pokazy. Ale profesjonalny animator dopasuje te działania do konkretnych osób, w zależności od okazji czy wieku uczestników. To naprawdę proste: kiedy np. wyznaczymy w restauracji czy salonie kosmetycznym konkretny dzień, w którym pojawi się animator, rodzice będą mogli spokojnie zaplanować rodzinne wyjście. Ale korzyści jest więcej.

- Wiele przedsiębiorców nie zdaje sobie sprawy, jak na ich obroty może wpłynąć taki drobny gest, jak współpraca z animatorem: dajmy klientom spokojnie zrobić zakupy, zjeść, wypić kawę, iść na basen, obejrzeć film w kinie – dodaje Anna Zatorska. – Zyskamy w ten sposób wiernych klientów i poprawimy wizerunek firmy. Dlatego zachęcam gorąco do współpracy zakłady kosmetyczne, fryzjerskie, restauracje, sklepy, firmy usługowe i w zasadzie wszystkich. Zadbajcie o swoich klientów. Przecież wiecie, że to się opłaca.

Chcesz wiedzieć więcej? Odwiedź strony internetowe: www.kinderbal.bialystok.pl

oraz www.aktywnaintegracja.com

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo