Anatol Borowik o III Międzynarodowym Festiwalu Piosenki Poetyckiej im. Bułata Okudżawy

Kamila Kalinowska
Anatol Borowik
Anatol Borowik arch. prywatne
Już po raz trzeci Hajnówka będzie gościć Międzynarodowy Festiwal Piosenki Poetyckiej im. Bułata Okudżawy, który odbywa się w dniach 15-21 lipca.

O przedsięwzięciu opowiada jego pomysłodawca i organizator, Prezes Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego "Granie Bez Granic", bard, muzyk i poeta, Anatol Borowik.

Kamila Kalinowska: Jak co roku, Festiwal poprzedzają przesłuchania konkursowe, podczas których spośród chętnych zostają wyłaniani najlepsi wokaliści. Jakie jest zainteresowanie obecną edycją?
Anatol Borowik: Przesłuchania konkursowe rozpoczną się 15 lipca o godzinie 9.00 w Hajnowskim Domu Kultury, ciągle jeszcze przyjmujemy zgłoszenia. Jak na razie mamy około 30 osób z całej Polski, ale myślę, że dojdzie jeszcze kilka. Trudno mi teraz powiedzieć, ale wiem, że będą także goście z Białorusi, Ukrainy, Rosji. Mimo takiej ilości zainteresowanych, postaramy się zakończyć przesłuchania jednego dnia.

Mając w pamięci wcześniejsze odsłony Festiwalu, również i teraz słuchacze mogą liczyć na wysoki poziom zgłaszających się piosenkarzy?
Tak, sądząc po odsłuchach osób wyrażających chęć uczestnictwa oraz ankietach, które muszą wypełnić, myślę, że możemy się spodziewać koncertów na najwyższym poziomie. Muszę przyznać, że zgłoszenia przejrzałem pobieżnie, bo w związku z organizacją Festiwalu nie mam zbytnio czasu, ale są tam zwycięzcy wielu ważnych konkursów w Polsce. Widzę, że pojawiły się nazwiska dość już znane, więc samo to już gwarantuje wysoki poziom przesłuchań. W ubiegłym roku laureaci naszego Festiwalu, zaraz po jego zakończeniu, zajmowali wysokie miejsca w bardzo istotnych konkursach piosenkarskich. Jedna z dziewczyn zdobyła I miejsce w Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie, czy wygrała OPPA - 33. Międzynarodowy Festiwal Bardów.

Fani twórczości Bułata Okudżawy będą więc zadowoleni z tego, co zostanie im zaprezentowane?
Bezwzględnie. Trzeba pamiętać, że Festiwal to nie tylko konkurs, to są też zaproszeni przez nas artyści z innych krajów - z Białorusi, Czech, Rosji i Ukrainy. Koncert festiwalowy oznacza kilkanaście występów, które się odbyły, to nie tylko laureaci przesłuchań. Stanowią oni zaledwie 1 procent uczestników koncertu, bo będzie ich około 6-8, a może 9 i więcej, a występujących jest około 40. Są to wysokiej klasy wokaliści z Polski i ze świata.

Zdradzi Pan nazwiska niektórych z nich?
Musiałbym wymienić 40, bo wszyscy są znakomici, każdy zasługuje na wspomnienie o nim. Wystąpi m. in. zespół Trzeci Oddech Kaczuchy, Andrzej Janeczka - jego założyciel, którego wszyscy w Polsce znają, współzałożycielka grupy Maja Piwońska, Jan Kondrak, który zakładał Lubelską Federację Bardów - najlepszych wykonawców pieśni poetyckiej w Polsce. Jest też wielu innych: duet Ponad Chmurami, Marta Fitowska, Irży Wondrak - gwiazda czeskiej piosenki poetyckiej. Również Olga Zalesskaya z białoruskiego Mińska, działaczka wszelkich ruchów bardowskich, organizatorka wielu wspaniałych festiwali, ale jednocześnie znakomity wykonawca ballad Bułata Okudżawy. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać. Czynię wszystko, żeby ludzie poznali też wykonawców ze Wschodu. To jest kopalnia, ogromna kopalnia cudownych talentów, których u nas nie znamy, a szkoda, bo ci są naprawdę wybitni.

