https://poranny.pl
reklama

Angel Di Maria grał mecz z Nantes, gdy jego dom został obrabowany. Włamywacze grozili jego rodzinie bronią

Tomasz Dębek
Angel Di Maria
Angel Di Maria fot. FRANCK FIFE/AFP/East News
We Francji doszło do kolejnego włamania do domu piłkarza PSG. Tym razem padło na Angela Di Marię. O "brutalnym napadzie", podczas którego jego rodzinę wzięto jako zakładników, Argentyńczyka powiadomiono w trakcie niedzielnego meczu z Nantes.

Kamery podczas meczu PSG - Nantes wyłapują, jak dyrektor sportowy paryżan Leonardo kontaktuje się z ławką rezerwowych. Po chwili trener Mauricio Pochettino ściąga z boiska Angela Di Marię i odprowadza go do szatni, tłumacząc coś na ucho. Wkrótce Argentyńczyk błyskawicznie opuszcza stadion ze łzami w oczach.

ZOBACZ TEŻ:

Na szczęście wszystko skończyło się dobrze, Di Maria przeżył jednak mnóstwo nerwów. Francuskie media poinformowały, że doszło do napadu na dom, w którym przebywała jego żona i dwie córki. Według radia RMC - "niezwykle brutalnego". Później okazało się, że rodzinie zawodnika nic się nie stało. Byli jednak przetrzymywani jako zakładnicy.

quiz

Co wiesz o lekkiej atletyce? Sprawdź się w QUIZie o królowej sportu

1/12

Które dyscypliny w ramach pięcioboju lekkiego kobiet, nie występują w pięcioboju męskim?


Złodzieje nie pierwszy raz wzięli na cel piłkarza PSG. Tej samej nocy obrabowano dom Marquinhosa, w którym przebywali jego rodzice. W styczniu przedmioty o wartości ok. 350 tys. euro skradziono Mauro Icardiemu, podczas gdy napastnik był z drużyną na wyjeździe do Lorient. Podobna sytuacja spotkała bramkarza Sergio Rico podczas meczu w Montpellier. Wcześniej ofiarami włamań byli też m.in. Dani Alves, Eric Maxim Choupo-Moting i Thiago Silva.

Di Maria też przeżył wcześniej podobne wydarzenie. W 2015 r. złodzieje próbowali okraść jego dom, gdy był w nim z rodziną. Wayne Rooney twierdził później, że to właśnie stres związany z tą sytuacją, a nie brak umiejętności spowodował, że Argentyńczyk nie sprawdził się w Manchesterze United.

ZOBACZ TEŻ:

Niedzielny mecz PSG przegrało 1:2. - Jesteśmy rozczarowani porażką, ale nasze myśli były w innym miejscu niż na boisku. Pewnie już dowiedzieliście się zresztą o tym, co się stało - skomentował po meczu Pochettino.

Trwa głosowanie...

Kto wygra Ligę Mistrzów 2020/21?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

emisja bez ograniczeń wiekowych

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

bandy islamistów to robią

Polecane oferty
Wróć na poranny.pl Kurier Poranny