Anders Breivik. Za rzeź nie wymierzyli kary sprawiedliwej

Tomasz Maleta
Anders Breivik
Anders Breivik
W Oslo sąd skazał Andersa Breivika na 21 lat więzienia. Oznacza to, że zamachowiec - zgodnie z apelami rodzin jego ofiar - został uznany za poczytalnego i nie trafi do szpitala psychiatrycznego.

To najdłuższy możliwy wyrok przewidziany norweskim prawem, dlatego kara obejmuje też możliwość jej przedłużania nieskończoną ilość razy. W praktyce oznacza to, że Breivik najprawdopodobniej nigdy nie wyjdzie na wolność.

Tuż po ubiegłorocznych zamachach przez Norwegię przetoczyła się dyskusja o zaostrzeniu prawa karnego, chyba najbardziej liberalnego w Europie. Jeśli spojrzymy na rozmiar i sposób zbrodni dokonanej przez Breivika, chęć odwetu wydawała się uzasadniona. Bo jej ofiarami byli nie tylko urzędnicy budynków ministerialnych w Oslo i uczestniczy młodzieżowego obozu na wyspie Utoya, ale całe społeczeństwo norweskiego. Do tej pory nikt pod fiordami nie wyobrażał sobie, że osoba o zdrowych zmysłach może dokonać egzekucji z pobudek ideologicznych. Gdy czas leczył pierwsze rany, Norwegowie zaczęli skłaniać się ku innej optyce: "To nie Breivik powinien decydować, jakie Norwegowie będą mieli prawo". Powinien być skazany i traktowany tak, jak wszyscy inni przestępcy, zgodnie z literą prawa.
I po piątkowym wyroku ten cel społeczeństwa norweskiego został spełniony. Tamtejszy system zachował godność i człowieczeństwo, które w rozumieniu Norwegów reprezentował od lat. Zarazem jednak kara wymierzona Breivikowi obaliła sztandarową tezę zachodniej cywilizacji europejskiej, że życie człowieka jest wartością najwyższą. Bo jeżeli jest, to dlaczego ludzie tak często się na nią targają? A Breivik aż 77 razy. Może dlatego, że wiedzą, iż za naruszenie tej świętości nie spotka ich sprawiedliwa kara, czyli proporcjonalna do popełnionej zbrodni.

Prawa talionu, proporcjonalności w wymierzeniu kary, nie można jednak stosować w każdym przypadku. Są różne zabójstwa, jak na przykład na skutek wypadku drogowego czy innych zdarzeń losowych. Ale pamiętamy też, i to z naszego podwórka, chociażby 4-letniego Michała utopionego żywcem w Wiśle, Anię spaloną w ognisku w podzambrowskich Sędziwujach, czy rzesze pijanych kierowców wiozących ze sobą śmierć.

Co zatem jest tą nieodwracalną granicą uprawniającą do korzystania z prawa talionu? - Chcieliśmy tego dnia koniecznie kogoś zabić - mówili przed sądem oprawcy maturzystki z Kołobrzegu, którą kilka lat temu wyrzucili z pociągu.

Wydaje się, że tym swoistym Rubikonem, jest zło czynione dla samego zła, realizowane bez żadnych hamulców. Kiełkuje ono, gdy nie odróżnia się dobra i zła. I nie ma intencji czynienia dobra. Tego, co niegdyś polski filozof Henryk Elzenberg, określił istotą człowieczeństwa. Zabrakło go tysiące razy nie tylko w Europie, choć głównie na Starym Kontynencie. Także w lipcu ubiegłego roku w Oslo i na wyspie Utoya. I zabraknie zapewne jeszcze nieraz. Dlatego, wbrew deklaracjom obrońców norweskiego systemu prawnego o zachowaniu człowieczeństwa, kara wymierzona Breivikowi nie jest sprawiedliwa. Nawet gdyby była przedłużona mu w nieskończoność.

To on, niestety, wyszedł z sądu z podniesionym czołem, co zresztą wcześniej też wielokrotnie prezentował. Bo od samego początku wiedział, że nie poniesienie za swoje zbrodni kary sprawiedliwej. Byłoby nią, gdyby za zabranie 77 razy wartości najwyższej zapłacił taką samą wartością. Tylko raz.

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
o nie
ja tam nie wiem ten smiec zabil z zimna krwia 77 osob, a w sadzie rodzinom ofiar smieje sie w twarz .I co 21 lat to ma byc sprawiedliwosc? to jakies dla mnie jest nie do pojecia ,jego powinni na glownym placu na pal napib a potem podpalic to moim zdaniem byla by minimalna ,powtarzam minimalna sprawiedliwosc
J
Janusz
Pan Maleta poprostu nie rozumie tego, iz Norwegowie maja inne pojęcie sprawiedliwości niż my Polacy. W Norwegii można bez problemu zabić nienarodzonego dzieciaka do 18 tygodnia, (np z przyczyn społecznych) a po 18 tygodniu z przyczyn eugenicznych.
Partia Pracy której członkowie byli celem szaleńca jeszcze chce to prawo bardziej zliberalizować, tak więc dlatego m.in. byli celem zamachowca a o czym media nie chcą przypominać. Ponadto ten atak był powodowany tym iz PArtia Pracy opowiada sieza społeczeństwem wielokulturowym, nie narodowym i za masową emigracją.

Dziwi ton komentarzy, iż za 21 lat i tak nikt nie wypuści Breivika z więzienia, tak jak gdyby nie był możliwy scenariusz taki, iż za 21 lat Breivik nie tyle co będzie na wolności ale będzie bohaterem narodowym Norwegów

Tajemnicą poliszynela jest fakt, iż znaczny odsetek rdzennych mieszkańcó Norwegii nie widzi nic złego w czynie tego szaleńca
Y
YORGOT
Policzyłem, że 21 lat więzienia za zamordowanie 77 osób, to 100 dni pierdla za jedno ludzkie istnienie. Sprawiedliwe??
G
Gość
Anders Breivik. Za rzeź nie wymierzyli kary sprawiedliwej

A teraz czekam az napiszecie jaka to wedlug was bylaby kara sprawiedliwa.
No i oczywiscie zgodna z norweskim prawem.
s
stefan
Proponuje pomnik dla Breivika postawić w Białymstoku...
G
Gość...
Artykuł premium... Wystarczy chwila z Google, i taki sam artykuł jest zupełnie za free. Na kilku innych portalach.

Nie mam zamiaru płacić za coś, co jest za darmo.
Dodaj ogłoszenie