Czeka więc nas przez kilka dni widowisko z gwiazdami dużego formatu.
Słuchacze naprawdę będą usatysfakcjonowani. Serdecznie zapraszamy wszystkich. W piątek, 15 lipca, odbędzie się przegląd konkursowy w Hajnowskim Domu Kultury. Powiedziałbym, że to bardziej techniczny koncert, gdyż z udziałem jury, któremu przewodniczy Joanna Rawik, wybitna, kultowa wręcz, polska piosenkarka. 16 lipca o godzinie 18.00 w Amfiteatrze Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku planowany jest koncert, na którym pojawią się wszyscy występujący wcześniej w Hajnówce. W niedzielę, 17 lipca, również o godzinie 18.00 w Amfiteatrze Miejskim w Hajnówce odbędzie się Koncert Galowy, który potrwa zapewne 4 godziny. Będzie to uczta duchowa. Proszę się uzbroić w cierpliwość i chęć wysiedzenia na widowni, ale gwarantuję, że będzie to wspaniały pokaz. Następnie, w poniedziałek 18 lipca oraz we wtorek, w obu miejscowościach o godzinie 18.00, gramy w Kinie Sokół w Sokółce i Gminnym Ośrodku Kultury w Szepietowie. 20 lipca wyjeżdżamy całą ekipą do Lublina, gdzie o 18.00 będzie mieć miejsce duży koncert na Zamku Lubelskim. Festiwal kończymy w Warszawie 21 lipca dwoma występami - pierwszy na Placu Zamkowym przy Kolumnie Zygmunta o godzinie 18.00, a o 20.30 drugi, w auli Domu Literatury.

W tym roku, tak jak w poprzednich latach, na Festiwalu pojawi się Olga Okudżawa, żona zmarłego artysty.
Tak, jest z nami od początku, po raz trzeci przyjedzie na nasz Festiwal. Bardzo ważne jest, iż sprawuje ona honorowy patronat nad naszym przedsięwzięciem. Możemy również liczyć na wsparcie Zarządu Głównego Związku Literatów Polskich, co jest niezwykle cenne, dlatego że festiwali w Polsce jest dużo, zwłaszcza młodych, a ZG ZLP objął patronat właśnie nad nami. Świadczy to o tym, że widzi sens w naszej inicjatywie i bardzo ją sobie ceni. Patronatem otoczyli nas również Wojewoda Podlaski, Marszałek Województwa Podlaskiego, Prezydent Miasta Białegostoku, Prezydent Miasta Lublina. Powiedziałbym, że cała plejada naszej podlaskiej władzy, często mimo różnic politycznych pochyla się nad Festiwalem. To również przyprawia o pewną dumę i radość.

A co ze wstępem na wszystkie koncerty? Trzeba wykupywać bilety?
Wszystkie koncerty są za darmo. Proszę się nie martwić o bilety, wszyscy wejdą, dlatego gramy w otwartej przestrzeni, w amfiteatrach. Ale za to wolontariusze będą zbierali drobne datki na rzecz Hospicjum Onkologicznego w Nowej Woli na Podlasiu. Jak II, tak i III Festiwal poświęcamy hospicjom onkologicznym. W Lublinie będą wolontariusze placówki lubelskiej, dla której będą prowadzić zbiórkę. Oprócz znakomitej zabawy i spotkania z wysoką sztuką, staramy się też nieść dobro, pomagać najsłabszym, którym już nie bardzo kto może pomóc.

To bardzo szczytna idea. Miłośnicy Bułata Okudżawy oraz piosenki poetyckiej udający się na koncert mogą otworzyć swoje serca również na potrzebujących.
Chciałbym dodać, że w dużej mierze Międzynarodowy Festiwal Piosenki Poetyckiej finansują, oprócz organów sprawujących patronat, właśnie fani Bułata Okudżawy z całego świata. Przesyłają drobne datki przez cały rok, które przekazują nam w postaci darowizn. Pozwala nam to przygotować koncerty.

