Amfetamina: Policja przechwyciła 3 kg narkotyków. Areszt dla siedmiu osób (zdjęcia, wideo)

(ab)
przechwycona przez policję łącznie ważyła trzy kilogramy
przechwycona przez policję łącznie ważyła trzy kilogramy KWP Białystok
Amfetamina: Trzy kilogramy narkotyków trafiło w ręce policji, a siedem osób do aresztu - to efekt antynarkotykowej akcji, którą przeprowadziła podlaska policja.

[galeria_glowna]

W minioną środę wieczorem policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku w miejscowości Kolonia Porosły na drodze krajowej nr 8 zatrzymali do kontroli audi.

- Mieli podejrzenia, że autem mogą być przewożone narkotyki - opowiada podinsp. Andrzej Baranowski z zespołu prasowego podlaskiej policji.

Wewnątrz pojazdu, policjanci odnaleźli ukryty pakunek, w którym było blisko pół kilograma białego proszku. Wstępne badanie wykazało, że była to amfetamina.

- W związku z tym zatrzymani zostali dwaj podróżujący autem mężczyźni - 25-latek z Łomży i jego 27-letni towarzysz ze Szczytna - informuje podinsp. Baranowski.

Amfetamina była w Białymstoku

Jeszcze tego samego dnia policjanci wkroczyli do jednego z białostockich mieszkań. W nim zatrzymali 25-letniego mężczyznę i odnaleźli kolejną partię narkotyków. Tym razem było to prawie 1,5 kg amfetaminy
.
Rankiem następnego dnia w ręce policji wpadły kolejne narkotyki kolejni czterej mężczyźni w wieku od 23 do 29 lat. Trzech z nich zatrzymano w Białymstoku, czwartego zaś w podbiałostockich Kudryczach.

W ich przeszukanych mieszkaniach i pojazdach policjanci zabezpieczyli około 800 gr amfetaminy, blisko 80 gr. marihuany i prawie 170 tabletek extasy. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty posiadania i handlu takimi środkami.

Wartość narkotyków to ponad 130 tysięcy złotych.

W piątek czterech, a w sobotę kolejnych trzech zatrzymanych zostało doprowadzonych do Sądu Rejonowego w Białymstoku, który zadecydował, o tymczasowym ich aresztowaniu na najbliższe trzy miesiące.

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, którzy prowadzą w tej sprawie postępowanie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Białystok Południe, ustalają skąd pochodziły narkotyki i kto miał być ich odbiorcą.

Podejrzewają, że miały one trafić do białostockich szkół, pubów i dyskotek.

- Sprawa w dalszym ciągu ma charakter rozwojowy, a policjanci nie wykluczają dalszych zatrzymań w tej sprawie - kończy podinsp. Baranowski.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

1 głos
Plantatorzy produkują, przemytnicy przewalają przez granicę, handlarze sprzedają, a państwo ich wszystkich ściga. I interes się kręci - i dla bossów narkotykowych i dla polityków umoczonych w interesy z mafią i policja w oczach gawiedzi robi coś pożytecznego. A narkotyki jak były, tak są i będą.
S
Stefan Burczymucha
Ciekawy artykuł. Widać że to ciągle poważna plaga wśród młodzieży.

A tak a propos czytałem fajny blog marek-czeszkiewicz.blog.onet.pl. Przepraszam za ten off topic
M
Marco Polo
Podejrzewają, że miały one trafić do białostockich szkół, pubów i dyskotek.
A ja podejrzewam, że policjanci mogli w tym czasie łapać groźniejszych przestępców. Bimbrownie polikwidowali, a statystyki trzeba trzymać.
z
zenon
łapać tych podlaskich Pablo Escobarów !
Dodaj ogłoszenie