Wśród publiczności zgromadzonej w amfiteatrach można zobaczyć razem osoby w każdym wieku, od dzieci po osoby starsze. To szczególny widok.
To prawda. Wynika to ze specyfiki twórczości Bułata Okudżawy. Zaczął on być popularny w latach 60. i 70., to jest pokolenie dzisiejszych 60-latków. Oni wszyscy gremialnie na te festiwale przychodzą. Ale codziennie mam masę telefonów od młodych ludzi, którzy dzwonią i proszą m. in. o zarezerwowanie miejsc w amfiteatrach, gdyż wybierają się ze swoją babcią, czy mamą, często już leciwą, która bardzo chce przyjść na Festiwal. Ci młodzi ludzie również chcą tu być, ponieważ cenią Bułata, wychowywali się na jego muzyce, puszczanej przez starsze osoby z rodziny.
Bułat Okudżawa to nie jest poeta jednego sezonu. Był jednym z najwybitniejszych artystów XX w. Miał wpływ na kilka pokoleń Polaków i sądzę, że całkiem się nie zestarzał. Dzisiejszy czas jest dobry, aby Bułata przypominać. To on w 1968 r. powiedział takie bardzo ważne słowa: "Weźmy się za ręce przyjaciele, bo źle stuleciu z oczu patrzy". Czyli łączmy się, budujmy przyjaźń ponad wszystkimi granicami i różnicami. Proszę zauważyć, minęło 50 lat i co, stuleciu lepiej z oczu patrzy? Zaczyna być tragicznie, coraz gorzej. Budzą się nacjonalizmy, szowinizm, z każdej strony Europy otaczają nas konflikty. Jest to pora, by przypomnieć Bułata, który walczył o pokój i przyjaźń.

Jako pomysłodawca i organizator całej tej inicjatywy, ma Pan jakieś szczególne oczekiwania lub nadzieje związane z III MFPP?
Przede wszystkim moim życzeniem jest to, żeby była dobra pogoda, gdyż organizując koncerty w otwartej przestrzeni zawsze obawiamy się deszczu, wtedy bowiem będziemy mieli duży problem. To jest najważniejsze moje zmartwienie, ponieważ wszystkie osoby, które zadeklarowały swoją obecność - przyjadą. Mają już kupione bilety nawet z bardzo daleka. Sale są zarezerwowane, wszystkie kwestie logistyczne dopracowane. Oczekujemy jedynie żeby przyjechało dużo młodych ludzi i brało udział w konkursie. To ludzie, którzy uczestniczą w Festiwalu przypominają o wielkich poetach, którzy już odeszli. Ucząc się pieśni, zachowują i kreują pamięć o nich. Myślę, że to jest najistotniejsze. Żeby z roku na rok było coraz więcej uczestników, żebyśmy mogli przez kilka dni selekcjonować zawodników. Na nasze koncerty przybywają wielotysięczne tłumy, co mnie bardzo cieszy. Świadczy to o tym, że to młode wydarzenie ma się całkiem dobrze. Na Koncert Galowy podczas I edycji przyszło około 3000 osób, co oznacza, że warto tym się zajmować.
Mam ogromne marzenie, żeby jak najwięcej Białostoczan i gości z całego województwa udało się na wszystkie koncerty. Są dwa cele do spełnienia - dać radość Podlasianom i przyjezdnym, zaprezentować im kawał dobrej muzyki w wykonaniu naprawdę utalentowanych wokalistów, a jednocześnie móc drobnymi datkami wesprzeć hospicja. Miejsca, w których być może zebranymi pieniędzmi życia już nie uratujemy, ale pozwolimy pacjentom godnie odejść. To jest cenne przesłanie i myślę, że powinno zachęcić ludzi żeby masowo przybywali na nasze koncerty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie